Nieoczekiwany Golden Boy – Desire Doue

0
1

W finale Ligi Mistrzów w sezonie 2024/25 Desire Doue zdobył dwa gole i zaliczył asystę. Jego Paris Saint-Germain rozgromiło Inter Mediolan aż 5:0. Jednak ten wieczór w Monachium był jedynie zwieńczeniem czegoś znacznie głębszego. Był efektem lat pracy człowieka, który jako dziecko niemal porzucił piłkę.

Początki

Doue trafił do akademii Rennes już w wieku pięciu lat. Jego zdolności były tak oczywiste, że do treningów z seniorami dołączył w lutym 2021 roku, mając zaledwie 15 lat. Jednak droga na szczyt nie była prosta. Jako 11-latek był bliski porzucenia marzeń o karierze. Grając w akademii Rennes, nie potrafił poradzić sobie z pozycją narzuconą przez trenera. Na szczęście obok był ktoś bliski. Bracia Doue rozwijali się pod czujnym okiem ojca Maho, który organizował im indywidualne treningi po swojej pracy. Ojciec Desire pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej, a matka jest Francuzką. Brat Guela gra w RC Strasbourg, a kuzyn Yann Gboho reprezentuje Toulouse. Talent Desire’a nie był więc dziełem przypadku, lecz wynikiem środowiska, które piłkę nożną oddycha od pokoleń.

Droga do parku książąt

W Rennes Doue zadebiutował w pierwszej drużynie w 2022 roku. Opuścił ten klub z dorobkiem 73 meczów, ośmioma golami i pięcioma asystami. To skromna statystyka jak na kogoś, kogo wkrótce wyceniono na 50 milionów euro. Jednak PSG widziało w nim coś, czego inni jeszcze nie dostrzegali. Walczył o niego także Bayern Monachium, jednak Paryżanie złożyli propozycję, której monachijczycy nie mogli przebić. Zainteresowanie wyrażały też Manchester United, Arsenal i Tottenham, ale żaden z tych klubów nie był gotowy zapłacić 50 milionów euro. Doue wybrał jednak Paryż i pozostanie we Francji. Luis Enrique i dyrektor sportowy Luis Campos byli głęboko przekonani, że pozyskują wschodzącą supergwiazdę. Wiedzieli, że adaptacja może potrwać nawet cały sezon, ale byli gotowi czekać. Ta cierpliwość szybko przyniosła owoce. Doue podpisał kontrakt ważny do 2029 roku, a jako młodzieżowy reprezentant Francji wcześniej zdobył srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.

Złoty chłopak francuskiej piłki

Żaden nastolatek nie zrobił w finale Ligi Mistrzów tak dużo, co Desire Doue. Ani Leo Messi, ani Cristiano Ronaldo. A Doue miał na to zaledwie niecałe 65 minut. W 12. minucie finału Doue wyłożył piłkę Achrafowi Hakimiemu, który trafił z bliska. W 20. minucie sam wpisał się na listę strzelców po uderzeniu w polu karnym. Obrona Interu kompletnie nie wiedziała, jak go powstrzymać. W 64. minucie podwyższył wynik na 3:0, po czym opuścił boisko zastąpiony przez Bradleya Barcolę. Tym samym Doue został najmłodszym piłkarzem w historii, który trafił do siatki i asystował w finale Ligi Mistrzów. Dokonał tego w wieku zaledwie 19 lat i 362 dni. Co ważne, sam zawodnik nie krył emocji.

UEFA nagrodziła Doue tytułem najlepszego młodego zawodnika Ligi Mistrzów w sezonie 2024/25. Trafił również do najlepszej jedenastki całych rozgrywek. Doceniono przy tym nie tylko finałowy popis, lecz cały sezon w pucharach. W Champions League Doue zdobył pięć goli i zanotował cztery asysty, mając bezpośredni udział przy dziewięciu bramkach PSG. Jednak nagrody nie skończyły się na Lidze Mistrzów. Doue sięgnął po wyróżnienia w Lidze Mistrzów, Superpucharze Europy, Pucharze Francji i Ligue 1. Jury “Tuttosport” ogłosiło go ponadto Złotym Chłopcem 2025. Tytuł Golden Boy można zdobyć tylko raz w karierze – Doue przejął go po Laminie Yamalu z Barcelony.

Przełomowy sezon

W całym sezonie Doue rozegrał 54 mecze, strzelił 15 bramek i zanotował 16 asyst. Spędził przy tym na boisku ponad 3020 minut. To dorobek godny lidera, a nie debiutanta w nowym klubie. Jego udział nie ograniczał się jednak tylko do statystyk. W finale Pucharu Francji to właśnie Doue dwukrotnie asystował Bradleyowi Barcoli, który obie te akcje wykończył golami. Z kolei w Ligue 1, w kluczowym momencie walki o mistrzostwo, to Doue w 82. minucie złamał obronę Brestu i zapewnił PSG zwycięstwo. Gdy drużyna potrzebowała bohatera, zgłaszał się właśnie on. Sezon zaczynał jako rezerwowy. Skończył go z nagrodą MVP finału Champions League.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze