Po zwycięskim meczu 2:1 ze Stalą Rzeszów 3 maja w Rzeszowie w szatni Wisły Kraków zapanowała euforia. Piłkarze świętowali ważne zwycięstwo przy dźwiękach utworu Koktel Ljubavi, który w ostatnim czasie stał się hitem w szatni drużyny z Krakowa.
Szatnia żyje rytmem z Bałkan
Nagrania z szatni pokazują piłkarzy śpiewających i tańczących właśnie do tego utworu. Za jego popularyzację odpowiadają zawodnicy o bałkańskich korzeniach, czyli Marko Božić, Darijo Grujčić oraz Erwin Omić. To oni wprowadzili Koktel Ljubavi do drużyny, a reszta zespołu szybko podchwyciła klimat tej energicznej piosenki.
Kto stoi za utworem Koktel Ljubavi?
Utwór Koktel Ljubavi pochodzi z Bałkanów i został nagrany przez serbskiego artystę Nedeljko Bajića Baję, jednego z najbardziej rozpoznawalnych wykonawców muzyki folk-pop w regionie. Piosenka powstała w 2004 roku i do dziś cieszy się dużą popularnością w krajach byłej Jugosławii. Tytuł można przetłumaczyć jako koktajl miłości, co idealnie oddaje jej lekki, imprezowy charakter.
Awans o krok, potrzebny tylko spokój
Radość w szatni nie jest przypadkowa. Po zwycięstwie w Rzeszowie Wisła Kraków jest bardzo blisko powrotu do Ekstraklasy. Aby nie awansować, musiałby wydarzyć się prawdziwy cud. Brak choćby jednego punktu w trzech ostatnich meczach oraz komplet zwycięstw Wieczystej Kraków. Dodatkowo Wisła ma aż +15 różnicy bramek przewagi, co jeszcze bardziej komplikuje ewentualny scenariusz odwrócenia sytuacji. Do tego dochodzi konieczność zdobycia co najmniej 6 punktów przez Śląsk Wrocław, co sprawia, że układ tabeli jest dla Wisły bardzo korzystny.
Muzyka jako symbol drużyny
Jeżeli ktoś kiedykolwiek poczuł klimat piłkarskiej szatni, to dobrze wie ile znaczy dobra atmosfera w drużynie. Koktel Ljubavi stał się czymś więcej niż tylko piosenką. To symbol atmosfery w drużynie jedności, luzu i wiary w sukces. Jeśli Wisła przypieczętuje awans w najbliższych dniach, niewykluczone, że właśnie ten utwór na długo zostanie zapamiętany jako ścieżka dźwiękowa powrotu Białej Gwiazdy do Ekstraklasy.
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!


