Project Zomboid – zombie survival, w którym jest wszystko

0
9

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych gier na Steam jest Project Zomboid – gra rozwijana od naprawdę wielu lat, w której widać olbrzymie ambicje twórców. Przez fanów określana ostateczną grą survivalową, swoistym symulatorem życia w postapokaliptycznej rzeczywistości. Z daleka jednak wygląda jak pierwsza odsłona The Sims. Co naprawdę kryje w sobie Project Zomboid?

Wejście do olbrzymiego, dopracowanego świata

Rozgrywkę w Project Zomboid zaczynamy od stworzenia postaci i już tutaj widać, że gra nie należy do najłatwiejszych. Po dobraniu modelu oraz głosu bohatera, przychodzi pora na wybór specjalizacji. Dostępnych jest ich kilkadziesiąt i obrazują to, czym postać zajmowała się przed apokalipsą; czy był żołnierzem, kucharzem, a może włamywaczem. Każda z cech posiada wyłącznie mocne strony, ale jest haczyk – im przydatniejsza profesja, tym więcej negatywnych cech musimy dobrać sami. 

Weźmy na przykład żołnierza – ma on więcej siły, szybciej i celniej posługuje się bronią oraz może dłużej biegać, zanim się zmęczy. Jeśli zdecydujemy się na taką profesję, mamy 8 punktów pozytywnych – musimy więc zrównoważyć licznik negatywnymi cechami. Tutaj przykładami są niezdarne ręce, narkolepsja lub nawet uzależnienie od papierosów.

Project Zomboid
Project Zomboid – własny zrzut ekranu

Taki system sprawia, że nie stworzymy niesamowicie silnej postaci. Każdy plus równa się minusowi, które również mają olbrzymie znaczenie.

Przetrwanie w zombiaczej rzeczywistości

Po stworzeniu postaci i wyboru miasta początkowego, przechodzimy do faktycznej rozgrywki. I początkowo może to być przytłaczające. Świat jest olbrzymi, a skala detali poraża. Do każdego budynku możemy się dostać w ten czy inny sposób, większość domów posiada piwnicę oraz więcej niż jedno piętro. Oczywiście, wiele z nich jest zamkniętych na głucho, więc trzeba wymyślić jak się do nich wejść. 

I tutaj objawia się, jak trudna ta gra jest naprawdę. Pierwszą myślą (jeśli drzwi są zamknięte) jest zawsze wybicie okna i prześlizgnięcie się nim do środka. To prosty sposób na szybką śmierć – i to nie z powodu zombie czyhających w środku, a… szkła. Szkła, które zostało po wybiciu okna, a którego nie zebraliśmy. Jeśli tego nie zrobimy, nasza postać się zatnie, a jeśli nie zatamujemy krwawienia – zginiemy.

Project Zomboid
Project Zomboid – własny zrzut ekranu

Inny przykład: załóżmy, że postać się zraniła, ale tylko powierzchownie – nie na tyle, aby życie było zagrożone. Podczas kilku następnych dni szabrujemy budynki, zbieramy zapasy i okazjonalnie zwalczymy jednego czy dwa zombiaki. Wszystko jest w porządku, aż nagle nasza postać przewraca się i umiera. Powód jest bardzo trywialny – nie wypraliśmy naszego ubrania. W małą rankę wdała się infekcja i bohater skonał. 

Project Zomboid jest szalenie trudne, a w dodatku przeróżnych mechanik jest bardzo dużo. Wręcz niewyobrażalnie dużo. Zaawansowane gotowanie, dziesiątki rodzajów książek do przeczytania, system ogrodnictwa, demontażu i montażu przedmiotów, budowanie i wiele, wiele więcej. Prawdopodobnie o czymkolwiek by pomyślał początkujący gracz, w Project Zomboid jest to zaimplementowane.

Minusy 

Największą bolączką tej gry jest zdecydowanie wieczny wczesny dostęp. Gra na Steamie zadebiutowała w 2013 roku i przez 13 lat nie doczekała się pełnej wersji. Oczywiście, zawartości już jest na setki godzin i powstanie jej znacznie więcej. Fanom najwyraźniej również nie przeszkadza stan gry, gdyż przy 350 000 recenzjach, 94% jest pozytywnych. 

Widać, że Zomboid jest projektem życia twórców, ale wieczny wczesny dostęp to bardzo często spotykany w środowisku wszelakich survivali. Rodzą się obawy, że ambicje kiedyś przerosną ludzi odpowiedzialnych za tytuł, a gra pozostanie nieukończona na zawsze. 

Mimo wszystko to pozycja warta polecenia. Fani klimatów zombie oraz survivali będą wniebowzięci złożonością tego tytułu.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze