Monument Valley – ponadczasowa mobilna łamigłówka

Monument Valley
źródło: materiały własne

Mobilna łamigłówka ma swoje lata, ale do dzisiaj cieszy się ogromną popularnością pozostając na wysokiej pozycji w rankingach. Wielu recenzentów twierdzi, że jest to najlepsza gra, jaką mieli okazję wypróbować. Sam tytuł niewiele zdradza. Czym więc jest Monument Valley i czemu tak wytrwale skrada serca światowych graczy?

Wytwór Ustwo Games był wielokrotnie nagradzany w różnych kategoriach, zgarniając raz po raz tytuł najlepszej gry mobilnej. Monument Valley jest dostępne od 2014 roku na telefony z systemem Android, iOS oraz Windows Phone. Sami twórcy łamigłówki nie spodziewali się tak wielkiego sukcesu jakim dzisiaj mogą się pochwalić. Miliony graczy z całego świata zachwyciło się pracą młodego zespołu Dana Greya. Nawet sam Frank Underwood z serialu House of Cards umilał sobie wieczory, grając w Monument Valley.

Gra taka jak wszystkie?

Absolutnie nie! Nie jest to gra, którą się po prostu przechodzi. Jest to gra, której się doświadcza. Pokonywanie kolejnych etapów nie jest samym rozwiązywaniem łamigłówki. Jest to również poznawanie niezwykłej, tajemniczej historii, rozgrywającej się w przepięknej scenerii surrealistycznego świata. Nawet menu jest elementem większej całości – integralną częścią świata gry.

Decydując się na wejście w dolinę monumentów, zobowiązujemy się na odgrywanie roli pomocnika księżniczki Idy – głównej bohaterki. Od teraz musimy dołożyć wszelkich starań, by szukająca przebaczenia, niema postać doszła do upragnionego celu. Naszym zadaniem jest torowanie drogi księżniczce tak, by mogła swobodnie przekraczać kolejne szlaki. Pojawia się tutaj nie tylko chęć pokonania labiryntu, ale również odnalezienie odpowiedzi na pytanie: „Co takiego przewiniła główna bohaterka?”.

Na czym polega łamigłówka?

Mechanikę gry poznajemy w ciągu prób i błędów. W końcu rozumiemy, że musimy przeprowadzić Idę przez tajemnicze ogrody, mroczne labirynty, wodne pałace i strzeliste zamczyska za pomocą manipulowania przestrzenią. Jak? Otóż cały sęk tkwi w zauważeniu perspektywy podczas przesuwania palcem poszczególnych elementów budowlanych konstrukcji. Możemy poruszać mosty, windy, fragmenty muru, ciągnąc za dźwignie, czy obracać schody, by tworzyły kontynuacje trasy. Surrealistyczna mechanika sprawia nawet, że pozornie ułożone na różnych poziomach mosty mogą się połączyć jeśli tylko spojrzymy na nie z odpowiedniej perspektywy tak, by tworzyły jedność. Przyjemne jest poznawanie mechaniki nie poprzez instrukcję. Gracz cieszy się choćby momentem odkrycia, że nawet ściana może być drogą. Torując drogę księżniczce, doprowadzamy ją do kolejnych niezwykłych miejsc.

Monument Valley
źródło: własne

Samotna podróż?

Choć Ida sama musi zmierzyć się z długim szlakiem nie jest na nim sama. Na trasie napotyka rozkrzyczane kruki. Ptaki za wszelką cenę nie chcą pozwolić księżniczce na osiągnięciu celu. Na szczęście to jedyne „czarne charaktery” tej gry. Bohaterka ma przewagę nad wrogiem dzięki naszemu sprytowi i pomocy jej przyjaciela. Kim on jest? Ciężko stwierdzić… Sama nie wiem, jak go nazwać…Żółta, jednooka, podłużna kostka? Coś w stylu “Światowida”. Ów przyjaciel okazuje się pomocą w sytuacjach bez wyjścia, robiąc za „podwózkę”.

Na końcach etapów cicha księżniczka spotyka zjawę. W tym momencie padają słowa, które nie są zbytnio jasne. Odnoszą się do winy księżniczki, ale nie ujawniają prawdy. Na ich podstawie możemy jedynie snuć domysły. Bardzo podoba mi się ten moment gry. Jest w nim coś enigmatycznego i motywuje do pokonania kolejnego etapu.

Coś pięknego

Słowa nie opiszą tego, co doświadcza oko podczas poznawania świata Monument Valley. Bo to właśnie grafika jest według mnie najcenniejsza w tej łamigłówce. Muszę pokusić się o stwierdzenie, że oprawa graficzna jest po prostu arcydziełem. Budowle niczym z bajkowej krainy, oryginalne i ponadczasowe. Przyglądając się całej scenerii poczułam się jak w sennym marzeniu – są to obrazy z dzieciństwa, których nigdy nie potrafiłabym ująć w rysunku. Zespół Ustwo Games zrobił to świetnie! Podobają mi się kontrasty – raz jesteśmy w mrocznych piwnicach, a raz w kolorowych pałacach. Temu towarzyszy piękna, koncertowa muzyka. Elementy dźwiękowe pojawiają się przy każdym naszym ruchu. To co również wymaga pochwały, to dynamika – synchronizacja między naszym dotykiem, a poruszaniem się poszczególnych elementów jest nienaganna.

Monument Valley
źródło: własne

Monument Valley warte ceny?

Jedyną wadą gry może okazać się krótki czas zabawy – wszystkie etapy możemy przejść w ciągu godziny „z hakiem”. Twórcy jednak zaspokoili nasz niedosyt łącząc z podstawową wersją dwa dodatki (z czego jeden darmowy) oraz wydając drugą, niezależną część Monument Valley 2. Choć koszt aplikacji to około 15 zł myślę, że dla osób ceniących sobie jakość to niewielka kwota. Trzeba też zaznaczyć, że płacąc za podstawową wersję mamy za darmo dodatek Ida`s Dream, który dla mnie jest jeszcze ciekawszy, bo wprowadza nowe elementy rozgrywki, jak na przykład podróżowanie po spiralnych przestrzeniach. Dla niektórych taka cena może być „z kosmosu”, dlatego polecam czekać na promocyjne ceny. Niecierpliwców zapewniam jednak, że 15 złotych to niewiele za tak dobrą grę.

Podsumowując

Monument Valley jest grą, której nie można tak po prostu przejść. Jak już wspomniałam trzeba jej doświadczyć, zasmakować. To znaczy, że trzeba zatrzymać się na chwile i spojrzeć na ten pięknie skonstruowany świat oraz izometryczne szlaki. Na szczęście nic nas nie goni, więc możemy spokojnie zachwycać się dziełem sztuki. Można pomyśleć, że gra ucieszy tylko „wrażliwców” takich jak ja, ale zapewniam – Monument Valley poruszy najtwardsze serducha.

Monument Valley jest godne polecenia każdemu graczowi szukającemu odskoczni od tradycyjnych gatunków. To jedna z tych produkcji, które w pełni wykorzystały swój potencjał. Naprawdę warto sprawdzić.

Prey – najlepsza gra Arkane, której gracze nie docenili

Prey – najlepsza gra Arkane, której gracze nie docenili