Inna, ale czy gorsza? Mafia 2 [Recenzja] +18

Mafia 2

 

Pierwsza Mafia ma dziś status legendy (z owym statusem rozmówiłem się w innej recenzji, którą znajdziecie tutaj), z kolei trzecia uważana jest za pełne niedoróbek odejście od formuły serii na rzecz popularnych rozwiązań. Co stoi pośrodku serii i jak wypada 8 lat po premierze? Zapraszam do recenzji. Sprawdźmy, co skrywa przed nami Mafia 2.

Zanim przejdziemy do mięska materiału, porozmawiajmy o podstawach. Gra Mafia 2 to tytuł akcji z otwartym światem, która światło dzienne ujrzała w sierpniu 2010 roku. Została stworzona przez 2K Cech i wydana przez 2K Games.

Jak zejść na ścieżkę przestępczą?

Mafia 2 opowiada historię sycylijskiego emigranta Vita Scaletty, który wraz z rodziną uciekł z Włoch. Jego historię poznajemy podczas przebywania na froncie II Wojny Światowej. Podczas jednej z misji zostaje on ranny i wraca na jakiś czas do Stanów. Po powrocie znajomy załatwia mu zwolnienie z wojska korzystając ze swoich mafijnych kontaktów, a sam Vito pragnie się ustatkować, kupić dom i nieco poszaleć.

W planach stopuje go matka, która prosi, aby ten poszedł do uczciwej pracy, jak jego niedawno zmarły ojciec. Jednak Vito nie chce powielać błędów swojego ojca, który całe życie ciężko pracował za marne grosze. Dowiaduje się także, że na jego rodzinie ciążą długi ojca, które młody Scaletta postanawia spłacić, zaciągając się do mniej legalnej pracy.

Tak właśnie wyglądają struktury mafii!

Historia w grze jest bardzo klimatyczna i dobrze napisana. Potrafi zaskoczyć zwrotami akcji i trzyma w fotelu do ostatnich chwil. Scenariusz jest zresztą główną siłą i osią gry, do czego jeszcze niedługo wrócę. Jednak przede wszystkim bardzo przyjemnym jest obserwowanie, jak Vito stopniowo pnie się po swoich szczeblach mafijnej kariery.

W przeciwieństwie do bardzo nierealnego przedstawienia mafii w pierwszej części, tutaj mamy bardziej realną strukturę, w których donowie danych frakcji nie wydają bezpośrednio rozkazów swoim podwładnym, a mają od tego podwładnych, którzy mają swoich pachołków, którzy mają swoich pachołków. Wobec tego historia jest o wiele bardziej autentyczna i przyjemniej się ją odbiera.

Mafia 2
Mafia wpływa na żołnierzy w oparciu o swój status.

Jak rozmawiają ludzie na ulicach?

Kolejnym świetnym elementem historii są sami bohaterowie. Tam, gdzie gra aktorska pierwszej Mafii pozostawiała wiele do życzenia, tam Mafia 2 ma jedne z najlepiej zagranych postaci. Przekleństwa ścielą się gęsto, głosy są dobrane świetnie, a same postaci brzmią bardzo autentycznie. Również humor stoi na o wiele wyższym poziomie i nie raz gra sprawiała, że uśmiechałem się pod nosem słysząc przekomarzania i docinki bohaterów, czy sfrustrowanych walką mafiozów.

Fabularne bolączki

W zasadzie do gry mam tylko dwa zarzuty pod kątem fabularnym. Pierwsza sprawa to dość niespodziewane ucięcie akcji. Stopniowo rozwijamy opowieść, pojawiają się pewne wątki i nagle zostają one ucięte. Jest to bardzo wpasowane w nieobliczalny charakter mafii i pasuje do klimatu rozgrywki, jednak niektórym może nie przypasować.

Mafia 2
Vito wraca z frontu.

Drugi zarzut dotyczy samej postaci Vito. Jego charakter i motywacje są zarysowane bardzo dobrze, ale boli mnie, że w większości sytuacji fabularnych nie ma on żadnych skrupułów. Jest seryjnym i bezlitosnym mordercą, który jednak w chwilach przewidzianych przez scenariusz potrafi okazać łaskę. Brakowało mi tutaj choćby subtelnego zawahania, początkowego odwracania wzroku przed egzekucją; no czegokolwiek, co pokazałoby jego ludzką naturę. Co prawda sam Vito tłumaczy swoją obojętność obecnością na froncie, ale wciąż ten element wypada dość słabo.

Jak to jest być mafiozo?

Jako się rzekło, gra jest tytułem akcji z otwartym światem. Oferuje trzecioosobową perspektywę i średnio duże miasto, które możemy przemierzać pieszo (ale najczęściej będziemy to robić samochodem). Mafia 2 posiada popularny system osłon, który w zasadzie działa bez zarzutu. Broni jest nieco więcej niż w poprzedniczce, ale nadal nie za dużo. Ot, standardowa ilość pistoletów, karabinów, strzelb.

Mafia 2
Ryzyko zawodowe…

Tym, co jednak jest zrealizowane o wiele lepiej, jest samo zaprojektowanie broni. Wyglądają one świetnie, bardzo różnią się działaniem i mają  odczuwalnego kopa zabijając przeciwników szybko i rozrzucając ich po pomieszczeniach. Ich odrzut nadal jest znaczny, co w połączeniu z celnie strzelającymi przeciwnikami sprawia, że starcia po raz kolejny dają wysoki i satysfakcjonujący poziom trudności, jednak tym razem nie powoduje to już frustracji (chyba, że podczas ostatniego poziomu w grze. Ten jest w kilku miejscach nieprzemyślany i irytujący zamiast trudny).

Gra toczy się w klasyczny dla swojego gatunku sposób. Mamy podział na rozdziały, a każdy z nich rozpoczyna się w naszym domu lub mieszkaniu (w grze kilka razy zmieniamy lokum). Vito budzi się i albo dostaje telefon, albo udaje się na wcześniej ustalone spotkanie i wykonuje jakieś zadanie.

Mafia 2
Przed Państwem Vito!

Zlecenia

Zadania są bardzo zróżnicowane. Będziemy w nich ucinać sobie porachunki z innymi rodzinami mafijnymi czy gangami, rozprowadzać papierosy, ścigać kogoś samochodem i wiele, wiele innych. Same misje nie potrafią nudzić, a to głównie za sprawą przyjemnej konstrukcji mechanik. Jazda samochodem sprawia przyjemność w przeciwieństwie do poprzedniczki. Poszczególne wozy brzmią i zachowują się na trasie zupełnie inaczej, ale przede wszystkim w końcu się owej trasy normalnie trzymają. Mechanikę strzelania już opisałem, ale także ona sprawia, że przez misje o wiele częściej się po prostu płynie zamiast popadać w ciąg frustracji.

Co za to dość nietypowe w tym gatunku, to całkowity brak aktywności pobocznych. Przedstawione w grze miasto jest piękne, ale w mafii nie zrobimy absolutnie nic poza wątkiem głównym. Nie ma tu żadnych zadań pobocznych, czy choćby malutkich działań typu wyścigi, konkursy strzeleckie, cokolwiek. Możemy tylko wykonywać zadania, kraść samochody, obrabowywać sklepy, sprzedawać samochody na złomowisku i ewentualnie je modyfikować zmieniając koła, rejestracje, kolory, czy podkręcając osiągi.

Mafia 2

Jest to spora wada dla ludzi, którzy oczekują czegoś w stylu GTA. Tutaj tego nie uświadczycie. Tylko scenariusz. Mi to nie przeszkadzało, bo odczuwam w ostatnich latach przesyt rozwleczonymi niemiłosiernie otwartymi światami. Jednak jeśli ktoś chciałby czegoś poza główną historią, to może się rozczarować.

Piękne miasto

W grze bohaterem drugoplanowym jest miasto. W poprzedniej Mafii mogliśmy wyjeżdżać na wieś i poza aglomerację. Pod tym kątem Mafia 2 zalicza lekki krok w tył, ale za to nadrabia go wspaniałą kreacją miasta. Fikcyjne miasto Empire Bay to bowiem jedno z najpiękniejszych, w jakich miałem przyjemność być. Sama grafika gry stoi na bardzo wysokim poziomie, a kreacja miasta tylko na tym zyskuje. Ulice są pełne samochodów, przechadzających się ludzi, którzy mają swoje spotkania, chwile w kawiarniach, wchodzą do sklepu, rozglądają się. Są tutaj losowo występujące stłuczki i kolizje. Krótko mówiąc: miasto oszałamia urokiem.

Mało tego! Zobaczymy je w dwóch różnych wydaniach. Początkowo obserwujemy akcję w połowie lat 40, zimą, a potem w wyniku pewnego zrządzenia losu(nie będę spoilerował) przenosimy się do połowy lat 50. I wówczas zmienia się bardzo wiele. Stroje osób na ulicach, samochody, muzyka w radiu. Do tego mamy inną porę roku, kwitną drzewa, pojawiają się ptaki, itd. Mafia 2 urzeka tymi detalami i smaczkami stając się istną rozkoszą dla oczu i to nawet pomimo 8 lat na karku.

Mafia 2
Po raz kolejny w serii możemy zostać aresztowani za przekroczenie prędkości. Na szczęście podobnie jak w poprzedniczce mamy tutaj możliwość włączenia ogranicznika prędkości.

Dodatkowo pojawiają się tutaj różne oskryptowane zajścia, jak usterka czyjegoś samochodu, kłótnia małżonków na klatce schodowej, pijany mąż śpiący pod drzwiami, pracownik czytający świerszczyki. Jednak tego typu detale występują raczej na początku gry, kiedy tempo jest niższe i częściej poruszamy się pieszo.

Klimat półświatka

Lekkim krokiem w tył w stosunku do pierwszej Mafii jest za to klimat. Gra jakby mniej traktuje o samej strukturze mafijnej, a częściej przypomina zwyczajny tytuł gangsterski. Elegancja poprzedniej gry ustępuje tutaj agresji i przekleństwom, jednak takie po prostu były realia tego okresu. Dodatkowy wpływ na to miało osadzenie akcji bliżej najniższych szczebli drabiny mafii, wobec czego nie obcujemy tak często z szefostwem. Omija więc nas obserwowanie dywagacji i pertraktacji grubych ryb – zamiast tego odwalamy brudną robotę.

Mafia 2
Ja bym tęsknił.

Dodatkowo gra po raz kolejny stawia na nieco inny tryb zabawy. Nie ma tutaj bezkarności po ucieknięciu policji jak w GTA. Po popełnieniu znacznego przestępstwa jesteśmy zmuszeni zmienić swoje ubranie, przemalować wóz i zmienić rejestrację. Inaczej będziemy rozpoznawalni przez stróżów prawa.

Wizja trochę rozmywa się chwilami przez problemy z optymalizacją. Pomimo posiadania mocnego komputera tytuł czasami spadał do 20-30 klatek. Było to jednak bardzo rzadkie. Problemów ze sztuczną inteligencją czy systemem kolizji nie uświadczyłem, ale też ogrywałem grę w 8 lat po premierze. Na szczególną uwagę zasługuje także świetna, licencjonowana muzyka. Posłuchajcie sobie tylko.

Kontrowersje

Bardzo podoba mi się także bezkompromisowe podejście do realiów. Czarnoskórzy po prostu są nazywani „niggers”, Azjaci „żółtymi”, a kobiety nie pojawiają się w tytule praktycznie wcale. Wydawca nie bał się również pokazać piersi czy brutalności. Mało tego! Jedną ze znajdziek stanowią numery Playboya, które przedstawiały pełną nagość tak, jak w rzeczywistych numerach.

Rasizm, homofobia i seksizm to postawy, które bez wątpienia zasługują na potępienie, ale musimy mieć świadomość, że w latach 40 i 50 nadal były chlebem powszednim. Jestem bardzo zadowolony, że wydawca nie starał się na siłę wybielać rzeczywistości, a pokazał ją taką, jaka naprawdę była.

Mafia 2

Podsumowując: Mafia 2 to kawał dobrej roboty. Świetna mafijna gra akcji pozwalająca nam wcielić się w sycylijskiego imigranta pragnącego zrealizować swój amerykański sen. Trzyma przy ekranie do ostatnich godzin, daje masę frajdy i pomimo poważnego tonu opowieści potrafi czasami rozśmieszyć czarnym i bezkompromisowym humorem. Brak w niej jednak aktywności pobocznych, starcza na około 13-16 godzin zabawy i uderza w nieco inne tony, niż poprzednik. Czy to gra dla Was? Sami oceńcie. Ja serdecznie polecam tym, którzy lubią mafijne klimaty, setting szalonych lat 50., skondensowane oraz autentyczne opowieści i dozę bezkompromisowej brutalności.  Dla mnie to sequel idealny, bijący na głowę poprzednika.

Grę do recenzji udostępnił GOG.com. Znajdziecie ją tutaj.

A na koniec kilka screenów uzupełniających, bo to naprawdę piękna gra!

Mafia 2

Mafia 2

Mafia 2

Mafia 2