Fall Guys umiera. Czy „fasolki” są jeszcze w stanie wrócić?

0
4

Fall Guys było jedną z największych growych sensacji czasu pandemii. Kolorowe „fasolki” biegające po absurdalnych torach przeszkód bardzo szybko podbiły internetTwitcha i YouTube’a. Jeszcze kilka lat temu praktycznie każdy kojarzył charakterystyczne wyścigi o koronę. Dziś jednak gra znajduje się w zupełnie innym miejscu i pojawia się więc pytanie, czy Fall Guys da się jeszcze uratować.

Fasolkowy Wipeout

Fall Guys to platformowa gra multiplayer stworzona przez studio Mediatonic i wydana przez Devolver Digital 4 sierpnia 2020 roku. Produkcja od samego początku wyróżniała się prostym, ale bardzo chwytliwym pomysłem. Dla osób, które nigdy nie miały styczności z grą, najłatwiej porównać ją do programu Wipeout: Wymiatacze, tylko w znacznie bardziej kolorowym i chaotycznym wydaniu. 

Rozgrywka jest bardzo prosta. Gracze sterują małymi postaciami przypominającymi fasolki i trafiają na kolejne tory przeszkód. Czasem trzeba jak najszybciej dotrzeć do mety, innym razem utrzymać się na platformach albo unikać spadnięcia do przepaści. Po każdej rundzie odpada część uczestników, a pozostali przechodzą dalej – aż do finału, w którym zwycięzca zdobywa koronę. 

I właśnie ta prostota była największą siłą gry. Fall Guys praktycznie od razu stało się idealnym tytułem do grania ze znajomymi albo oglądania streamerów walczących z absurdalnymi przeszkodami i fizyką postaci. To trochę jak mniej brutalna wersja Squid Game, gdzie zamiast życia przegrywało się jedynie miejsce w następnym etapie. 

Gra oferowała również kilka trybów. Można było grać solo przeciwko innym uczestnikom albo tworzyć drużyny ze znajomymi. Z czasem pojawiły się także sezonowe playlisty i specjalne wydarzenia skupione wokół konkretnych typów map. Dużym dodatkiem okazała się też możliwość tworzenia własnych poziomów przez społeczność, dzięki czemu gracze mogli sami projektować kolejne zwariowane tory przeszkód.

Styl, który podbił internet

Ogromną rolę w sukcesie Fall Guys odegrała również oprawa audiowizualna. Gra była kolorowa, prosta i bardzo przystępna praktycznie dla każdego. Charakterystyczne „fasolkiszybko stały się rozpoznawalne nawet poza środowiskiem graczy, a sam styl gry idealnie wpisywał się w pandemiczny okres, kiedy ludzie szukali czegoś lekkiego i pozytywnego. 

Twórcy regularnie rozwijali też system skórek i współprac z innymi markami. Dzięki licencjom gracze mogli przebierać swoje postacie za bohaterów filmów, seriali czy innych gier. W pewnym momencie w Fall Guys pojawiało się praktycznie wszystko – od postaci Disneya po internetowe maskotki czy memy. 

Nie bez znaczenia była także muzyka. Soundtrack gry bardzo dobrze oddawał jej energię – od spokojniejszych utworów po szybkie, wręcz „dopaminowe” kawałki idealnie pasujące do finałowych rund. Jednym z najbardziej charakterystycznych utworów pozostaje Fall ’n’ Roll, który wielu graczy kojarzy do dziś.

Co poszło nie tak?

Po premierze Fall Guys notowało ogromne wyniki popularności. Grę oglądały setki tysięcy osób, streamerzy regularnie organizowali wspólne rozgrywki, a internet był pełen clipów i memów związanych z fasolkami. Przez moment wydawało się nawet, że może to być kolejny fenomen pokroju Fortnite. 

Z czasem zainteresowanie zaczęło jednak stopniowo spadać. Drugie życie gra dostała dopiero wtedy, gdy została przejęta przez Epic Games i przeszła na model free-to-play. Wcześniej kosztowała około 80 złotych, co dla części graczy było barierą wejścia. Po przejściu na darmowy model liczba aktywnych użytkowników ponownie mocno wzrosła i przez chwilę wydawało się, że Fall Guys wróci na stałe do czołówki multiplayerów. 

Ostatecznie nawet to nie wystarczyło. Mimo licznych współprac, nowych sezonów i wydarzeń specjalnych gra zaczęła coraz bardziej tracić graczy. Dziś liczby aktywnych użytkowników są nieporównywalnie niższe niż w czasach największej popularności. 

Problemem okazała się przede wszystkim powtarzalność. Choć sama formuła była bardzo pomysłowa, po setkach meczów wielu graczy zaczęło odczuwać zmęczenie tym samym schematem rozgrywki. W międzyczasie pojawiły się też podobne produkcje, takie jak Stumble Guys, które szczególnie na urządzeniach mobilnych zdobyły ogromną popularność między innymi dzięki promocji influencerów i twórców internetowych takich jak chociażby MrBeast. 

I właśnie wtedy okazało się, że Fall Guys nie jest już jedyne na rynku.

Czy fasolki mogą jeszcze wrócić? 

Mimo wyraźnego spadku popularności Fall Guys wciąż pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych gier pandemicznej ery. Nawet osoby, które nigdy w nią nie grały, prawdopodobnie kojarzą kolorowe fasolki i absurdalne wyścigi o koronę. 

Pytanie brzmi jednak, czy to wystarczy, by gra mogła jeszcze wrócić do dawnej formy. Rynek multiplayerów zmienił się bardzo mocno, a gracze znacznie szybciej przerzucają się dziś między kolejnymi trendami. Być może Fall Guys pozostanie już tylko wspomnieniem konkretnego momentu internetu i gamingu – czasu, gdy wszyscy siedzieli w domach i szukali prostych gier do wspólnej zabawy. 

I nawet jeśli fasolki nie wrócą już na szczyt, trudno odmówić im jednego: przez pewien moment były absolutnie wszędzie.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze