Diablo. Wyścig o wszystko – polska wersja Szybcy i wściekli?

Zawrotna prędkość, korupcja, zakłady pieniężne, wybuchy, sypiące się iskry, płonące fury, bójki, strzelaniny to tylko namiastka tego co możemy zobaczyć w tym filmie Diablo. Wyścig o wszystko.

Premiera odbyła się 18 stycznia 2019 roku. Jest to pierwszy polski film akcji o tematyce wyścigów samochodowych. Za reżyserię filmu Diablo. Wyścig o wszystko odpowiada Michał Otłowski, który wspólnie z Danielem Markowiczem napisał scenariusz produkcji. W wysokooktanowej obsadzie możemy zauważyć takich aktorów jak: Tomasz Włosok, Karolina Szymczak, Mikołaj Roznerski, Cezary Pazura, Rafał Mohr, Katarzyna Figura, Cezary Żak, Agnieszka Włodarczyk czy Aleksy Komorowski. W filmie wystąpił też Marcin „Różal” Różalski – utytułowany zawodnik KSW, mistrz wagi ciężkiej z 2017 roku, a także trener personalny Wojciech Bocianowski.

O co tak naprawdę chodzi w Diablo. Wyścig o wszystko?

Bohaterem jest Kuba (Tomasz Włosok), którego pasją są wyścigi samochodowe i wyzwania dostarczające sporej dawki adrenaliny. Na torze zauważa go gangter Max (Rafał Mohr), który proponuje mu udział w niebezpiecznym wyścigu. Nagrodą jest zyskanie tytułu „Diablo” oraz pół miliona. Do wzięcia udziału w nielegalnym rajdzie skłania go potrzeba pieniędzy na kosztowną operację siostry Lenki. Niestety Max nie jest jedyną osobą, która zauważa Kubę, gdyż dostrzega go też gang Wilków, który próbuje go wyeliminować z rozgrywki. Wilki również biorą udział w nielegalnych wyścigach i zajmują się ciemnymi interesami w mieście na zlecenie Jarosza (Cezary Pazura).

Cezary Pazura
fot. film.wp.pl

Pan Jarosz jest organizatorem nielegalnych wyścigów, ale i chodzącym kasynem. To za jego sprawą dzieją się wszystkie przekręty pieniężne i zbrodnie w Diablo. Przed swoją córką Ewą (Karolina Szymczak) przybiera jednak postać miłego, bogatego gentelmana. Wracając do gangu Wilków… Głównymi charakterami w nim są Kieł (Marcin Roznerski) i Byk (Wojciech Bocianowski). Słodka buźka Roznerskiego znana z M jak miłość, czy innych polskich produkcji, zdecydowanie kończy się na tej twórczości. Sam aktor w wywiadach nazywa postać, którą odgrywa „kawałem skurczybyka i hipokrytą, który mimo tego, że jest wierzący i rzuca cytatami z Biblii, potrafi zabijać z zimną krwią. Jest to człowiek brutalny. Introwertyk. Gotowy na wszystko, bo nie ma nic do stracenia. W swoim spokoju niszczący przeciwników”.

Roznerski
fot. Materiały prasowe / Kino Świat

Na wspomnienie zasługuje Różal, który wciela się w postać ochroniarza. Nie ma z nim zbyt wielu scen, ale jak już się pojawia to przynosi widzowi uśmiech na twarzy. Grana przez niego postać jest po prostu niczym innym jak urzeczywistnieniem tępego mięśniaka – jak wypowiada się o tej postaci sam Różal „postać, którą gram to dorosły facet, który ma troszeczkę więcej zwojów mózgowych niż wiadro”. Pojawia się też Cezary Żak, który prowadzi tajny klub walk na pięści. Powiało Podziemnym kręgiem? Scenarzyści próbowali chyba nadać Diablo amerykański klimat. Fabuła filmu jest tak bardzo naciągana i przedłużana, że na udział w jednej scenie załapał się też Bogusław Linda.. Jak widać w filmie motywem przewodnim nie są tylko i wyłącznie nielegalne wyścigi samochodowe, a cała masa nielegalnych działań.

 
Kuba
fot. Materiały prasowe / Kino Świat
Szybki przegląd rzekomego pierwowzoru

Szybkich i wściekłych zna zapewne każdy z nas. Akcja również opiera się na nielegalnych wyścigach, rabunkach, przestępstwach. Tam też możemy zobaczyć szybkie fury, bijatyki, napady, wybuchy. Jednak kluczową rolę odgrywa tu przede wszystkim relacja aktorów, a właściwie postaci, które odgrywają. Tam nie ma korupcji ani tajemnic. Główni bohaterowie z każdą kolejną częścią po prostu zaczynają traktować się jak rodzinę, dla której są gotowi poświęcić wszystko. W F&F nie są najważniejsze pieniądze i nawet nie są one nagrodą za wyścigi. Bo zwycięzca bierze samochód przeciwnika.

Szybcy i wściekli
fot. gameplay.pl

Diablo zdecydowanie nie jest polską wersją Szybkich i wściekłych 

Z jednej strony Diablo zaskakuje efektami specjalnymi, scenami z bronią i bijatykami. Nie jest to poziom Hollywood, ale przyjemnie się to ogląda. Jednak sama jego fabuła ma naprawdę sporo gorszych momentów, zwłaszcza w scenach romantycznych. Aktorzy byli w nich wręcz drętwi, a widz zażenowany. Jeśli chodzi o zaplecze samochodowe Mustang GT czy Chevrolet Camaro prezentowały się całkiem nieźle, zwłaszcza że pojawiają się też w Szybcy i wściekli. Można doszukiwać się podobieństw między nimi aktorami, ale byłoby  to naciągane. Między soundtrackiem jednego filmu a drugiego jest totalna przepaść. Szybcy i wściekli zdecydowanie wygrywają pod tym względem kawałkami Missy Elliot, Wiz Khalifa, MC Hammer czy Iggy Azalea. W Diablo jest to przykładowo Deep Solo Katarakta. Czy udało im się wrzucić w ekranizację wspomniany wcześniej amerykański klimat? A przede wszystkim czy dorównali swoim poziomem amerykańskiej produkcji? O tym przekonajcie się już sami wybierając się na Diablo. Wyścig o wszystko do kina.

Film obejrzałam dzięki uprzejmości sieci kin Cinema City.

SZYBCY I WŚCIEKLI POWRACAJĄ! [RECENZJA]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here