Nowa tożsamość, czyli pierwszy sezon Wisły Kraków w 1. lidze

    0
    2

    Spadek Wisły Kraków z Ekstraklasy po wielu latach gry w najwyższej klasie rozgrywkowej był ogromnym ciosem dla klubu i kibiców. Pierwszy sezon w 1. lidze miał być początkiem odbudowy, ale szybko okazało się, że będzie to droga pełna chaosu, zmian i trudnych momentów.

    Wielkie odejścia i nowa rzeczywistość

    Latem drużynę opuściło wielu kluczowych zawodników poprzedniego sezonu. Odeszli m.in. Michał Frydrych, Giorgi Tsitaishvili oraz Marko Poletanović, czyli gracze stanowiący trzon zespołu w Ekstraklasie. W klubie pozostali jednak ważni piłkarze, tacy jak Luis Fernández czy Joseph Colley, którzy mieli stać się fundamentem nowej drużyny. Do zespołu dołączył także Ángel Rodado, który szybko zaczął budować swoją legendę przy Reymonta.

    Falująca jesień i zmiana trenera

    Początek sezonu był bardzo nierówny. Wisła po siedmiu kolejkach była liderem, co dawało kibicom nadzieję. Jednak szybko przyszła czarna seria meczów bez zwycięstwa. Pierwsze przełamanie nastąpiło dopiero w 16. kolejce, gdy Wisła pokonała Zagłębie Sosnowiec 2:1 po dwóch golach Luisa Fernándeza. W międzyczasie doszło do zmiany trenera Jerzego Brzęczka zastąpił Radosław Sobolewski, legenda Wisły Kraków. Jesień zakończyła się na 10. miejscu, a drużyna traciła 14 punktów do lidera ŁKS-u Łódź i 10 do Puszczy Niepołomice.

    Zimowa rewolucja i seria zwycięstw

    Zimą klub przeszedł kolejną przebudowę. Do struktur sportowych wrócił Kiko Ramírez jako dyrektor sportowy. Do zespołu trafili m.in. David Juncà, Miki Villar, Álex Mula oraz Tachi. Wisła rozpoczęła rundę wiosenną w imponującym stylu wygrała 7 meczów z rzędu, wracając do walki o awans. Potem przyszły jednak wahania formy, porażka z Puszczą, wygrana ze Stalą Rzeszów 3:1 i awans na 2. miejsce. Następnie przegrana z Ruchem 2:0 i spadek poza top 2.

    Walka o Ekstraklasę do ostatnich kolejek

    W końcówce sezonu walka o awans była niezwykle dramatyczna. Wisła wygrała z Chojniczanką 3:0, przegrała z ŁKS-em 3:2, ale nadal goniła czołówkę. Ruch potknął się w meczu z Resovią, co dało Wiśle realną szansę na awans. Jednak kluczowy moment przyszedł w 33 kolejce. Ruch przegrał 1:2 w Katowicach z GKS-em, ale Wisła sensacyjnie przegrała u siebie z Zagłębiem Sosnowiec 1:2 mimo prowadzenia. To był cios, który mocno skomplikował sytuację w tabeli. Wisła zakończyła sezon na 4. miejscu i trafiła do baraży. W półfinale przy Reymonta przegrała z Puszczą Niepołomice aż 1:4, kończąc marzenia o awansie. Mimo rozczarowania sezon zapisał się w pamięci kibiców jako czas ogromnych emocji, zwrotów akcji i walki do końca.

    Luis Fernández lider i symbol tamtej drużyny

    Największą postacią sezonu był Luis Fernández, który zdobył 20 bramek i zanotował 7 asyst. Hiszpan ciągnął ofensywę Wisły i wielokrotnie ratował zespół w trudnych momentach. Po sezonie opuścił klub, pozostawiając po sobie obraz zawodnika, który w pierwszym sezonie nowej Wisły był jej najważniejszym liderem i jednym z ostatnich symboli walki o powrót do Ekstraklasy.

    Podoba Ci się to, co robimy?
    Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
    Wesprzyj nas
    0 0 głosy
    Article Rating
    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Najstarsze
    Najnowsze Najwięcej głosów
    Opinie w linii
    Zobacz wszystkie komentarze