Boris Brejcha – high-tech minimal najwyższej jakości

Boris Brejcha - high-tech minimal najwyższej jakości
Źródło WhitePress

Boris Brejcha to częsty gość naszych klubów, uwielbiany przez polską publiczność. Niemiecki producent i DJ zaistniał jako twórca stylu zbudowanego na minimal i progressive techno – ten styl jest określany mianem “high-tech minimalu”. Brejcha z sukcesem wbił się w mainstreamowy świat techno i EDM-u. Powróci do Warszawy, żeby wystąpić w sporej przestrzeni Hali EXPO XXI. 30 maja – wysoka jakość koncertowego doświadczenia gwarantowana.

Brzmienia takie jak high tech minimal dzielą fanów tanecznej elektroniki – nie da się ukryć, że jest to gatunek całkowicie wchłonięty przez mainstream, dlatego występ Brejchy nie będzie zjawiskowy dla kogoś, kto w muzyce szuka wyjątkowości i niszowości. Chociaż w Borisie bez wątpienia jest coś wyjątkowego – w jakiś sposób znalazł się w miejscu, w którym jest obecnie, z 4 albumami studyjnymi (m.in. “Mein Wahres Ich” czy “My Name Is”) na koncie, 5 kompilacjami i wieloma singlami oraz z ogromną rozpoznawalnością.

Jego muzyka dla wielu koneserów elektronicznego świata może wydawać się zbyt prosta i przystępna, jednak to właśnie często w prostocie leży siła zjednywania sobie tak dużej publiczności. To, co dla niektórych będzie wadą, dla innych objawi się jako ogromna zaleta. Boris Brejcha jest znany z tworzenia długich i wciągających kompozycji – od high-techu w jego formie zdaje się być niedaleko do psytrance’u, tym łatwiej wytłumaczyć transowość i spirytualność doświadczania jego koncertu. Poza tym nie mamy do czynienia z amatorem. Mówimy o mainstreamie, dlatego brzmienie produkcji i występów Brejchy to brzmienie najwyżej jakości. Odpalone na dobrym sprzęcie nagłośnieniowym, swoimi detalami może wzbudzić podziw nawet tych, którzy nie przepadaliby za tą muzyką samą w sobie. Stworzone bez udziwnień, dosyć uniwersalne i tym samym łatwo przyswajalne. Po prostu – minimal w jednej ze swoich odsłon, a jak pokazują przykłady projektów takich jak Kiasmos czy Recondite, niemiecki minimal to coś, czego naprawdę łaknie polska publiczność. Również dla kogoś, kto na imprezy techno albo około-techno chodzi raczej od święta, taki występ jest potencjalnym strzałem w dziesiątkę – wiadomo, czego się po nim spodziewać.

Zanim Brejcha zaczął produkować taneczną elektronikę, chodził do szkoły muzycznej, w której zaznajomił się z graniem na keyboardzie i perkusji – harmonia i klucze mu nieobce, stąd pewnie umiejętności, które w parze z talentem, kreatywnością i intuicją potrafią stworzyć albumy o takich zasięgach. Ta minimalistyczna wizja z każdym wyprzedanym koncertem udowadnia swoją zasadność. Plus nie jest tak, że jego trwające po 8 czy 10 minut kompozycje przez cały czas pozostają takie same. Niektórzy odbiorcy bardziej doceniają to, co rozwija się powoli i stopniowo, serwując kolejne i kolejne detale. A u Brejchy o nie nietrudno – podróż w głąb jego muzyki to gwarancja napotkania przeróżnych muzycznych zabiegów i elementów, czerpiących z electroambientu, a nawet breaków. O tym, że najtrudniej jest tworzyć rzeczy proste mówił sam Johann Sebastian Bach, dlatego trudno byłoby ganić Brejchę za jego prostotę. To po prostu jego sposób wyrażania siebie, do którego świetnie bawią się tysiące ludzi.

Gdzie kupić bilety na koncert?

Koncert Borisa Brejchy odbędzie się w sobotę 30 maja 2020 o godzinie 18:00 w hali EXPO XXI w Warszawie
Bilety na to wydarzenie można kupić w Going.
Link do wydarzenia: https://goingapp.pl/evt/2168508/expo-boris-brejcha

Artykuł partnerski.