Policjant z wielkim ego. Recenzja książki Krew nie woda

0
4
Zbrodnia, zagadka, morderstwo, kryminał
fot. Joanna Iwan

Na brzegu Loch Ness dochodzi do makabrycznego odkrycia, które od razu przyciąga uwagę śledczych i opinii publicznej. W cieniu narastających teorii spiskowych związanych z rzekomym potworem z jeziora Jack Logan zaczyna prowadzić śledztwo.

Krew nie woda to drugi tom serii kryminalnej autorstwa J.D. Kirka. Historia rozpoczyna się, gdy dwójka nastolatków odnajduje ciało kobiety. Bardzo szybko fani teorii spiskowych zaczynają wiązać zbrodnię z potworem z Loch Ness. W tym całym chaosie Logan próbuje odnaleźć prawdę. Na dodatek ciało jest brutalnie zmasakrowane, a sprawa od początku wydaje się wyjątkowo niepokojąca.

Zaskakująca, ale momentami dziwna

Krew nie woda nie porwała mnie aż tak bardzo, jak pierwsza część, aczkolwiek nie oznacza to, że ten tom był zły. Fabuła była intrygująca, a motyw potwora z Loch Ness świetnie wpasował się w klimat historii. Dużym plusem okazały się także rozbudowane wątki poboczne. Dodawały one mroku i budowały napięcie.

Dość szybko zaczęłam podejrzewać, kto może być zabójcą, ale kompletnie nie spodziewałam się motywu zbrodni. Był naprawdę zaskakujący, a momentami wręcz dziwny. W książce nie brakuje też zwrotów akcji i ciętego sarkazmu bohaterów. Właśnie to najbardziej cenię w książkach J.D. Kirka. Nigdy nie da się przewidzieć, co wydarzy się za chwilę. Takie powinny być dobre kryminały, intrygujące, mroczne i nieprzewidywalne.

Główny bohater i jego ego

Zarówno w pierwszym, jak i drugim tomie nie mogłam znieść zachowania głównego bohatera. Logan ma swoje zasługi i jest skuteczny, ale momentami bywa strasznie irytujący. Często patrzy na innych z góry, zarówno na swoich współpracowników, jak i na dziennikarzy. Nie dostrzega własnych błędów, za to cudze potknięcia zauważa od razu.

Ktoś może powiedzieć, że to dobrze, bo właśnie taki miał być, to postać wykreowana na twardego, silnego i skutecznego policjanta. Tylko czy to, że jest dobry w swoim fachu, daje mu prawo do traktowania innych z góry? Mimo wszystko chętnie sięgnę po kolejny tom, choć na pewno nie ze względu na głównego bohatera.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze