Po końcu świata najtrudniej ocalić człowieczeństwo – „Gwiazdozbiór Psa” Petera Hellera [recenzja]

0
0
Gwiazdozbiór Psa
fot. Beata Szwajdych

Apokalipsa nie zawsze oznacza wyłącznie walkę o przetrwanie. Gwiazdozbiór Psa Petera Hellera to poruszająca historia o samotności, pamięci i nadziei. Wartościach potrafiących przetrwać nawet wtedy, gdy znany nam, bezpieczny świat dawno się skończył.

Literatura postapokaliptyczna głównie kojarzy mi się z brutalną walką o przetrwanie i pustkowiem pełnym zagrożeń. Z wizją przyszłości, w której człowiek zostaje pozbawiony wszystkiego, co wcześniej dawało mu poczucie bezpieczeństwa. Kiedy sięgnęłam po Gwiazdozbiór Psa Petera Hellera, spodziewałam się historii o świecie po katastrofie. Jednak oprócz tego otrzymałam też coś znacznie bardziej kameralnego i refleksyjnego. To nie jest wyłącznie opowieść o końcu cywilizacji, ale przede wszystkim przejmująca historia o samotności, pamięci, potrzebie bliskości oraz poszukiwaniu sensu wtedy, gdy wszystko, co znane, już przestało istnieć.

Autor przenosi czytelnika do rzeczywistości po globalnej epidemii grypy, która niemal całkowicie zmieniła oblicze świata. Ludzkość została zdziesiątkowana, a nieliczni ocaleni muszą nauczyć się funkcjonować w nowym, brutalnym porządku (albo raczej bezładzie…). Jednym z nich jest Hig, mężczyzna, który po utracie najbliższych zamieszkał na opuszczonym lotnisku wraz ze swoim wiernym psem Jasperem oraz Bangleyem, nieufnym i bezwzględnym sąsiadem. Ich codzienność wyznaczają rutyna, ostrożność i nieustanna gotowość na zagrożenie.

Samotność to równie wielki przeciwnik jak apokalipsa

Najbardziej poruszyło mnie w tej powieści to, że Peter Heller nie skupia się wyłącznie na samej katastrofie. Nie znajdziemy tutaj rozbudowanych opisów tego, jak doszło do zagłady ani spektakularnej walki o przetrwanie na każdym kroku. Zamiast tego autor pokazuje człowieka pozostawionego samemu sobie, który próbuje przywrócić na nową płaszczyznę choćby cień dawnego życia.

Hig jest bohaterem niezwykle wrażliwym. W świecie, w którym dominują strach i podejrzliwość, nadal pragnie kontaktu z drugim człowiekiem. Tęskni za rozmową, relacjami i zwyczajną bliskością, która kiedyś nie była właściwie doceniana. Jego przeciwieństwem jest Bangley, człowiek kierujący się przede wszystkim instynktem przetrwania, dla którego ostrożność i przemoc stały się jedynymi sposobami ochrony. Zderzenie tych dwóch osobowości pokazuje, jak różne drogi może obrać człowiek podczas końca tego co znane.

Historia opowiedziana językiem emocji

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów książki jest sposób narracji. Hig zapisywał swoje doświadczenia w formie krótkich, nie zawsze uporządkowanych notatek. Początkowo ten styl wymaga od czytelnika przyzwyczajenia, ponieważ zdania są urwane, a myśli bohatera płyną w sposób bardzo spontaniczny. Z czasem jednak zaczęłam dostrzegać, że ta forma doskonale oddaje jego stan emocjonalny. Jest zagubiony, zmęczony i próbuje poukładać własne przeżycia.

Nie jest to powieść nastawiona na dynamiczną akcję. Momentami tempo jest spokojne, ale właśnie dzięki temu mogłam bardziej skupić się na atmosferze oraz wewnętrznych rozterkach bohatera. Peter Heller zbudował niezwykle sugestywny obraz świata pełnego pustki, ale jednocześnie pokazującego piękno ukryte w najprostszych rzeczach.

Czy świat po apokalipsie ma jeszcze sens?

Gwiazdozbiór Psa pozostawił mnie z refleksją, że prawdziwym wyzwaniem po końcu świata nie byłoby jedynie zdobycie jedzenia czy ochrona przed zagrożeniem. Równie trudne mogłoby się okazać zachowanie tego, co sprawia, że nadal jesteśmy ludźmi. Empatia, potrzeba miłości, pragnienie więzi i wiara, że gdzieś jeszcze istnieje coś dobrego. To właśnie te elementy pozwalają Higowi nie poddać się całkowicie bezsensowi.

To historia melancholijna, spokojna i momentami bardzo wzruszająca. Nie oferuje typowej wizji postapokalipsy pełnej nieustannej walki, ale zamiast tego zabiera czytelnika w podróż przez ludzką samotność. Szczególnie zapadła mi w pamięć myśl, że nawet w świecie pozbawionym przyszłości człowiek nadal może jej szukać. Gwiazdozbiór Psa to powieść dla osób, które w literaturze cenią nie tylko wydarzenia, ale również emocje i pytania, na które każdy będzie odpowiadać inaczej. To opowieść o tym, że nawet po największej katastrofie warto wierzyć, że gdzieś jeszcze czeka coś, co nada życiu sens. Już niebawem ekranizacja w reżyserii Ridleya Scotta – naprawdę nie mogę się doczekać!

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze