„W muzyce kryje się dużo więcej niż sam materiał dźwiękowy” – wywiad z Faustyną Maciejczuk

Zdjęcie wykorzystane dzięki zgodzie FONOBO

Faustyna Maciejczuk to młoda artystka, która dołączyła do FONOBO Pitcher za pomocą wysłanego demo. Do tej pory wydała dwa single, ale szykuje się coś jeszcze – o tym, i nie tylko, opowiedziała w wywiadzie.

Cześć! Zacznę dość nietypowo… Czym dla Ciebie jest muzyka i jaką rolę odgrywa w Twoim życiu?
Hej! Muzyka jest dla mnie energią, ładem i sposobem kształtowania życia. Pomaga mi uporządkować własne myśli i wyrażać siebie. Uważam, że w muzyce kryje się dużo więcej niż sam materiał dźwiękowy.
Mogłabyś opowiedzieć o Twoich początkach związanych z robieniem muzyki?
Początki robienia muzyki wzięły się z sali ćwiczeniowej uczęszczanej przeze mnie szkoły muzycznej. W tych murach podczas długich ćwiczeń na skrzypcach zaczęłam siadać przy pianinie i improwizować. Po czym zrodziła się we mnie potrzeba zachowania na dłużej tych melodii. Wtedy sięgnęłam po program muzyczny.

Jak opisałabyś swoją twórczość tym, którzy jeszcze jej nie znają?
Póki co moja twórczość jest wielowymiarowa. Mogę wspomnieć o wesołych, energicznych utworach, elektronicznych brzmieniach i zapewnić, że kawałek po kawałku będę oddawała w nich swoje serce
Jak doszło do tego, że dołączyłaś do projektu FONOBO Pitcher?
Do FONOBO Pitcher trafiłam dzięki wrzuconemu demo utworu Back to you, którego polska wersja stała się singlem W mojej głowie. Demo było wzięte pod uwagę jako świetny kandydat do projektu i przyjęło się.
Sama piszesz nie tylko muzykę, ale także teksty. Która z tych rzeczy łatwiej ci przychodzi i dlaczego?
Zgadza się, muzyka i teksty są moje. Czy w czymś mam większą łatwość, nie wiem. To pewnie kwestia chwili i tego, czy jest we mnie więcej słów i ochota wyrzucenia ich z siebie, czy może emocji, które kolorują melodię.
O czym opowiada twój pierwszy singiel W mojej głowie?
Najogólniej rzecz ujmując, dotyczy ludzkich relacji. Jest taką wskazówką, że  jeżeli ktoś sprawia, że czujemy się szczęśliwi i powraca w naszych myślach, to warto się na taką osobę otworzyć.
A jaką historię przemyciłaś w singlu Czas?
Czas jest formą bytu materii i miarą działań. Pojęcie czasu często kojarzy się nam jednak z przemijaniem i jego pejoratywnym znaczeniem. W utworze Czas jest ukazane piękno przemijania. To, że tak naprawdę każdy dzień stanowi szansę i podłoże do wielu nowych działań, przez które następnie możemy spełniać marzenia. I nie jest to kwestia jednej chwili, tylko każdego nowego dnia.
W obu utworach słychać, że lubisz eksperymentować. W jakim kierunku pójdziesz następnym razem?

W najbliższym czasie pozostanę w klimacie dotychczasowych utworów. Jednak później chciałabym ukazać się w delikatnej, akustycznej wersji.

Następna w kolejności jest EP-ka, czy może już od razu cały album?
W pierwszej kolejności pojawi się EP-ka, ale na album z pewnością przyjdzie pora.
Dziękuję za rozmowę!