Utwory, które wykrzyczą nasze uczucia światu

kolejny film o królu popu
Ebet Roberts/Redferns

Czasem bywa tak, że chcemy jakoś wyrazić swoje emocje, powiedzieć o uczuciach, sprzeciwić się albo potwierdzić, zaprzeczyć lub zgodzić, poinformować o swoim zdaniu… I jedyne, czego pragniemy w zamian, to zrozumienie od drugiej osoby bądź grupy ludzi. Ale nie umiemy. Coś lub ktoś nas blokuje. Bywa i tak, że jak ktoś choruje na przykład na nerwicę, to nie potrafi wypowiedzieć chociażby sylaby, a łzy momentalnie napływają do oczu. Nie ze smutku, tylko ze złości. Bo naprawdę chciałoby się to zrobić, powiedzieć, ale nie da się, to jest silniejsze od nas samych.

Co by było, gdyby muzyczne utwory wykrzyczały nasze uczucia światu? Za nas? Zapraszam na mój osobisty wybór dziesięciu piosenek; pięć kawałków w naszym ojczystym języku, a pozostałe pięć w języku angielskim.

01 ~ Jak już zacząć ten tekst, to z przytupem, dzięki jednemu z najpopularniejszych i najlepszych utworów grupy Linkin Park Numb. Moim zdaniem to pierwsza zwrotka jest idealnym opisem dla wielu z nas, którzy mają podobny stan psychiczny. I’m tired of being what you want me to be / Feeling so faithless / Lost under the surface / I don’t know whay you’re expecting of me (…).

02 ~ Każdy chciałby mieć własny pokój. Tylko i wyłącznie dla siebie. Swój. I żeby nikt nie miał do niego dostępu. No… chyba że za zgodą wyrażoną świadomie. (…) Pokój własny mam / Kto wejdzie bez pukania teraz / Straci twarz (…) Żyda częstujesz wieprzowiną / A gejowi zafundujesz coming out / I jeśli nikt Cię przed tym nie powstrzyma / To na siłę uszczęśliwisz cały świat (…).

03 ~ Najgorsze na całym świecie, chyba, jest uczucie obojętności. Takie złe, pesymistyczne “podpowiedzi” w głowie, które zmuszają człowieka do myślenia, że jest się kompletnie samym i nikogo nie obchodzi. I tu pojawia się pytanie – czy aby na pewno tak jest? (…) All I wanna say is that / They don’t really care about us (…) Beat me, hate me / You can never break me / Will me, thrill me / You can never kill me (…).

04 ~ Podobno każdy z nas ma jakąś jedną bliznę. Może niekoniecznie fizyczną, ale za to psychiczną. Nie zawsze udaje się ich pozbyć, wreszcie zmuszają do akceptacji… Chociaż najlepiej by było, jakby zmuszały do polubienia ich. (…) W ten deszcz po policzkach spływały Ci łzy / W takie dni (…) Blizny wędrują po ciele mi, po ciele mi (…).

05 ~ Być może każdy codziennie z czymś walczy… albo próbuje walczyć. Z chorobą (fizyczną lub psychiczną), z nałogiem/uzależnieniem, z samym sobą. Dzień po dniu, dwadzieścia cztery godziny dziennie. (…) Come, break me down / Bury me, bury me (…) You’re killing me, killing me (…).

06 ~ Ile razy już wołano Pana Boga, niezależnie od tego czy jest się wierzącym, czy nie, w momentach bezradności i niewiedzy? Dużo. A może… za dużo? Za mało? (…) Co mi Panie dasz, w ten niepewny czas? / Jakie słowa ukołyszą moją duszę, moją przyszłość, na tę resztę lat? (…).

07 ~ Życie wśród reflektorów czy fleszy nie jest idealne. I kiedy wszyscy naokoło się patrzą oraz oczekują jakichś efektów od jednej osoby dla swoich, prywatnych korzyści – tak samo. Jak tu funkcjonować, gdy jest się na świeczniku? (…) Through my TV, through my TV / All my problems come (…).

08 ~ W pewnym sensie jest to wręcz niesamowite zjawisko, że tak bardzo człowiek potrafi się bać, gdy chce powiedzieć “tak”, ale mówi “nie”. Albo na odwrót. Jak wówczas można nauczyć się poprawnej wymowy? Nie dobijaj się / Nie otworzę Ci (…) Nie mam siły na zabawę w przyjaźń / Nie, nie, nie / “Nie” to “nie” / Mówię “nie”, gdy myślę “nie” / Czemu więc czytasz “nie” / Jakby “nie” było “tak”? (…).

09 ~ Będzie trzeba się pożegnać. Skasować wiadomości. Zmienić zamki w drzwiach. Zapomnieć. Tylko jak za to się zabrać? Od czego zacząć? (…) Go on now go, walk out the door / Just turn around now, ’cause you’re not welcome anymore (…) And I will survive, I will survive (…).

10 ~ Jest takie powiedzenie: umiesz liczyć, licz na siebie. Najpierw jest ogromne grono tak zwanych “przyjaciół”, a potem zostaje ich garstka lub zupełnie “magicznie” znikają. Wiele można byłoby dla nich zrobić, ale czy oni odwdzięczyliby się tym samym? Oraz najważniejsze: czy warto? (…) Gdzie są moi przyjaciele / Bojownicy z tamtych lat / Zawsze było ich niewielu / Teraz jestem sam (…) Gdzie oni są / Zabrakło ich (…).

Mam nadzieję, że te utwory komuś pomogą. Zmotywują, pocieszą, poprawią humor – cokolwiek. Ale niech pomogą.. a jeśli pomogą – to ja będę naprawdę szczęśliwa.