„To utwór naszpikowany metaforami” – wywiad z Magdaleną MEG Krzemień

Zdjęcie wykorzystane dzięki zgodzie artystki

Magdalena MEG Krzemień to artystka związana z projektem My Name Is New. Jest również finalistką programu The Voice Of Poland 8 – a teraz wydała najnowszy singiel o tytule Światło.

Zacznijmy od początku, bo myślę, że warto. Jesteś półfinalistką programu rozrywkowego The Voice Of Poland 8. Jak wspominasz tę przygodę?

Udział w programie wspominam bardzo dobrze. Idąc na casting, powiedziałam sobie w duchu, że jest to moje ostatnie podejście. Jak się nie uda to trudno, ale spróbuję po raz ostatni. Opłaciło się i to bardzo. Pomimo tego, że pierwotnie miałam jechać na casting ze swoimi przyjaciółkami, jednak każda finalnie zrezygnowała, był to moment, w którym się zawahałam i pomyślałam, że odpuszczam. Ale zawalczyłam i udało się dojść aż do finału! Produkcja na najwyższym poziomie, świetni trenerzy, wokaliści. Masa inspiracji i wyjątkowy czas, za którym bardzo tęsknie, ale jestem wdzięczna, że dane było mi to przeżyć. Dobór repertuaru, wszystko mi sprzyjało, byłam tam naprawdę pod dobrą gwiazdą. Cudowny, owocny w inspiracje czas.

Nagrałaś debiutancką płytę – Jigsaw. Jesteś z niej dumna?

Płyta Jigsaw ukazała się przed programem, wówczas wyjechałam na miesiąc do Dubaju, gdzie nawet udało się zagrać koncert promujący wówczas tę płytę. To płyta elektroniczna, nagrywając ją wiele się nauczyłam. Zapewne dzisiaj 80% bym pozmieniała, ale to było takie moje pierwsze dziecko, które pokazało mi wiele rzeczy i przede wszystkim otworzyło mi oczy na pewne sprawy. Z perspektywy czasu myślę, że ta płyta miała potencjał nie do końca wykorzystany.

Podobno teraz pracujesz nad EP-ką. To prawda? (śmiech)

Zgadza się. (śmiech) Pracuję nad autorskim materiałem wraz ze swoim zespołem już od dłuższego czasu. Do współpracy przy ostatnim singlu zaprosiliśmy Marcina Borsa, myślę, że postać wszystkim dobrze znaną w kręgu muzycznym. Są plany, aby podtrzymać współpracę i wydać kolejny singiel już niebawem, ale o szczegółach na razie nie chcę mówić.

Twój najnowszy singiel to Światło. O czym utwór opowiada?

Światło to utwór naszpikowany metaforami. Jest w nim dużo moich przeżyć na przestrzeni ostatnich lat. Zarówno tych dobrych, ale także i tych mniej przyjemnych, które mnie nauczyły innego spojrzenia na świat. Światłem jest moja córka Zoja, która jest moją największą inspiracją i motorem napędowym do działania.

Światło powstało przy współpracy z producentem muzycznym Marcinem Borsem z muzykami – Marcinem JuszczynemMichałem Lewickim i Dominikiem Jończykiem. Jak wyglądała ta współpraca?

Pewnego wieczoru siedzieliśmy z chłopakami w naszej salce prób i po jakiejś godzinie wpadł nam do głowy bardzo mocno refren Światła – wówczas ten numer jeszcze nie miał tytułu, ale stwierdziliśmy, że fajnie byłoby, aby ktoś pomógł nam go wyprodukować i tchnąć jakąś oryginalną cząstkę w tę kompozycję. I wtedy Marcin Juszczyszyn – gitarzysta, zaproponował, aby odezwać się do Marcina Borsa. Odpowiedź była prosta – działamy! Zaprosił nas na warsztaty do Tall Pine Records, spędziliśmy tam trzy dni. To był bardzo intensywny i pracowity czas, bardzo dużo nauczyłam się od Marcina, byłam pod wielkim wrażeniem jego pracy i tego w jaki sposób wyraża siebie poprzez muzykę.

Został nagrany teledysk, a jego reżyserem został Bartosz Satora. Spodobała się tobie jego wizja całego wideo-klipu?

Bartkiem pracuję już któryś raz z kolei. Jest to niesamowicie zdolny człowiek i tytan pracy. Wizja Bartka czasami zawsze na początku mnie przeraża, ale po dłuższych rozmowach on sprawia, że przekonuję się do niej. Tak tez było w tym przypadku. Zaufałam mu po raz kolejny.

W klipie pojawił się aktor – Tomasz Ciachorowski. Dlaczego?

Pomysł, aby zaprosić Tomka do współpracy był oczywiście Bartka. Pasowało nam to do całej koncepcji. Wówczas główną rolę z Tomkiem miała odegrać aktorka, finalnie ja odważyłam się spróbować i było to dla mnie nie lada wyzwanie, ale i także świetne doświadczenie! Móc pracować z takim profesjonalistą jakim jest Tomek to czysta przyjemność i wielki zaszczyt. Za co mu dziękuję!

Jaki będzie następny krok? Wydanie EP-ki czy jeszcze jeden singiel?

Kolejnym krokiem będzie singiel, a w niedalekiej przyszłości EP-ka. Nie chcę za wiele zdradzać, a zaskoczyć wszystkich słuchaczy. Bądźcie czujni!