Kolejne arcydzieło? | Dynazty – The Dark Delight [recenzja]

The Dark Delight

Znacie Amaranthe? Nilsa Molina? Zatem poznajcie Dynazty! Czy The Dark Delight to kolejne arcydzieło?

Dynazty to szwedzki zespół, grający melodyjny metal. Grupa została założona w 2007 roku i jak dotąd wydała 7 albumów. Najnowszy z nich nosi tytuł The Dark Delight i został wydany 3 kwietnia tego roku. Płytę promują single Presence of Mind, Heartless Madness i Waterfall.

Mówiąc czy pisząc o Dynazty, nie da się nie wspomnieć o tekstach. Odpowiedzialny za nie Nils jest nie tylko fantastycznym wokalistą, ale również świetnym autorem tekstów! Chociaż w zasadzie powinnam napisać „poezji”…  Jeszcze nigdy, u żadnego zespołu, nie spotkałam się z tak interesującymi, niejednoznacznymi czy po prostu poruszającymi tekstami, jak u Dynazty!

Fenomen Dynazty

Szukając porównań dla tego zespołu, ciężko znaleźć cokolwiek innego. Dynazty ma swój niepowtarzalny charakter, ugruntowany przez lata działalności. Mimo iż ich muzykę określa się jako hard rock, power metal czy heavy metal, to jednak Dynazty śmiało czerpie z szerokiego spektrum muzycznych gatunków – od rocka do metalu. Naleciałości folk metalu – The Man And The Elements. Chwytliwy, rockowy kawałek – Heartless Madness. Numer z power metalowym klimatem – The Shoulder of Devil. Coś w stylu symfonicznego metalu – The Black. Krzyżówka Amaranthe z Dynazty – From Sound To Silence, nagrany w duecie z GG6 właśnie z Amaranthe. Ta różnorodność sprawia, że ani The Dark Delight, ani pozostałe płyty grupy nie są nudne. Wręcz przeciwnie – są genialne!

To, co wyróżnia The Dark Delight, to idealne połączenie rocka z metalem – na poprzednich płytach bywało bardziej rock’n’rollowo. Z jednej strony mamy lekkie, chwytliwe kawałki, jak Heartless Madness, a z drugiej – moc, jak w Presence Of Mind. Cały ten album składa się na częste zmiany tempa, przez co nie jest monotonny. To rzadkość, biorąc pod uwagę tendencję wielkich zespołów do tworzenia lżejszych, często nudnych i niewykorzystujących swojego potencjału zespołów.

Zdecydowanie warto się zainteresować twórczością Dynazty, bo ten zespół to petarda! Fantastyczna, wpadająca w ucho muzyka, genialne teksty i wspaniały głos wokalisty… Czegóż chcieć więcej?

OCENA KOŃCOWA
10/10

Dynatzy - The Dark Delight