Taconafide: Ekodiesel Tour – przystanek Katowice [relacja]

Foto: Tamara Boroń
Niedawno wydali wspólną płytę, a teraz chcą podbić całą Polskę. Taco i Quebo ruszyli właśnie w trasę promującą swoje najnowsze wydawnictwo.

W niedzielę (22 kwietnia) w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbył się – trzeci w kolejności – koncert Taconafide w ramach trasy Ekodiesel Tour. Co prawda rozpoczął się on z lekkim opóźnieniem, ale warto było poczekać te dodatkowe piętnaście minut. Wszystkie pule biletów na katowicki koncert zostały wyprzedane, co skutkowało tym, że raperzy wystąpili przed ok. 12-tysięczną publicznością.

Trudno odmówić obu panom stworzenia niezwykłego show. Podczas prawie dwugodzinnego koncertu wybrzmiało czternaście utworów z najnowszego krążka. Zaraz po Intro, zza wielkiego ekranu, który przez cały czas uzupełniał wizualizacjami poszczególne numery, wyłonili się Filip i Kuba z singlem Metallica 808.

 

Setlista była zbliżona kolejnością do tej z albumu “SOMA 0,5 mg“. Nie brakło również akcentów z solowych płyt, które pojawiały się wczorajszego wieczoru. Ze strony Quebonafide pojawiło się m.in. C’est la Vie, Half dead oraz Madagaskar, w czasie którego fani ponieśli rapera na fali. Taco Hemingway wybrał zaś Nowy Kolor, który nagrał z Otsochodzi, Nostalgię, Chodź i niezwykle porywające Dele, do którego “bujała się” cała zgromadzona publiczność.

Nie da się ukryć, że ludzie najgłośniej śpiewali refren z ArtB, Tamagotchi, Kryptowalut, Wiem i…Ścierniska! Tak, dobrze czytacie. Raperzy wspólnie z fanami parę razy w czasie koncertu odśpiewali a capella fragment piosenki braci Golec. Wszystko to z powodu odbywającego się wcześniej, w ten sam dzień występu Golec uOrkiestra w katowickim Spodku.

Uniesienie swoich “świecących prostokątów” zamiast zapalniczek, miało miejsce w czasie 8 kobiet, kiedy to stopniowo cała hala zaczęła pobłyskiwać światełkami, drugi raz poprosił o nie występujący duet w czasie Somy, która kończyła główną część koncertu.

Duet złożony z Taco i Quebo na żywo wypadł bardzo naturalnie. Żaden z panów nie wchodził sobie w drogę, jeden uzupełniał drugiego. Pełnia energii i luzu promieniowała i spływała na publiczność, która z każdym utworem krzyczała i śpiewała coraz głośniej. Przez pewną część koncertu raperom towarzyszył gość – Krzy Krzysztof – który wykonał z nimi parę numerów.

Publiczność bawiła się świetnie. Nawołując i klaszcząc wyprosiła dla siebie dwa bisy. Ostatecznie cały koncert zakończył się największym przebojem Taconafide – Tamagotchi – który w czasie tego wieczoru został zaśpiewany po raz trzeci.

Najbliższe przystanki na trasie Ekodiesel Tour:
  • 24.04.2018 – POZNAŃ
  • 26.04.2018 – GDAŃSK
  • 27.04.2018 – ŁÓDŹ
  • 28.04.2018 – WROCŁAW

    Foto: Tamara Boroń