Nastał maj – miesiąc eurowizyjny. Już 2 maja rozpoczęły się pierwsze próby uczestników Eurowizji 2026, zgodnie z kolejnością startową w półfinałach. Dzień później zakończyły się próby wszystkich krajów z pierwszego półfinału – w tym Alicji Szemplińskiej Polski, która szykuje wyraźnie zmienioną koncepcję swojego występu.
Pierwsza próba Polski
3 maja odbyła się pierwsza próba Polski na eurowizyjnej scenie. Na udostępnionych zdjęciach widać, że występ przeszedł wyraźne zmiany względem prezentacji w selekcjach. Alicja Szemplińska występuje w stylizacji nawiązującej do tej z eliminacji, jednak oprawa została przebudowana.
Co więcej, zdradzono, że występ rozpoczyna się w sposób minimalistyczny. Artystka przez pierwsze chwile pozostaje sama na scenie, a następnie całość stopniowo nabiera dynamiki. Dominują czarno-białe barwy, intensywne światło oraz dym, które tworzą chłodny, surowy klimat.
Dodatkowo jednym z kluczowych elementów nowej koncepcji jest konstrukcja sceniczna w formie pochylni. To podest ustawiony pod kątem 24 stopni, po którym porusza się artystka w trakcie występu. W efekcie pierwsza próba Polski potwierdza wcześniejsze zapowiedzi zmian w koncepcji scenicznej.
Polskę na Eurowizji 2026 reprezentować będzie Alicja Szemplińska z utworem Pray. Artystka w marcu zwyciężyła finał Polskich Kwalifikacji, uzyskując 32% głosów, a następnie została ogłoszona reprezentantką kraju.

Eksperymenty nad koncepcją wizualną
Podczas eurowizyjnych pre-party, które odbyły się w kilku europejskich miastach, można było zauważyć jeszcze inny kierunek wizualny. Występom towarzyszyły wówczas wizualizacje nawiązujące do motywów witraży i estetyki sakralnej.
Warto przy tym zaznaczyć, że utwór Pray nie pojawił się na oficjalnym kanale YouTube Eurowizji. Według dostępnych informacji ma to związek z symbolami religijnymi wykorzystanymi w teledysku, które podlegają ograniczeniom regulaminowym.
Czy Polska ma szanse na finał?
Wśród fanów Eurowizji dominuje przekonanie, że dużym sukcesem dla Polski w tym roku będzie już sam awans do finału. Jak pokazują głosowania społeczności eurowizyjnych, Polska najczęściej plasuje się w okolicach 9–12 miejsca w półfinale, dlatego też oznacza to zaciętą walkę o kwalifikację.
Z drugiej strony jednak trudno jednoznacznie porównać ten utwór do innych propozycji konkursowych. Nie jest to typowa „eurowizyjna piosenka”, co może zarówno wyróżnić ją na tle stawki, jak i utrudnić odbiór części widzów.
Jednocześnie pierwsza próba Polski pokazuje kierunek, w którym zmierza cały występ. Ostatecznie rezultat będzie zależał od odbioru występu na żywo oraz tego, jak dopracowana zostanie nowa koncepcja sceniczna podczas kolejnych prób.

Eurowizja 2026 – co już wiemy?
Jubileuszowa, 70. edycja konkursu Eurowizji odbędzie się w Wiedniu. Gospodarzem wydarzenia została Austria, dzięki zwycięstwu JJ z utworem Wasted Love w 2025 roku. Za organizację odpowiada ORF we współpracy z Europejską Unią Nadawców.
Koncerty zaplanowano na 12, 14 i 16 maja w hali Wiener Stadthalle. W tegorocznej edycji udział bierze łącznie 35 krajów.
Ponadto do konkursu powracają Bułgaria, Rumunia i Mołdawia. Z udziału zrezygnowały natomiast Holandia, Hiszpania, Irlandia, Słowenia i Islandia. Wycofania te były powiązane z dopuszczeniem Izraela do tegorocznej edycji konkursu.



