Mötley Crüe tworzy nowy materiał!

Mötley Crüe
fot. The National
W 2015 roku Mötley Crüe oficjalnie zapowiedziało zakończenie działalności.  I jak do tej pory wydawać się mogło, że chłopaki za bardzo za sobą nie tęsknili. Vince Neil zajmował się swoim solowym projektem, Nikki Sixx udzielał się w kilku pobocznych zespołach, a Nick Mars oraz Tommy Lee odpoczywali. Kilka dni temu świat obiegła jednak informacja, której raczej praktycznie nikt się nie spodziewał: Mötley Crüe zapowiada nowy materiał!

Wokalista kapeli, Vince Neil pochwalił się bowiem za pośrednictwem swojego twitterowego konta, że kapela powróci z emerytury, by nagrać cztery nowe piosenki. Entuzjastą tego pomysłu okazał się także basista, Nikki Sixx, który w wywiadzie wypowiedział się, że nowe utwory będą miażdżyć jaja.  Deklaracja dość mocna,zatem nie ma co się dziwić, że o kapeli znowu zaczyna być głośno. Do internetu trafiła już także informacja, że za konsoletą producencką nowych utworów Mötley Crüe zasiądzie znany producent  Bob Rock. (Mający już za sobą współpracę m.in. z Metallicą). Warto także wspomnieć, że nowe utwory grupy zawitają na soundtrack netflixowego serialu, który opowiadać będzie o losach Mötley Crüe. Produkcja bazować będzie na podstawie książki „The Dirt – Confessions of the World’s Most Notorious Rock Band autorstwa Neila Straussa. Premiera planowana jest na 2019 rok. Nie pozostało chyba zatem nic więcej aniżeli tylko czekać na nowe utwory legendy glam metalu. No i trzymajmy kciuki, by ich powrót zza grobu okazał się udany!

Obsada serialu o Mötley Crüe

Ostatnimi czasy do internetu trafiły już także informacje odnośnie obsady, którą ujrzymy w najnowszej produkcji Netflixa. W rolę Nikkiego wcieli się Douglas Booth, Vince’a zagra Daniel Webber, w buty Micka Marsa wejdzie Iwan Rheon, a Tommy Lee zostanie sportretowany przez Machine Gun Kelly’ego. Reżyserią zajmie się Jeff Tremaine (twórca między innymi popularnych Jackass”), a scenariusz napiszą Rich Wilkes oraz Tom Kapinos. Przyznać trzeba, że nazwiska rzeczywiście robią wrażenie. My już czekamy na nową produkcję Netflixa!