Nowy album Childish Gambino – czas na eksperymenty

Ponad trzy lata po wydaniu nominowanego do Grammy Awaken, My Love! Donald Glover, czyli Childish Gambino powraca do nas z nową płytą. Jeżeli mieliście jakieś oczekiwania odnośnie tego albumu, możecie się ich śmiało pozbyć. 3.15.20 jest bowiem czymś zupełnie innym od poprzednich dokonań artysty.

Okładka 3.15.20
Okładka płyty 3.15.20 – całkowicie biała, z tekstem “Donald Glover presents” u góry. fot. Spotify

Niekonwencjonalna premiera | Nowy album Childish Gambino

Album został wydany w interesujący sposób. Dnia 15 marca na stronie donladgloverpresents.com pojawiły się odtwarzane na żywo w pętli piosenki. Niektóre z nich (choćby Feels Like Summer) były już słuchaczom znane, a reszta dopiero miała swoją premierę. Odtwarzanej muzyki nie można było zatrzymać. Po dwunastu godzinach stream zastąpiono zegarem, odliczającym czas do 22 marca. Tego dnia płyta zatytułowana 3.15.20 znalazła się na serwisach streamingowych. Towarzyszy jej pusta, biała okładka, a piosenki (z kilkoma wyjątkami) nie mają konkretnych nazw.

Czas na eksperymenty

Glover udowodnił swoją kreatywność przy swoich poprzednich albumach – koncepcyjnym Because The Internet z 2013 i czerpiącym garściami z R&B lat 70. “Awaken, My Love!”. Na najnowszej płycie Childish Gambino zapragnął pójść jeszcze dalej i stworzyć coś zupełnie innego. To, co wyszło z pod jego ręki ciężko jest zakwalifikować. Utwory na 3.15.20 na pewno są eksperymentalne. Nie brakuje tam wpływu hip-hopu i R&B, jest on jednak znikomy w porównaniu z nowymi, niezwykłymi pomysłami artysty. Muzyka momentami przypomina clipping. i innych artystów z nurtu eksperymentalnego hip – hopu.

Piękny i brzydki

Główny problem z muzyką eksperymentalną jest taki, że nie wszyscy są do niej przekonani. Osoby oczekujące po Gloverze budowania na fundamentach postawionych na Awaken, My Love mogą być bardzo zawiedzione. Dlatego radzę, by do płyty podejść bez oczekiwań odnośnie jej kształtu. Zamiast tego dobrze jest się przygotować na coś niespotykanego. Pod względem dziwności pomysłów 3.15.20 przypomina mi Yeezusa Kanyego Westa. Podobnie jak on stanowi dość dziwną zmianę w brzmieniu artysty. Wydaje mi się że ten eksperyment Childish Gambino może poróżnić fanów bardziej niż płyta Yeezy’ego. Na razie potrzeba czasu. Zobaczymy, jaki wpływ na kształt muzyki będzie miał stworzony przez Glovera krążek. I miejmy nadzieję, że nie jest to jego ostatnia płyta – wydaje mi się że taki artysta może mieć jeszcze wiele, wiele różnych pomysłów, równie pięknych i równie brzydkich.