Byliśmy w Raju The Dumplings [fotorelacja]

Byliśmy w Raju The Dumplings
fot. Asia Babiel

Miesiąc temu ukazał się ich trzeci album studyjny, który właśnie promują, objeżdżając Polskę wzdłuż i wszerz. Na ich mapie nie zbrakło również Torunia.

18 listopada spędziliśmy świetny wieczór w toruńskim klubie Lizard King. Wszystko dzięki występowi dobrze znanego duetu z Zabrza – The Dumplings. Zagrali w Toruniu koncert promujący ich najświeższy album – Raj.

Nie wiem czy zasugerowałam się tytułem krążka, ale zdecydowanie mogę powiedzieć, że w niedzielę przez ponad godzinę byłam w raju. Był to mój trzeci koncert zespołu The Dumplings i nie wiem czy nie był tym najlepszym… Muzycy są w naprawdę w świetnej formie. Wokal Justyny jest tak dobry, że jednocześnie może topić serca i burzyć ściany! A w połączeniu z elektronicznymi smaczkami Kuby czy perkusją (która pojawia się na scenie od niedawna) Wojtka Kostrzewy to już w ogóle! Koncert wbił mnie w ziemię. Tak mi grajcie!

The Dumplings – Raj w Toruniu

Setlista składała się głównie z utworów z Raju. W koncertowych wersjach album bardzo nakręca do tańca. Duet tak zaaranżował kawałki, że nie dało się przynajmniej nie tupać nogą. Z elektronicznego koncertu momentami robiła się impreza techno, której wtórowały stroboskopowe światła. Justyna i Kuba przemycili również kilka utworów z poprzednich płyt. Pojawiło się Shameless z pierwszego albumu grupy – No Bad Bays czy Dark Side i Kocham być z tobą z Sea You Later.

Do stałych elementów koncertu wpisał się też cover utworu Ach nie mnie jednej, który The Dumplings zaaranżowali na płytę nowOsieckaWydaje się, że zespołowi przypadł do gustu nowy krążek Dawida Podsiadło, bo na koncercie zagrali jeden ze znajdujących się na nim utworów. W elektro-popowej, zdecydowanie mocniejszej wersji wybrzmiało Nie Kłami.

Utwór, na który bardzo czekałam był ostatnim przed bisem. Chodzi oczywiście o Tam gdzie jest nudno, ale gdzie będziemy szczęśliwi, w którym wokalnie udziela się już nie tylko Justyna, ale i Kuba. Trzeba przyznać, że kompozycja wybrzmiała naprawdę świetnie. Pod koniec melodia na chwilę zwolniła, wybrzmiał lekko zawodzący wokal Kuby, by potem znowu rozkręcić wielką imprezę. Po gromkich brawach duet wrócił na scenę, by wspólnie z widownią wykonać urzekającą, akustyczną wersję Nie gotujemy. To był ten moment, kiedy Lizard King zatrząsł się dzięki chórowi zebranych w sali osób – piękna sprawa. Na pożegnanie z toruńską publicznością zespół wykonał utwór VIF.

Zapraszamy do obejrzenia naszych zdjęć z tego wieczoru.
The Dumplings są w trasie aż do 21 grudnia, wtedy to w Ostrowiu Wielkopolskim dadzą ostatni koncert w tym roku. Zanim jednak to nastąpi na trasie czeka ich jeszcze wiele występów:

22.11 / Poznań / Centrum Kultury ZAMEK
23.11 / Konin / Oskard
24.11 / Gdańsk / B90
25.11 / Olsztyn / CEiIK
30.11 / Kraków / Klub Studio
01.12 / Rzeszów / Pod Palmą
06.12 / Kołobrzeg / RCK
07.12 / Bydgoszcz / MCK
08.12 / Zielona Góra / Kawon Piwnica Artystyczna
09.12 / Szczecin / Peron 5
14.12 / Bielsko-Biała / Miasto
15.12 / Sosnowiec / MUZA
20.12 / Warszawa / Palladium
21.12 / Ostrów Wielkopolski / Klub Stara Przepompownia

Bądźcie na bieżąco i śledźcie facebooka The Dumplings.

Zapraszamy też do obejrzenia galerii z zeszłorocznego koncertu The Dumplings Orkiestra.

The Dumplings Orkiestra w Toruniu [Fotorelacja]