Swojego nie wydamy. Recenzja książki Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL

0
1
połaniecka, zbrodnia, PRL, morderstwo
fot. Joanna Iwan

Wigilijna noc 1976 roku była inna niż wszystkie. To właśnie wtedy życie straciły trzy młode osoby, a jedną z ofiar była kobieta spodziewająca się dziecka. Zbrodnia połaniecka do dziś budzi emocje i jest pamiętana jako jedna z najtragiczniejszych spraw kryminalnych okresu PRL.

Książka Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Jednak, jak zaznacza sam autor „nie stanowi ich wiernego odzwierciedlenia”. Część nazwisk, miejsc oraz szczegółów została zmieniona, dlatego fabuła łączy fakty z fikcją literacką. Jeśli chcecie poznać dokładny przebieg tej zbrodni, warto sięgnąć również po artykuły lub podcasty poświęcone danej sprawie.

Podejrzanych nie brakuje

O zbrodni połanieckiej słyszałam już wcześniej i od dawna budziła ona moje zainteresowanie. Zmowa milczenia, trudne śledztwo oraz zaskakująco błahy motyw morderstwa sprawiły, że chciałam dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Właśnie dlatego sięgnęłam po książkę Grzegorza Wielgusa. Mimo że nie jest wiernym zapisem wydarzeń, okazała się bardzo interesującą.

Autor zabiera czytelnika do 1976 roku, gdzie od pierwszych stron poznajemy zarówno ofiary, jak i sprawców zbrodni. Po mocnym i dość brutalnym początku akcja przenosi się do maja 1977 roku. Wtedy do śledztwa dołącza porucznik Oskar Grewling, a sprawa, początkowo uznana za nieszczęśliwy wypadek, nabiera zupełnie innego znaczenia. To, co miało zostać szybko zamknięte, okazuje się znacznie bardziej skomplikowane.

Podejrzanych nie brakuje, jednak nikt nie chce przyznać się do winy. Dodatkowym utrudnieniem jest postawa mieszkańców, którzy konsekwentnie odmawiają współpracy.  Część z nich pada ofiarą zastraszania i przekupstwa ze strony człowieka mającego ogromny wpływ na lokalną społeczność. Osoby, które decydują się mówić, szybko przekonują się, że nie jest to bezpieczny wybór.

„Człowiek człowiekowi wilkiem”

Najbardziej przerażające jest to, że historia opisana w książce po części wydarzyła się naprawdę. Podczas lektury nie mogłam zrozumieć, jak wielu ludzi ukrywało fakty dotyczące tej brutalnej zbrodni. Jeszcze bardziej zaskakiwało mnie to, że jedna osoba miała aż taki wpływ na mieszkańców i potrafiła skutecznie zniechęcić ich do współpracy ze śledczymi. Strach przed konsekwencjami, zastraszanie oraz lojalność wobec własnego środowiska okazały się silniejsze od potrzeby ujawnienia okoliczności sprawy. Czytając kolejne rozdziały, często zastanawiałam się, jak potoczyłoby się śledztwo, gdyby świadkowie od początku zdecydowali się mówić.

Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL to wciągająca i dobrze napisana książka, która przybliża kulisy jednej z głośniejszych spraw kryminalnych tamtych lat. Autor umiejętnie buduje napięcie, dzięki czemu lekturę czyta się szybko i z dużym zainteresowaniem. To pozycja, którą mogę polecić osobom lubiącym reportaże oraz historie inspirowane prawdziwymi wydarzeniami.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze