Jakub Ćwiek i słów kilka o popkulturze, nieudanych projektach i pisaniu

Źródło: https://www.facebook.com/JakubCwiekOfficial/photos/a.222717437818853.51272.222658787824718/1299418600148726/?type=1&theater

Pana Ćwieka spotkałam po raz pierwszy na Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie w 2017 roku. Stałam wtedy po prostu w kolejce po autograf, z jego powieścią Ciemność płonie ściskaną w ręce. Wrażenie, jakie na mnie zrobił, było niesamowite. Oprócz bycia świetnym pisarzem, okazał się być również genialnym człowiekiem.

Nie bez powodu wybrałam Ciemność płonie jako książkę, która miała zostać podpisana. Aby ją stworzyć, Jakub Ćwiek przez pół roku spał na dworcu w Katowicach, dzieląc los bezdomnych i poświęcając wygodę w imię przyszłego dzieła. Sama bardzo chcę napisać książkę, ale zwykle brakuje mi motywacji, czasu i przede wszystkim (niekoniecznie aż tak wielkiego) poświęcenia. Wracając, stanąwszy przed panem Ćwiekiem, poprosiłam o autograf z dopiskiem „powodzenia w pisaniu własnej książki”. Może brzmi to słabo dla postronnej osoby, ale dla mnie było to dość ważne – namiastka takiej wiary, że w końcu mi się uda, a marzenie z dzieciństwa okaże się rzeczywistością.

Jakub Ćwiek powiedział: no pewnie!

Kiedy już cichutko poprosiłam o autograf, troszkę się zawstydziłam. Kolejka za mną wcale się nie zmniejszyła, a ja poprosiłam o dodatkowych parę słów, które jednak wymagają tych kilku sekund do napisania (a które z pewnością dłużyły się oczekującym w kolejce). Jakub Ćwiek zgodził się i zaczął skrobać. Podziękowałam, uśmiechnęłam się i spojrzałam na dedykację: oprócz formułki, o którą prosiłam, pan Ćwiek dopisał również „nie poddawaj się :)”. Wiecie co? Aż łezki miałam w oczach. Zmotywowana, że się da, że można i że mam się, kurczaki, nie poddawać, przeczytałam pewnego dnia na fanpage’u autora, że ruszy seria z poradami dla początkujących pisarzy. A porady od pana Ćwieka zapisuje się, moi drodzy, w serduszku, aby nie uciekły za szybko z pamięci.

Pop goes my heart

Jest to cykl wpisów, w których Jakub Ćwiek opowiada o popkulturze, oceniając, krytykując, przywołując, wspominając i nawiązując do niej. Raz opowiada o Ready Player One i swoim (słusznym według mnie) spostrzeżeniu, że przekładanie gry komputerowej na film nie ma zbyt dużego sensu, co z resztą można zauważyć po zekranizowanym Tomb Raiderze z 2013 roku. Innym razem opowiada o uczciwości wobec opowiadanej historii, jeszcze innym – o tym, jak postaci takie jak Rocky Balboa czy Luke Skywalker rozwijają się i zmieniają wraz z upływem czasu, przejmując nowe role i dzięki temu towarzyszą (także rozwijającemu się) czytelnikowi w ten czy inny sposób. Ciekawie napisane i zdecydowanie godne polecenia!

#PopGoesMyHeartZapytany o to, co rozumie przez uczciwość wobec opowiadanej historii (i tym samym czytelnika) Stephen…

Publiée par Jakub Ćwiek – oficjalny fanpage sur mercredi 2 mai 2018

Ups, nie wyszło

Jakub Ćwiek udowadnia w tej serii wpisów, że – przytaczając tekst z Forresta Gumpa – shit happens i nie wszystko w życiu wychodzi. Z dystansem i typowym dla siebie humorem opowiada, jak to kiedyś zadzwoniła do niego pewna pani w sprawie ekranizacji, albo do czego natchnął go Wielki marsz Stephena Kinga, albo jeszcze o tym, jak powstał Brusław, czyli pół-Kozak na tropie wybitnie czystej wody. Tę serię postów lubię jeszcze bardziej od Pop goes my heart, bo Jakub Ćwiek pokazuje w niej, że wszyscy jesteśmy ludźmi i co nas nie zabije, to nas wzmocni.

#UpsNieWyszlo odc. 2W tym odcinku #Ups również pojawi się Marek Rudowski. Widać los tak bardzo obawiał się potencjału…

Publiée par Jakub Ćwiek – oficjalny fanpage sur lundi 16 avril 2018

Pisanie Ćwiekiem

To jest coś, czym Jakub Ćwiek ujął mnie za serce. Coś, co pozwala trochę ogarnąć się przy pisaniu własnej historii oraz zmotywować. Garść rad zebrana w formie filmików zamknęła przede mną pewne drzwi, do których przykuta była tabliczka „Próbuj, może się uda”, a otworzyła drzwi z tabliczką „Jak już wiesz, co i jak, to siadaj i pisz”. Jakub Ćwiek porusza bardzo ważne kwestie, takie jak początek powieści, fizyczne budowanie postaci czy… ich nadmierne wzruszanie ramionami i chichotanie. Jeśli piszecie, to naprawdę, zapoznajcie się z Pisanie Ćwiekiem i podumajcie trochę nad poruszanymi kwestiami.

Gotowi na pisarski trening? Dziś #PisanieĆwiekiem z siłowni o… zresztą sprawdźcie sami.

Publiée par Jakub Ćwiek – oficjalny fanpage sur mardi 24 avril 2018

Ćwieka polecam czytać

Wspomniałam, że pisze i że jedną z jego książek jest Ciemność płonie, ale co z resztą? Już spieszę z wyjaśnieniem – Jakub Ćwiek to nie tylko pisarz, ale i felietonista, a od pewnego czasu także konferansjer występujący ze stand-upową grupą Brothells. Lubuje się w fantastyce, a na koncie ma wydane między innymi książki: Kłamca, Dreszcz, Chłopcy, Zawisza Czarny i Przez Stany POP-Świadomości. Łącznie wydanych książek ma 16, co więcej stworzył liczne teksty publicystyczne, scenariusze i słuchowiska. W 2012 roku przyznana została mu Nagroda Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za opowiadanie Bajka o trybach i powrotach. Niedawno napisał również list otwarty do Remigiusza Mroza, który możecie przeczytać TU, i po którym warto zadać sobie pytanie, czy ilość równa się jakość. Z głębi serca polecam każdemu zapoznać się z tym autorem, jeśli jeszcze tego nie zrobił.

P.S. Jakub Ćwiek pojawi się na tegorocznym Pyrkonie! O nim i o wydarzeniach, na których się pojawi na festiwalu, możecie poczytać TU.

P.S. 2 A wiecie, że szykuje się nowa książka? I to ze świata Kłamcy! Zobaczcie sami, jak prezentować się będą Stróże!

Stróże czuwają nad nami. A kto czuwa nad Stróżami?Czas na powrót do świata Kłamcy! Oto historia, która ostatecznie zmieni wszystko!!! Gotowi? ;)No to linka: http://www.idz.do/stroze-kuba

Publiée par Jakub Ćwiek – oficjalny fanpage sur mardi 8 mai 2018