realizm magiczny
Literatura Strona główna

Dlaczego warto zwrócić uwagę na realizm magiczny?

Nie od dziś wiadomo, że realizm magiczny albo się kocha, albo nienawidzi. Nie jest to łatwy gatunek, a tym bardziej nie dla zwykłego wyjadacza chleba. Realizm magiczny trzeba zrozumieć.

Czym tak właściwie jest realizm magiczny?

To pytanie jest stawiane przez każdego, kto nigdy nie czytał żadnej książki z tego gatunku. Czasami odnoszę wrażenie, że jest on nieznany, a ludzie, którzy przeczytali choć jedną książkę tego rodzaju literatury i tak nie wiedzą do końca, co czytają.

Realizm magiczny to gatunek wyjątkowy. W najprostszych słowach można wytłumaczyć go tym, że dla bohaterów powieści rzeczy i wydarzenia nadprzyrodzone są jak najbardziej zwykłe, a to, co my, jako zwykli śmiertelnicy, uważamy za normalne, dla nich jest zjawiskiem. Na przykładzie można to dużo lepiej wytłumaczyć. Sto lat samotności G. G. Marqueza jest – jeśli mogę to tak nazwać – książkowym przykładem realizmu magicznego. Wniebowstąpienie pięknej Remedios było dla bohaterów powieści zupełnie normalne. Za to celebrowanie wspólnego posiłku przy stole było świętem.

Dodatkowo, powieści te nie są absolutnie fantastyczne. Nie mają nic wspólnego z fantasy, fantastyką czy sci-fi. Realizm magiczny – jak sama nazwa wskazuje – to gatunek, w którym wszystko jest dla nas normalne, nie ma elfów, nie ma dziwnych stworzeń. Jest zazwyczaj osadzony w czasach współczesnych autorowi. Owszem, pojawiają się duchy, zjawy i inne tego typu rzeczy, ale jest to wynikiem jedynie tego, skąd ten gatunek pochodzi.

Pochodzenie realizmu magicznego a jego odmiany

Nurt ten pochodzi o dziwo z Niemiec i początkowo był skonsolidowany ze sztukami plastycznymi. Przypisanie realizmu magicznego do literatury iberoamerykańskiej zostało przede wszystkim spowodowane tym, że to właśnie z Kolumbii, Argentyny, Brazylii czy Peru pochodzą najwybitniejsi pisarze: G.G. Marquez, Julio Cortazar, Mario Vargas Llosa czy (o zgrozo!) Paulo Coelho. Choć realizm magiczny w literaturze tak naprawdę nie zamyka się jedynie na Ameryce Południowej i dolinie Amazonki. Japonia także góruje w gatunku realizmu magicznego, a utwory, które przynależą do tego gatunku to także Blaszany bębenek Gunter Grassa czy Sklepy cynamonowe Bruno Schulza. I choć gatunek powstał całkiem niedawno, bo w latach 20. XX wieku, to nie znikł ze światowej listy.

Trzeba także powiedzieć o tym, że każdy z wymienionych obszarów rządzi się trochę innymi prawami. Jeśli weźmiemy do ręki iberoamerykańską wersję realizmu magicznego, to będzie się ona jednak różnić od tej japońskiej czy polskiej. Którą wybrać najlepiej? To już zależy typowo od gustu czytelnika.

Najważniejsze powieści realizmu magicznego

Jeśli miałabym Wam polecić książki właśnie z tego gatunku, to przede wszystkim stawiałabym na:

Sto lat samotności G. G. Marquez – lektura obowiązkowa!

O miłości o innych demonach G. G. Marquez

Gra w klasy Julio Cortazar

11 minut Paulo Coelho

Weronika postanawia umrzeć Paulo Coelho

Kto zabił Palomina Molero? Mario Vargas Llosa

Anna Kostorz

Wieczna optymistka, ma tysiąc pomysłów na minutę. Kreatywna dusza. Pochodzi ze Śląska, po dwóch latach rzuciła mechatronikę, żeby zająć się tym, co naprawdę kocha – sztuką i kulturą. Estetka, bloggerka, zakochana w motocyklach, fotografii, pończochach (szczególnie tych noszonych na pasku) oraz wszelkiego rodzaju butach. Nienawidzi natrętnych facetów i kiepskiej muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *