Trochę psychologii, szczypta ezoteryki, rozmowy o miłości, chwile wyciszenia i pyszne jedzenie. Brzmi jak przepis na udaną sobotę? 10 października 2026 roku Hotel Centrum w krakowskiej Nowej Hucie zamienił się w kobiecą przestrzeń pełną duchowości, inspiracji i pozytywnej energii. Wszystko za sprawą warsztatów dr Evy Ariah, które połączyły wykłady o miłości i karmie, autorskie medytacje, spotkanie z prowadzącą oraz przyjemności dla podniebienia. Było refleksyjnie, momentami tajemniczo, ale też bardzo smacznie!
Od YouTube’a do spotkania na żywo
Dr Eva Ariah, czyli Ewa Wilczkiewicz, to postać doskonale znana miłośnikom tarota, duchowości oraz rozwoju osobistego. Doktor psychologii, coach relacji, mentorka duchowa i tarocistka, która w swojej działalności łączy psychologię z ezoteryką.
Screenshoot kanału Eva Ariah na yt
Jej kanał „Dr Eva Ariah – Motywacja, Inspiracja, Świadomość” na YouTubie obserwuje ponad 200 tysięcy subskrybentów. Można tam znaleźć czytania tarota, horoskopy, a także podcasty oraz materiały dotyczące miłości, emocji, relacji i życiowych wyborów. Nie brakuje również humoru, co skutecznie przyciąga na kanał coraz więcej nowych osób.
Tym razem internetowe spotkania ustąpiły miejsca tym prawdziwym – i zgromadziło aż setkę kobiet z całej Polski! Bez ekranów i sekcji komentarzy, za to z możliwością wspólnego spędzenia dnia, zadawania pytań i poznania Evy Ariah osobiście.
Najpierw medytacja, później – miłość
Warsztaty rozpoczęły się od autorskiej medytacji prowadzonej przez Evę Ariah. Zamiast od razu przechodzić do wykładów, uczestnicy mogli na chwilę zwolnić, oderwać się od codziennych spraw i skupić na sobie.
Po medytacji przyszedł czas na pierwszy wykład, zatytułowany „Miłość”. I nie chodziło wyłącznie o romantyczne uniesienia czy poszukiwanie idealnego partnera. Dr Eva Ariah poruszyła temat różnic między emocjami a uczuciami, naszych wyobrażeń o miłości oraz trudności, które pojawiają się w relacjach. Bo kto choć raz nie zastanawiał się, dlaczego przyciągają nas określone osoby? Dlaczego tak trudno zapomnieć o niektórych znajomościach? I skąd wiedzieć, czy to prawdziwa miłość, czy tylko chwilowa fascynacja? Temat zdecydowanie był bliski każdemu, niezależnie od wieku i doświadczeń.
Logo Evy Ariah
Wegański lunch, czyli coś dla ciała
Po solidnej dawce refleksji przyszedł czas na wegański lunch, podczas którego serwowano aromatyczne zupy warzywne na ciepło oraz kanapeczki w różnych wariantach. Wszystko było świeże i pyszne. Była to również świetna okazja do poznania innych uczestników i wymiany pierwszych wrażeń.
Karma, relacje i duchowe zagadki
Po lunchu wróciłyśmy do nieco bardziej tajemniczych tematów. Drugi wykład, zatytułowany „Karma”, zabrał uczestników w świat duchowych połączeń, relacji karmicznych i powtarzających się schematów. Dlaczego niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu zupełnie niespodziewanie? Skąd bierze się wrażenie, że znamy kogoś od zawsze? I dlaczego pewne historie miłosne, mimo upływu czasu, tak trudno zostawić za sobą?
Eva Ariah przedstawiła swoje spojrzenie na te zagadnienia, łącząc tematykę relacji z duchowością i ezoteryką. Niezależnie od osobistych przekonań, był to punkt wyjścia do zastanowienia się nad własnymi doświadczeniami.
Fot. Screenshot kanału Eva Ariah na yt
Słodkie chwile przy kawie
Po rozmowach o karmie przyszedł czas na coś, co zawsze poprawia humor – przerwę na słodkości! Na stołach pojawiły się apetyczne deserki, puszyste muffinki, świeże croissanty z malinami i czekoladowe i pistacjowe donuty. Do wyboru była również kawa, herbata, soki oraz woda. Jak można się domyślić, było przepysznie – do tego stopnia, że każdy podchodził po dokładkę, a słodkości zniknęły w mgnieniu oka.
Trudno o lepszy moment na mały reset przed kolejną częścią wydarzenia. Słodka przerwa sprzyjała kolejnym rozmowom, wymianie spostrzeżeń i po prostu przyjemnemu spędzaniu czasu. Bo kto powiedział, że rozwój duchowy nie może iść w parze z pysznym croissantem?
Fot. Diana Łętocha
Ariah Cafe i niespodzianka
Po słodkiej przerwie nadszedł czas na jeden z najbardziej wyczekiwanych punktów programu – Ariah Cafe, czyli panel dyskusyjny. Była to wyjątkowa okazja do bezpośredniej rozmowy z Evą Ariah, zadawania pytań i poruszania tematów, które najbardziej interesowały uczestników – i to na każdy temat. Podczas wydarzenia Eva zapowiedziała również swój kolejny pomysł:
Zamierzam rozpocząć na YouTube serię “Ariah Cafe”, gdzie, przy kawce, będę odpowiadać na maile od widzów. Zachęcam do napisania do mnie na nowego maila: [email protected]. Możecie pytać o sprawy prywatne, związane z relacjami lub o tematy duchowe, ale ważne jest, aby opisać konkretną sytuację życiową.Ariah Cafe jest całkowicie anonimowe, oczywiście 🙂
Fot. Diana Łętocha
Nie zabrakło również atrakcji dla miłośników ezoteryki. Uczestnicy mogli zobaczyć przedpremierowo nowe karty wyroczni dr Evy Ariah, co stanowiło dodatkową atrakcję, szczególnie dla osób śledzących jej twórczość i zainteresowanych pracą z kartami.
Fot. Diana Łętocha
Medytacja – czyli happy end
Intensywny dzień pełen rozmów, wykładów i nowych doświadczeń zakończyła druga autorska medytacja – ale już zupełnie inna. Był to przyjemny sposób na wyciszenie po wszystkich atrakcjach i uporządkowanie myśli. Warsztaty rozpoczęły się i zakończyły medytacją, tworząc spójną całość – od spokojnego wejścia w tematykę spotkania aż po chwilę refleksji na pożegnanie. Po wydarzeniu każda z uczestniczek otrzymała maila z obiema medytacjami z eventu na stałe, aby w każdej chwili móc je odtworzyć i przenieść się w ten magiczny klimat.
Dzień pełen inspiracji i małych przyjemności
Warsztaty dr Evy Ariah pokazały, że spotkania poświęcone duchowości i rozwojowi osobistemu nie muszą ograniczać się do nudnych, wielogodzinnych wykładów.
Dwie medytacje, rozmowy o miłości i karmie, wegański lunch, słodkości, Ariah Cafe oraz prezentacja nowych kart wyroczni – wszystko to złożyło się na różnorodny program, w którym znalazło się miejsce zarówno na refleksję, jak i zwykłą przyjemność. I choć event trwał cały dzień – nie było w nim czasu na nudę.
Największym atutem wydarzenia było właśnie połączenie tych elementów. Można było posłuchać, porozmawiać, odpocząć, spróbować czegoś pysznego i spędzić sobotę w niecodzienny sposób, a także spotkać na żywo Evę, zrobić sobie z nią pamiątkowe zdjęcie i poznać ludzi z podobnymi zainteresowaniami.
Sama Ewa okazała się taka, jak za ekranem – pełna humoru, dowcipu, ale i wiedzy. Naprawdę – nie sposób jej nie polubić!
Na koniec – dobra wiadomość
Warsztat Dr Evy Ariah w Krakowie to dopiero początek – kolejne wydarzenie w innym mieście już wkrótce! Dlatego aby być na bieżąco warto śledzić yt Evy Ariahoraz stronę drevaariah.com, bo bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki!
Warto dbać nie tylko o umysł, ale i o ciało – najlepiej z wysokiej jakości suplementami od ZOJO!
Artykuł barterowy / reklama
☕
Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!