Stwory z Obory pierwszą grą nowej marki wydawniczej Muduko

Stwory z Obory
źródło: https://www.youtube.com/watch?v=yOftj2sKFAI

Nowy rok zapowiada się naprawdę ciekawie. 2020 przynosi nam nową markę wydawniczą – Muduko, która zastąpiła Trefl Joker Line. Na ich facebookowym fanpage’u pojawiło się oficjalne obwieszczenie o pierwszym, gotowym do wydania produkcie, jakim jest gra Stwory z Obory.

Marka Muduko zastąpiła Trefl Joker Line, z kolei Zu&Berry będzie serią nowego wydawnictwa, które stanie się również wyłącznym dystrybutorem kart do gry Fabryka Kart Trefl. Twórcy marki zmiany tłumaczą chęcią stworzenia czegoś, co skupi wszystkie ich gry planszowe i karciane wokół jednej, wspólnej idei. Stwory z Obory są debiutancką grą od Muduko, która ma pojawić się w sklepach w pierwszej połowie stycznia.

Wieśniaki! Za widły!

Gra Stwory z Obory przenosi nas do nękanej przez potwory wioski. Niestety zawodowi zabójcy bestii zaniemogli, a że to nie bajka, na dzielnych rycerzy również nie ma co liczyć. Wieśniaki muszą sami podołać wyzwaniu, złapać za widły i walczyć. Oczywiście motywuje ich wielka żądza sławy i marzenia o zostaniu najlepszymi zabójcami potworów. Jednak wojna toczy się nie tylko z potworami, ale również z innymi wieśniakami. Celem jest zdobywanie punktów sławy za walkę z wrogiem jak i za skuteczne oszustwo rywali. Bitwa składa się z trzech etapów. W pierwszym śmiałkowie kupują potrzebne elementy wyposażenia, przekonują mieszkańców do swojej osoby i leczą postać. Drugi etap to tzw. eksploracja – dobieranie kart, a trzeci to wyczekiwana walka. Wieśniaki – jak na nich przystało – muszą pokazać, że są mądrzejsi od wszystkich i poradzą sobie z oprawcą bez niczyjej pomocy – oczywiście – dzięki krętactwu.

Wiejski rzemieślnik twórcą gry

Któż inny mógłby wymyślić grę o tak specyficznym humorze jak nie “chłop ze wsi”. Autorem Stworów z Obory jest niejaki Tomasz Bolik. Z zawodu grafik komputerowy, z pasji fachowiec od drewnianych łuków. Jego niewymagające poczucie humoru i miłość do fantasy dało mu niezłą podstawę do stworzenia gry w klimacie wiejskiego science – fiction. Tomasz Bolik potwierdza słowa z bloga Delirius, że Stwory z Obory to jakby połączenie Jakuba Wędrowycza z Wiedźminem.

Czekam na opinie

Gra przeznaczona jest dla 2-5 graczy w wieku powyżej 13 lat. Czas trwania rozgrywki to od 30 minut do godziny. Zważając na specyfikę fabuły gry, jestem ciekawa komentarzy pierwszych testerów. Czy Stwory z Obory wpiszą się w gusta osób z każdej grupy społecznej? Mam nadzieję, że dowiem się już niedługo.

Tiny Epic Mechs od Fishbone Games już w sprzedaży