Na Xbox Showcase zaprezentowano zwiastun kolejnej gry z serii State of Decay. Na filmie mogliśmy zobaczyć klimatyczne przedstawienie realiów panujących w uniwersum, kawałek rozrywki oraz przybliżoną datę premiery.
Nie będziemy musieli długo czekać
State of Decay 3 zapowiedziano na 2027 rok. Nie jest to może najbliższa data, ale z pewnością fani nie będą też musieli czekać aż tak długo. Dokładny czas premiery poznamy najpewniej w najbliższych miesiącach.
Warto wspomnieć, że pierwsza część serii powstała w 2013 roku, druga natomiast – w 2018. Pięcioletnia przerwa między grami nie wydawała się tak długa w porównaniu do obecnej, trwającej już osiem lat. Co ciekawe, poprzednie odsłony miały dobre oceny – albo więc State of Decay 3 będzie najbardziej dopracowaną odsłoną, albo Xbox Game Studios, czyli wydawca, dopiero po kilku latach dał zielone światło na produkcję.
O co chodzi w State of Decay?
Seria jest czymś w rodzaju połączenia survivalu zombie z formułą rozgrywki GTA. Wcielamy się w ocalałego, którego zadaniem pierwszorzędnym jest po prostu przeżycie. Zbieramy surowce, walczymy z zombiakami i wykonujemy misje pojawiające się na mapie. Z czasem jednak zaczynamy spotykać kolejne osoby starające się przeżyć, które przyłączają się do nas.
Organizujemy więc kryjówkę, budujemy barykady, rozwijamy nasz obóz, jednocześnie wyruszając na poszukiwanie surowców sami lub z towarzyszami.
Śmierć boli
Intrygującym elementem jest to, jak mocno da się odczuć stratę w tej grze. Nasza postać nie jest nieśmiertelna, w razie śmierci – przepada na zawsze, a my musimy wcielić się w kogoś innego. Brak tu szybkich zapisów czy punktów kontrolnych. Wymusza to na graczu ostrożność oraz koordynowanie naszych działań.
Podobnie jest z naszymi towarzyszami. Jeśli podczas jednej z wypraw coś się im stanie – po prostu umierają.
Po śmierci naszej postaci lub któregoś z kompanów, możemy wrócić na miejsce i odzyskać przedmioty, jednak samej osoby, która posiadała już jakieś konkretne statystyki lub umiejętności – nie odzyskamy.
Grafika
State of Decay nie ma zbyt dobrej grafiki. Rozjechane tekstury, niedokładne modele postaci i brzydki świat to norma w tej grze. Można mieć jedynie nadzieję, że trzecia część poprawi się pod tym względem.


