Ogień Radźputów w Polsce – recenzja filmu Padmaavat

Widowisko filmowe Padmaavat przekazuje treść romantycznej historii napisanej przez Malika Muhammada Jayasiriego. Poemat o pięknej lankijskiej księżniczce Padmavati zna cała Azja Południowa. Jej mieszkańcy upatrują w niej ideał żony, która ceni wartości rodzinne ponad własne życie.

Rani Padmini jest pełną cnót i umiejętności kobietą, która wychodzi za mąż za króla Ratan Sena – przywódcę Radźputów. Jednak o jej niezwykłym, anielskim pięknie i twarzy białej jak księżyc dowiaduje się również muzułmański sułtan Delhi, Alauddin Khalji.  Zawładnięty żądzą zdobycia i posiadania takiego piękna sułtan wraz z swoim wojskiem postanawia prowadzić długoletnie oblężenie Ćittoru. Gdy w końcu udaje mu się podbić twierdzę, jego platoniczna miłość spala się w płomieniach radźputdzkiego rytuału wolności – dźoharu.

Kolejne kontrowersje?

Wokół filmu urosło wiele legend jeszcze zanim został wyświetlony po raz pierwszy w Indiach. Zmodyfikowana postać Padmavati, jej większa śmiałość w obyciu z mężczyznami, ta fizyczna jak i ta podczas rozmów, sprawiła, że Hindusi zaczęli protestować. Wszystkie kontrowersje i ich interpretacje opisaliśmy wcześniej w artykule Deepika Murdabad, czyli skąd wzięły się kontrowersje wokół filmu „Padmavati”. Dotyczyły one jednak tylko tych, które towarzyszyły premierze filmu w Indiach. Sprzeciwy hinduskich widzów doprowadziły do licznych modyfikacji w samym filmie oraz zmiany nazwy z Padmavati na Padmaavat, aby zaczęto kojarzyć interpretację reżysera bezpośrednio z poematem Jayasiriego. Tytułowa Padmavati zostaje skrupulatnie zasłonięta w scenach, gdzie wcześniej można było dostrzec część jej brzucha. Korekty nie zaburzyły jednak postaci Rani Padmini, którą chciał wykreować reżyser. Padmavati jest kobietą, która swoje poświęcenie dla własnej społeczności i rodziny przekuwa w ogromną siłę.

Muzułmanie w Padmaavat

Film wzbudził kontrowersję nie tylko na subkontynencie indyjskim. Premiery poza granicami Indii zaczęły przynosić porażki w krajach muzułmańskich. Pierwszym krajem, który zabronił wyświetlania filmu była Malezja. Dlaczego? Otóż film bardzo wyraźnie bazuje na podstawowym podziale Dobro i Zło. Przy czym Zło odpowiada postawie muzułmanów, którzy są przedstawieni w filmie jako żądne krwi bestie. Sułtan wydaje się być pozbawiony jakichkolwiek wartości, kieruje się tylko instynktem zabijania, goni za tym czego pragnie. Aluddin nie szanuje prawa gościnności, gdy zaprasza Ratan Sena do swojej kwatery, aby później pojmać go i uprowadzić. Podczas ostatecznej walki dwóch władców sułtan pozwala na strzał w plecy Ratan Sena. Świadczy to o jego braku poszanowania dla przeciwnika, całego etosu rycerskiego, braku odwagi, aby stanąć oko w oko ze śmiercią i przegrać.
Największą jednak kontrowersją jest wątek homoseksualny w filmie. Sługa sułtana wyraźnie pragnie od niego czegoś więcej. Reżyserka wyraża to w pośredni jak i w bezpośredni sposób. Między Radźputami mówi się o tym, że Malik Kafur jest niczym sułtańska żona, zawsze znajduje się obok Alauddina, a jego oddanie wydaje się niezwykłe i niecodzienne. Sam Kafur w jednej ze scen mówi swojemu władcy jak bardzo żałuje, że nie może zająć miejsca Padmavati w jego sercu. Jest to niezwykle kontrowersyjny temat dla muzułmanów, szczególnie tych ortodoksyjnych, dla których wyznanie przez innego muzułmanina odmiennej orientacji seksualnej wiąże się z karą śmierci.

 

 

Bollywoodzkie widowisko

Film Padmaavat to trzy godziny pięknego widowiska, które jednak miało swoje techniczne mankamenty. Jednym z nich były bardzo słabej jakości efekty komputerowe. Sztuczna armia czy zwierzęta zostawiały wielki niedosyt. Był to poziom graficzny żywcem wyjęty z pierwszych prób animacji z lat dziewięćdziesiątych.
Dużym problemem w odbiorze filmu były zdecydowanie przerysowane postacie, którym momentami dopisano wręcz prześmiewcze zachowanie.
Mimo wszystko studio Bhansali (producenci Bajirao Mastani) po raz kolejny przyczyniło się do stworzenia pięknego spektaklu, który raczy widzów wspaniałą scenografią, strojami, choreografią i muzyką. W filmie można usłyszeć piosenki zarówno w języku hindi jak i urdu. Kontrowersje wokół filmu sprawiły, że jego sława niesamowicie wzrosła, a wyświetleń na ekranach kin przybywa z dnia na dzień.

Film obejrzany dzięki Kinu Kijów.Centrum