Nowy film Ariego Astera – “Midsommar” wkrótce w kinach!

Midsommer
fot. gutekfilm.pl

Ari Aster – jeden z najciekawszych młodych twórców, wizjoner współczesnego kina. Jest reżyserem światowego przeboju Dziedzictwo. Hereditary. Tym razem stworzył coś zupełnie nowego – mroczną historię rozgrywającą się w biały dzień. To idealna produkcja dla tych, którzy lubią doznawać nowych wrażeń. Jak  bardzo zaskoczą nas nietypowe okoliczności?

Dziedzictwo. Hereditary

W rodzinie Grahamów dochodzi do śmierci seniorki Ellen. Nie jest to dla nikogo zaskoczeniem, rodzina traktuje to jako normalną kolej rzeczy. Natomiast to, co dzieje się po śmierci, dla wszystkich było szokiem. Rodzina Annie (córki Ellen), wkrótce po pogrzebie zaczyna doświadczać niepokojących, nadzwyczajnych zjawisk. Początkowo bohaterka tłumaczy sobie, że dzieje się to z pewnością ze względu na przemęczenie. Niestety wkrótce kobieta uświadamia sobie, że nad jej rodziną ciąży mroczne dziedzictwo. Co takiego skrywała seniorka przez całe swoje życie, że jej rodzina musi teraz ponosić tego konsekwencje? Czy aby na pewno śmierć Ellen była zupełnie naturalna?

Midsommar. W biały dzień

Film ten zdecydowanie odbiega od tradycyjnych horrorów. Głównym różnicą jest to, że akcja rozgrywa się w biały dzień. W związku z tym niesie to za sobą jeszcze więcej tajemniczości.

Dani (Florence Pugh) i Christian (Jack Reynor) to młodzi Amerykanie, rozważają rozstanie ze względu na nieciekawą sytuację pomiędzy nimi. Christian wraz z przyjaciółmi postanawia wyruszyć na wakacyjną wyprawę do Skandynawii. Niespodziewana rodzinna tragedia Dani zbliża ich jednak do siebie.

Tajemnicza wioska

Docierają do wioski dalekiej od codziennego świata. Akurat podczas tego wyjazdu wypadają obchody prastarego święta związanego z letnim przesileniem (zdarza się to raz na 90 lat). Jednak to, co z początku wygląda na beztroskie, z czasem przybiera nieoczekiwany, przerażający obrót. Lokalni mieszkańcy zapraszają amerykańskich gości do udziału w niepokojących rytuałach, które decydują o dalszym życiu lub śmierci uczestnika.

Aster postanowił pójść inną drogą, jeśli chodzi o wygląd filmu. Reżyser ponownie połączył się ze swoim „dziedzicznym” operatorem Pawłem Pogorzelskim w nowym filmie, ale zamienił ciemne cienie „Dziedzicznego” na jaskrawe światło słoneczne.

Premiera filmu już 5 lipca!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o