Tradycyjna nauka języków obcych, która opiera się o podręczniki, wkuwanie reguł gramatycznych i słówek, powoli zaczyna odchodzić w zapomnienie. Samodzielna nauka w domowych warunkach z takimi metodami kończy się już po tygodniu, bo zaczyna brakować motywacji, wszystko jest o wiele trudniejsze niż myśleliśmy. Kluczem do sukcesu jest sprawienie, aby język obcy stał się naturalnym elementem naszego życia, a sama nauka żeby sprawiała przyjemność. Sprawdź, jak zrezygnować z podręczników, a jednocześnie uczyć się autentycznego języka.
Blokada językowa to temat, który dotyka większość uczniów i studentów uczących się w standardowy sposób. Sztywne reguły, monotonne czytanki, a na koniec pisemne testy i ogromny stres przed popełnieniem błędu. To wszystko daje obraz języka perfekcyjnego, który w starciu z żywym językiem okazuje się nieprawdą. To rodzi strach przed kontaktem z rodzimym użytkownikiem języka i rozmową, która jest w rozwoju kluczowa. Te sposoby pomogą temu zapobiec i skutecznie przygotują do aktywnego używania języka obcego.
Otaczanie się żywym słowem – podcasty, piosenki, literatura i fora
Pierwszym sposobem, który uczy języka, a nie wymaga dużego zaangażowanie jest otaczanie się żywym słowem w codziennym życiu. Najprościej zrobisz to, słuchając piosenek czy podcastów w danym języku. Wystarczy, że w trakcie robienia standardowych czynności jak gotowanie, sprzątanie, jazda do pracy lub szkoły, przebywanie na siłowni, włączymy wybrany utwór lub słuchowisko i skupimy się na tym, co słyszymy. W taki sposób wystawiamy się na obcowanie z językiem w jego najczystszej, nieprzefiltrowanej, niewyidealizowanej formie. Możemy zapoznać się z prawdziwym akcentem, niewyraźną wymową, slangiem. Te wszystkie składowe mają ogromne znaczenie dla zrozumienia tego, co ktoś do nas mówi. Szkolne nagrania z podręczników tworzone są w sterylnych studiach z lektorami mającymi idealną dykcję, co zupełnie nie przygotowuje do prawdziwej rozmowy.
Co więcej, takich materiałów w sieci jest pełno i są całkowicie darmowe. Podcasty w ostatnich latach zdobyły ogromną popularność, zaczęło powstawać ich coraz więcej, w różnych krajach, więc ich dostępność jest lepsza niż kiedykolwiek. Wyszukanie piosenek w wybranym przez siebie języku również nie będzie problemem, jeśli mamy dostęp do sieci.
Nie warto jednak zatrzymywać się tylko na słuchaniu. Metodą na jeszcze dokładniejsze otoczenie się żywym językiem jest sięgnięcie po literaturę. Najlepszym wyborem będą utwory współczesne z odpowiednio dopasowanym poziomem języka. Pod żadnym pozorem nie rzucajmy się na głęboką wodę z “klasykami” literatury. Te utwory może i są ciekawe, ale często mają przestarzałe słownictwo i formy gramatyczne, przez co niewiele wniosą do naszej nauki. Na początek można sięgać nawet po książki dla dzieci. Słownictwo w nich jest proste, ale jednocześnie różnorodne. Zdania nie są skomplikowane, co pozwoli na szybsze wyczucie nowego języka i jego gramatyki.
Ostatnim krokiem w tej sekcji będzie zastosowanie języka w praktyce, ale w bezpiecznych warunkach i mowa tu o forach internetowych. W miejscach, gdzie użytkownicy używają języka, którego się uczymy, mamy bezpośrednią styczność z żywym językiem. Możemy tu ćwiczyć nie tylko czytanie, ale też pisanie. Na takich forach warto jednocześnie zwrócić się do rodzimych użytkowników języka o porady i zalecenia w kwestii nauki. To doskonałe pole do praktyki, które wiele wybacza w początkowych etapach. Swoje wpisy można na spokojnie poprawić, przeanalizować, bez presji czasu i nerwów.
Relaks z serialem zamiast standardowej nauki
Po całym dniu w pracy czy szkole często już nie mamy siły na naukę przy podręcznikach. W takich momentach najchętniej położylibyśmy się na kanapie i włączyli serial. Okazuje się, że jak najbardziej można tak zrobić, a przy tym będziemy się uczyć. Ale o co chodzi i jak to zrobić? Wystarczy wybrać serial z kraju, w którym używany jest przyswajany przez nas język. Pozycji po angielsku nie brakuje, jednak co oglądać, gdy uczymy się mniej popularnej mowy. Ucząc się języka tureckiego dobrym wyborem będzie serial “Dziedzictwo”, a przy języku hiszpańskim sięgnij do “Akacjowej 38”. To produkcje, które na bieżąco pojawiają się w polskiej telewizji, więc nie wymagają wykupienia żadnych subskrypcji. Z czasem lepiej jednak jest przenieść się na odcinki, które są w internecie – te nie mają polskiego lektora i można wyraźniej wsłuchać się w to, co mówią aktorzy. Jeśli uczysz się francuskiego to doskonałym wyborem będzie popularny “Lupin”, a z włoskich propozycji sięgnij do “Genialnej przyjaciółki”. Więcej inspiracji możn znaleźć na portalach poświęconych serialom, jak np. Świat Seriali.
Pojawia się jednak pytanie: jak oglądać serial, żeby naprawdę się uczyć? Zacznij od oglądania z polskim lektorem. Produkcje z różnych krajów często różnią się ekspresją aktorów, przebiegiem fabuły, co może nie być przekonywujące na początku. Z czasem jak się oswoimy to przejdźmy na polskie napisy. Wtedy już wyraźnie słyszymy to, co mówią aktorzy, jak stawiają akcent w wyrazach, poznajemy nowe słowa i zwroty. Gdy poczujemy się pewniej konieczne jest zrobienie następnego kroku w postaci napisów w pierwotnym języku, używanym w serialu. To pozwoli na jeszcze lepsze i dokładniejsze rozumienie słów. Dodatkowo w ten sposób zapoznajemy się z pisownią. Ostatnim, najtrudniejszym etapem jest całkowite wyłączenie lektora i napisów. Na tym poziomie początki nadal mogą być trudne, ale z czasem będzie coraz lepiej. Najważniejsze to w żadnym momencie nie zniechęcić się.
Aktywne przymuszanie się do mówienia i pisania w codziennych sytuacjach
Żaden najlepszy podręcznik, nauczyciel czy technika nie nauczą tak dobrze języka jak czysta praktyka. Jeśli zależy nam na płynnym posługiwaniu się daną mową, konieczne jest jej aktywne wykorzystanie. W momentach, gdy tylko nadarzy się okazja, musisz przymuszać się do mówienia. Natomiast nawet nie musisz czekać na wyjazd za granicę czy opłacać drogich lekcji z native speakerem. W sieci dostępnych jest pełno aplikacji i stron internetowych, gdzie można porozmawiać z rodzimymi użytkownikami języka całkowicie za darmo. Takie wymiany językowe działają na zasadzie wzajemnej pomocy. Druga strona rozmowy chętnie wskaże popełnione błędy, pomoże zweryfikować czy to co mówimy jest zrozumiałe i pomoże w dalszej nauce. My możemy odwdzięczyć się tym samym, jeśli nasz rozmówca uczy się języka, który my dobrze znamy.
W wolnych chwilach warto praktykować język także w samotności. Podczas wykonywania codziennych czynności opisuj je w mowie, której się uczysz. Na głos mów o tym co się działo i o tym, co planujesz na wieczór, następny dzień czy tydzień. Tak trenujesz prawidłową wymowę, pewność i swobodę w mówieniu. To prosta droga do nabrania płynności bez presji czasu i oceny otoczenia.
Dla jeszcze mocniejszej aktywacji językowej postaraj się prowadzić dziennik lub notatnik w języku docelowym. To pozwoli na regularne i konsekwentne przećwiczenie wszystkiego, czego uczyliśmy się do tej pory. Nabierzemy płynności w pisaniu, wykorzystywaniu różnych form gramatycznych i czasów.
Angażując do swojego życia te wszystkie formy nauki czy spędzania wolnego czasu bez problemu będziemy mogli nauczyć się kompletnie nowego języka. To najprostszy dowód na to, że wcale nie trzeba zamykać się na nudne podręczniki i przymuszanie się do nowej wiedzy.




