Zespół Breaking Benjamin zagrał długo wyczekiwany koncert na Letniej Scenie Progresji w Warszawie. Towarzyszyli im Return to Dust.
Nie zdążyłam na występ Return to Dust, jednak nie na nich szłam tego dnia do Progresji. W końcu pierwszy koncert Breaking Benjamin w Polsce to historyczne wydarzenie, na które czekało wielu fanów. Ja również…
Band zagrał zarówno tak znane i lubiane kawałki, jak I Will Not Bow, Evil Angel, Angels Fall, Dear Agony, Dance With The Devil lub finałowe Diary of Jane, jak i nowe utwory: Something Wicked i Awaken.
Powiedzieć, że BB zostali przyjęci bardzo ciepło przez polskich fanów, to jak nic nie powiedzieć! Już od pierwszego utworu, czyli I Will Not Bow, cały tłum śpiewał słowa piosenek razem z Benjaminem. Lider zespołu kilkukrotnie podkreślił, jak bardzo zespół docenia to ciepłe przyjęcie i support, jaki dostają od fanów z Europy. Przeprosił również za to, że ich przybycie do Polski zajęło tyle czasu. Zapowiedział także powrót Breaking Benjamin do Europy…
Jak pewnie część z was wie boję się latać ale w końcu znaleźliśmy sposób by przybyć do Europy… Ja przypłynąłem statkiem. I z pewnością jeszcze do Was wrócimy!
Tak jak lubię Breaking Benjamin, tak raczej pozostanę przy słuchaniu ich na głośnikach, aniżeli na żywo. Mimo iż publiczności się podobało, dla mnie po którejś piosence zaczęło być nużąco. Nie ujmuję zespołowi i cieszę się, że brałam udział w tym legendarnym wydarzeniu, natomiast drugi raz pod scenę Breaking Benjamin nie przyjdę. Był on dla mnie zbyt monotonny i w pewnym momencie, tak jak wspomniałam, zaczęłam odczuwać znużenie. Nie zmienia to faktu, że zawsze miło zobaczyć na żywo zespół, którego się słuchało za dzieciaka…! Uważam też, że to świetnie, iż coraz więcej kapel zza oceanu przyjeżdża do nas i gra dla polskiej publiki. W tym przypadku jednak nie był to udany dla mnie koncert.



![Bad Bunny rozgrzał PGE Narodowy! [fotorelacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/07/DSC01631-218x150.jpg)