Urok osobisty i puste konta bankowe. Dlaczego tak bardzo fascynują nas filmy o wielkich oszustach?

0
2
filmy o oszustach

Gatunek true crime od wielu lat święci triumfy w popkulturze. Ostatnio jednak uwaga widzów całkowicie się przeniosła. Zamiast krwawych zbrodni wybieramy przestępstwa o bardziej wyrafinowanym charakterze. Produkcje o genialnych i charyzmatycznych naciągaczach to dziś absolutny hit. Dzisiaj filmy o oszustach biją rekordy popularności na platformach VOD. Dlaczego tak chętnie włączamy filmy o oszustach? Z ogromnym zaangażowaniem podziwiamy inteligentnych manipulatorów. Bez skrupułów kradną oni miliony dolarów z kont nieświadomych ofiar.

Luksus, kłamstwa i media społecznościowe

Największym magnesem przyciągającym nas przed ekrany jest mechanizm działania przestępców. Bywa on niesamowity, a często wręcz absurdalny. Wystarczy spojrzeć na gigantyczne przeboje platformy Netflix. Dokument Oszust z Tindera pobił wszelkie rekordy oglądalności. Pokazuje on z bliska świat zbudowany wyłącznie na precyzyjnej iluzji wielkiego luksusu. Główni bohaterowie głośnych skandali bezbłędnie wykorzystują ludzkie słabości. Żerują na pragnieniu prawdziwej miłości i potrzebie akceptacji. Wykorzystują chęć przynależności do wyższych sfer, niedostępnych dla zwykłego śmiertelnika. Prywatne samoloty wynajęte za cudze pieniądze robią wielkie wrażenie. Podobnie jak drogie hotele i markowe ubrania od najlepszych projektantów. Służą one za idealną przynętę. W erze Instagrama działa to ze zdwojoną i niebezpieczną siłą. Współczesne filmy o oszustach idealnie pokazują te mechanizmy.

Niewiara i syndrom loży szyderców

Oglądamy te dramatyczne, życiowe historie i rozbite konta bankowe. Bardzo często łapiemy się za głowę z czystego niedowierzania. Widzowie na domowych kanapach mają pewną groźną tendencję. Zaczynają bezlitośnie i surowo oceniać pokrzywdzone ofiary. Zadajemy sobie na głos ważne pytanie. Jak można było tak łatwo nabrać się na prosty przekręt finansowy? To jednak tylko klasyczny mechanizm psychologiczny. Daje on nam złudne poczucie wyższości i całkowitego bezpieczeństwa. Mocno wierzymy, że w podobnej sytuacji wykazalibyśmy się większym sprytem. Myślimy, że nasze czerwone lampki ostrzegawcze zapaliłyby się o wiele szybciej.

Przestroga w cyfrowym świecie

Prawda jest jednak zupełnie inna. Mistrzowie manipulacji to po prostu genialni aktorzy. Dobrym przykładem jest tytułowa bohaterka serialu Kim jest Anna. Oszuści potrafią idealnie dopasować swoją opowieść do nowo poznanego rozmówcy.  W cyfrowym świecie należy ufać przede wszystkim własnemu rozsądkowi. Nie wierzmy w idealnie wykadrowane zdjęcia z zagranicznych wakacji.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze