FOMO na koncertach stało się jednym z najbardziej widocznych zjawisk współczesnej kultury muzycznej. Skrót FOMO oznacza Fear of Missing Out, czyli lęk przed pominięciem ważnego wydarzenia. W dobie mediów społecznościowych koncerty przestały być wyłącznie muzycznym doświadczeniem. Coraz częściej stają się także elementem internetowego wizerunku oraz sposobem na pokazanie swojej obecności w określonej społeczności.
Nieobecność, którą widać na ekranie
Jeszcze kilkanaście lat temu informacja o koncercie docierała głównie do osób zainteresowanych danym artystą. Dziś relacje z wydarzeń pojawiają się niemal natychmiast na Instagramie, TikToku czy Facebooku. W rezultacie nawet osoby, które nie planowały udziału w wydarzeniu, widzą setki zdjęć i nagrań. To właśnie wtedy często pojawia się poczucie, że ominęło je coś wyjątkowego. Media społecznościowe wzmacniają takie emocje, ponieważ pokazują przede wszystkim najlepsze momenty koncertu.
Dodatkowo algorytmy promują popularne treści związane z muzyką i wydarzeniami na żywo. Im większy koncert, tym więcej materiałów trafia do użytkowników. W efekcie presja uczestnictwa staje się coraz silniejsza. Niektórzy fani kupują bilety natychmiast po ogłoszeniu trasy. Obawiają się bowiem, że później będą żałować swojej decyzji. Szczególnie widoczne jest to podczas koncertów największych gwiazd oraz festiwali muzycznych.
Między przeżywaniem a dokumentowaniem
Media społecznościowe zmieniły również sposób uczestniczenia w koncertach. Coraz więcej osób nagrywa znaczną część wydarzenia telefonem. Następnie publikują materiały na swoich profilach. Oczywiście nie ma w tym nic złego. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy dokumentowanie koncertu staje się ważniejsze od samego przeżywania muzyki. Część uczestników skupia się bardziej na stworzeniu atrakcyjnego nagrania niż na obecności w danej chwili.
Zjawisko to można zauważyć szczególnie podczas najpopularniejszych utworów. Wiele telefonów zostaje wtedy uniesionych w górę, a widok sceny bywa ograniczony przez ekrany innych osób.
Mimo tych zmian koncerty wciąż pozostają wyjątkowym doświadczeniem. Nic nie zastąpi emocji związanych z występem na żywo oraz energii tłumu. To właśnie dlatego zainteresowanie wydarzeniami muzycznymi nie słabnie. Dla części fanów uczestnictwo w wydarzeniu stało się czymś więcej niż słuchaniem muzyki.


