Nieudana rewolucja – Lego Ninjago pod skrzydłami WildBrain

0
11

Po emocjonującym finale Trylogii Oni fani Ninjago czekali na godne następstwo. Tymczasem sezon 11 – Sekrety Zakazanego Spinjitzu – przyniósł im coś zupełnie innego. Serial przeszedł pod skrzydła kanadyjskiego studia WildBrain, porzucono podtytuł Masters of Spinjitzu, a czas trwania odcinków zmieniono z 22 do 11 minut. Tym samym w ciągu jednego sezonu zmieniło się dosłownie wszystko – studio, format i ton opowieści. Jednak czy ta rewolucja wyszła serialowi na dobre? Dla sporej części fanów zdecydowanie nie.

Rozdział Ognia

Pierwsza połowa sezonu rozpoczyna się sielankowo – ninja odpoczywają po pokonaniu Oni i szukają nowych przygód. Jednak spokój szybko pryska. Podczas eksploracji starożytnej piramidy przypadkowo uwalniają Aspherę – czarownicę z rodu Wężowych, więzioną od tysięcy lat. Aspheera jako postać posiada wiele cech poprzednich antagonistów: jest „Wężonem” jak Pythor, ukradła moc żywiołu jak Master Chen i jest czarownicą jak Clouse. Dlatego właśnie trudno ją traktować jak świeże zagrożenie. Co więcej, złoczyńczyni co chwila wykrzykuje słowo „zemsta”, przez co wielu fanów nie mogło traktować jej poważnie – inni antagoniści Ninjago byli groźniejsi właśnie dlatego, że zachowywali zimny spokój. Aspheera kradnie Kai moc ognia i rusza na Wu z całą armią Piro-Żmij. Ninja jednak zatrzymują ją, używając Zakazanego Spinjitzu. Jednak w kluczowym momencie bitwy Aspheera trafia Zane’a zaklęciem przeznaczonym dla Wu. Tym samym Lodowy Ninja znika – wygnany do nieznanego wymiaru.

Rozdział Lodu

Druga połowa sezonu przenosi akcję do mrocznej Krainy Nigdy – wymiaru wiecznej zimy, z którego nie wrócił jeszcze żaden ninja. Aspheera wygnała Zane’a sześćdziesiąt lat w przeszłość, przez co Lodowy Cesarz rządził Krainą Nigdy przez całe dekady, zanim dotarli do niego pozostali ninja. Natomiast za jego przemianą stoi Vex – przebiegły manipulator bez mocy, który wymazał Zane’owi pamięć i uczynił z niego bezwzględne narzędzie własnej zemsty. Vex od początku miał własny plan: chciał zdobyć władzę nad Krainą Nigdy, a Zane był jedynie pionkiem w jego rozgrywce. Ninja walczą z Lodowymi Samurajami, szukają sojuszników wśród miejscowych i powoli docierają do zamku Lodowego Cesarza. Kulminacja – scena odzyskania pamięci przez Zane’a – należy do najlepszych w całej historii serialu. Co więcej, Vex zostaje zamrożony co domyka jego wątek z satysfakcjonującą symetrią.

Rewolucja, która podzieliła społeczność

Zmiana studia z duńskiego WILFilm na kanadyjskie WildBrain odcisnęła wyraźne piętno na wyglądzie serialu. Od jedenastego sezonu fryzury ninja zyskały więcej kolorystycznych gradientów, a styl rysunku stał się bardziej miękki i zaokrąglony. Ponadto sezon wprowadził dwuwymiarowe segmenty animowane w stylu anime, przeplatające trójwymiarową narrację. Jednak największą bolączką pozostaje sam format 11-minutowych odcinków. Krytycy ery WildBrain wskazują na nadmiar odcinków wypełniających czas bez fabuły, pisanie postaci niezgodne z ich wcześniej ugruntowanymi charakterami oraz suche, pozbawione kolorystycznej głębi oświetlenie scen. Dlatego właśnie wiele głosów w społeczności Ninjago wskazuje sezon 11 jako moment, w którym serial przestał być serialem dla starszych fanów. Tym niemniej sezon 11 przy wszystkich swoich wadach dał fanom jeden z najlepszych wątków Zane’a w historii Ninjago.

Zakazane Spinjitzu – nowa moc, która zniknęła równie szybko jak się pojawiła

Sezon 11 wprowadził do lore Ninjago jeden z najciekawszych konceptów od lat – Zakazane Spinjitzu. To pradawna technika opisana w dwóch Zwojach Zakazanego Spinjitzu, ukrytych przed światem właśnie dlatego, że jej moc jest zbyt wielka. Bowiem użycie jej bez ochrony stopniowo niszczy ciało i umysł wojownika. Tym samym twórcy zbudowali napięcie wokół mocy, która jest jednocześnie ratunkiem i przekleństwem. Co więcej, zarówno Aspheera, jak i Zane posługują się Zakazanym Spinjitzu w sezonie – jednak każde z nich płaci za to inną cenę. Jednak właśnie tutaj fani poczuli niedosyt. Zakazane Spinjitzu zostaje wprowadzone, a następnie znika z fabuły. Po zakończeniu sezonu 11 – kolejne rozdziały serialu niemal w ogóle do niej nie wracają. Dlatego wielu widzów uznało tę moc za klasyczny przykład tzw. plot device – narzędzia fabularnego użytego jednorazowo i porzuconego. Natomiast potencjał tkwiący w tym koncepcie – moralny dylemat, fizyczne koszty, historia ukrycia zwojów – mógł spokojnie napędzać kilka kolejnych sezonów.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze