Thick As Thieves – nowe dzieło ojca skradanek i immersive simów

0
3

Paul Neurath – ojciec gier skradankowych oraz gatunku immersive sim, wypuścił niedawno swoją nową grę: Thick As Thieves. Tytuł czerpie garściami z takich produkcji jak seria Thief czy Dishonored i uwspółcześnia nieco rozgrywkę. Czym jest ten tajemniczy projekt?

Klasyczna formuła

Thick as Thieves jest skradanką w całym tego słowa znaczeniu. Gracz chowa się w cieniach, przemyka za plecami strażników, kradnie kosztowności i kombinuje, jak najefektywniej lub najkreatywniej odwrócić uwagę nieświadomego przeciwnika. 

Paul Neurath ma w swoim dorobku wiele gier w takim stylu: starusienki Thief czy System Shock 2 to klasyki gatunku, które na przełomie XX i XXI wieku robiły naprawdę dużą furorę na rynku. W jego nowej grze wracają najbardziej rozpoznawalne elementy, ale obudowane w formułę, która niedawno stała się szalenie popularna: gry typu extraction.

Thick As Thieves
Thick As Thieves – własny zrzut ekranu

Warstwa wizualna tytułu jest dosyć unikalna. Fabuła opowiada o początkującym złodzieju, który działa w szwedzkim mieście Kilcairn, przeżywające rewolucję przemysłową oraz magiczną. Zabytkowe miasto pełne jest zaawansowanej machinerii, wspomaganymi czarami. Dobrym przykładem jest jeden typ kamer: magiczne oko, które wypatruje gracza. 

Grafika stylizowana jest na ręcznie malowaną, co jest bardzo przyjemne dla oka.

Rozgrywka

Jak było pisane wcześniej – Thick As Thieves jest skradanką. Jeśli ktoś kiedykolwiek grał w Dishonored lub Prey, dokładnie wie, czego się spodziewać. 

Struktura rozgrywki występuje następująco: wybieramy misję, przenosimy się na dosyć rozległą mapę i zaczynamy pracę. Zawsze dostępny jest cel główny – kradzież konkretnego przedmiotu lub znalezienie dokumentu. Dodatkowo, możemy zająć się zadaniem pobocznym, czyli zebraniem wystarczającej ilości kosztowności. Na wykonanie misji mamy od 30 do 45 minut, w ramach których musimy się wydostać z całym łupem – to jest właśnie ten element zapożyczony z extraction shooterów. Jeśli nam się nie uda, cały wypad zaliczony jest jako niepowodzenie.

Thick As Thieves
Thick As Thieves – własny zrzut ekranu

Po misji przyznawane są nam punkty doświadczenia oraz pieniądze, za które odblokowujemy więcej narzędzi oraz postacie.

Problemy

Gra wyszła niedawno na Steam i od tego czasu boryka się z małymi problemami. Większość z nich dotyczy samych ustawień wbudowanych w grę – a raczej tych, których zabrakło. Tytuł nie pozwala na dostosowywanie pola widzenia oraz zmiany ustawień klawiszy, co może być problemem dla niektórych graczy. Twórcy zapowiedzieli już, że dodaniem tych funkcji zajmą się w pierwszej kolejności.

Małą niedogodnością jest brak możliwości przenoszenia nieprzytomnych przeciwników, co jest niejako standardem w grach skradankowych. 

Na koniec, zawartości jest bardzo mało w aktualnym stanie produkcji. Twórcy sami informują, że przejście kampanii zajmie około czterech godzin. Z drugiej jednak strony, gra kosztuje 15 złotych, co jest bardzo niską ceną jak na dzisiejsze standardy rynku interaktywnej rozrywki. Ponadto, misje można powtarzać, a zagrożenia na poziomach są losowe, więc żadne podejście nie wygląda tak samo.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze