Marco Bozić – Austriak z nutą bałkańskiego charakteru

0
3

Są transfery, które kibice przyjmują wzruszeniem ramion. Potem jednak okazuje się, że to właśnie taki zawodnik robi różnicę. Marko Božić to dokładnie ten typ piłkarza. Przyszedł cicho, bez fanfar, jako ósmy i ostatni letni nabytek Wisły. Jednak już po kilku tygodniach było wiadomo – Biała Gwiazda trafiła w dziesiątkę.

Krótki epizod w Turcji

Historia transferu Božicia zaczyna się dość niewinnie, ale szybko robi się ciekawa. Latem 2025 roku skrzydłowy z Wiednia postanowił spróbować sił w Turcji i podpisał kontrakt z Erzurumsporem. Problem w tym, że Erzurumspor to nie Galatasaray ani Fenerbahce. To klub z zaplecza tureckiej ligi, gdzie Božić dostał w sumie niecałe 30 minut w dwóch meczach ligowych. Dosłownie – dwa mecze, ławka rezerwowych i nic więcej. Po dwóch miesiącach wyraził chęć odejścia. Właśnie wtedy odezwała się Wisła Kraków. I nie była jedyną zainteresowaną – Motor Lublin i kilka innych polskich klubów też próbowało swojego szczęścia. Jednak ostatecznie 27-latek wybrał Kraków. Może przyciągnął go projekt sportowy, może klub z Reymonta po prostu był najszybszy i najbardziej konkretny w rozmowach. Tak czy inaczej, 23 sierpnia 2025 roku Biała Gwiazda ogłosiła transfer, a Božić rozwiązał kontrakt z tureckim klubem i podpisał dwuletnią umowę do końca czerwca 2027 roku.

Prezes Jarosław Królewski potwierdził zresztą wprost, że to ostatni ruch okienka. Tym samym zamknął letnie okno z ośmioma nowymi twarzami w szatni. Kibice odetchnęli z ulgą – skrzydłowa luka na lewej stronie została w końcu zapełniona.

Z Rapidu przez Maribor aż na Reymonta

Żeby zrozumieć, dlaczego Božić trafił właśnie tutaj, warto cofnąć się o kilka lat. Urodził się w Wiedniu, wychował w akademii Admiry Wacker, a potem trafił do słynnej szkoły Rapidu Wiedeń. Brzmi jak solidna podstawa, prawda? Prawdziwy przełom nastąpił jednak w słoweńskim Mariborze. Tam Božić po prostu eksplodował. W 101 meczach strzelił 16 bramek i zanotował 14 asyst. Stał się jedną z gwiazd słoweńskiej ekstraklasy i przyciągnął zainteresowanie całej Europy. Po drodze miał też epizod w Serie B z Frosinone, ale to właśnie Maribor uczynił z niego piłkarza gotowego na wyższy poziom. Turecki krok wstecz nikogo zatem nie powinien mylić. Božić to zawodnik z bogatym bagażem doświadczeń i z udowodnioną skutecznością. Wisła dostała go w chwili, gdy był głodny rehabilitacji po nieudanej przygodzie nad Bosforem.

Specjalista od kluczowych bramek

Cztery bramki w sezonie 2025/2026 to nie jest imponująca liczba. Trzeba jednak pamiętać, że Božić grał przede wszystkim jako twórca gry, a nie jej finalizator. Dlatego te trzy trafienia są warte więcej, niż wskazuje sucha cyfra. Zacznijmy od maja 2026 roku i meczu z Polonią Warszawa na wyjeździe. Wisła wygrała skromnie 1:0, ale dominowała przez całe spotkanie. To właśnie Božić w 18. minucie otworzył wynik i de facto przesądził o losach meczu. Co ciekawe, kibice na portalu Wisły Portal szczególnie chwalili wtedy grę defensywną całej jedenastki – a to znaczy, że Austriak robił robotę po obu stronach boiska.

Tydzień wcześniej, 8 maja, Biała Gwiazda rozgromiła Chrobrego Głogów 2:0. Božić wpisał się na listę strzelców w 48. minucie, zaraz po przerwie. Przyjął piłkę, przeniósł ją na prawą nogę i pewnie umieścił w siatce. Należy pamiętać, że ten gol przypieczętował awans Wisły do Ekstraklasy. Austriak również dołożył po jednym golu z Górnikiem Łęczna i Polonią Bytom ratują “Białej Gwiezdzie” zwycięstwo i remis.

Brakujący element

Mariusz Jop od początku sezonu szukał skrzydłowego, który potrafi zagrać jeden na jeden i wygrać ten pojedynek. Božić to właśnie ten typ zawodnika. Jako lewy skrzydłowy grający prawą nogą naturalnie wchodzi do środka, otwiera przestrzeń dla Lelievelda i zmusza rywali do trudnych decyzji. Dzięki niemu Wisła zyskała dodatkowy wariant taktyczny. Zamiast zawsze szukać Rodado, drużyna mogła rozgrywać lewą stroną, a potem kończyć akcję strzałem zza pola karnego. Co więcej, Božić potrafił też zejść głębiej i pomagać w ofensywnym pressingu. Jop doceniał tę elastyczność i często zostawiał go na boisku do późnych minut.

Wisła zakończyła sezon 2025/2026 z 19 zwycięstwami, 11 remisami i zaledwie 3 porażkami w 33 meczach. Przez cały rok dzierżyła pierwsze miejsce w tabeli Betclic I Ligi. Trudno nie powiązać tego z sierpniowymi transferami, które kompletnie odmieniły oblicze drużyny. Božić był jednym z nich – cichym bohaterem Białej Gwiazdy i dowodem na to, że warto postawić na zawodnika z historią, ambicją i tłem.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze