
Po niemal dwóch dekadach od zakończenia wspólnej działalności legenda warszawskiego rapu WWO wraca jeszcze raz na scenę. Tym razem jednak nie chodzi o wielki powrót z nową płytą, lecz o symboliczne zamknięcie pewnego rozdziału. 28 listopada w warszawskiej hali COS Torwar odbędzie się pożegnalny koncert zespołu stworzonego przez raperów Sokoła i Jędkera.
Zainteresowanie wydarzeniem okazało się ogromne. Bilety na pierwszy ogłoszony termin sprzedały się w ekspresowym tempie, co tylko potwierdziło, że mimo upływu lat legenda zespołu wciąż jest żywa. W odpowiedzi na ogromny popyt organizatorzy zdecydowali się ogłosić drugi koncert, który odbędzie się dzień wcześniej 27 listopada, również na Torwarze. To pokazuje, że dla wielu fanów będzie to wydarzenie wyjątkowe, którego po prostu nie można przegapić.

WWO to jeden z najważniejszych składów w historii polskiego hip-hopu. Ich twórczość była głosem pokolenia dorastającego na przełomie lat 90. i 2000. Szczere, bezpośrednie teksty i charakterystyczne bity sprawiły, że zespół szybko zdobył status kultowego. WWO tworzyli legendarni polscy raperzy Sokół i Jędker.
Listopadowe koncerty na Torwarze zapowiadają się jak sentymentalna podróż w czasie. Fani usłyszą największe klasyki zespołu takie jak „Sen”, „Mogę wszystko”, „W wyjątkowych okolicznościach” czy „Dam radę”. To utwory, które przez lata stały się nieodłączną częścią historii polskiego rapu i do dziś są cytowane przez słuchaczy. Szczególne miejsce w dorobku grupy zajmuje także album „We Własnej Osobie”. Dla wielu fanów do dziś jest to jeden z najważniejszych materiałów w historii gatunku w Polsce.
Pożegnalne koncerty będą miały jednak nie tylko muzyczny, ale również emocjonalny wymiar. Dla wielu osób listopadowe wydarzenia będą także symbolicznym hołdem dla Pono, który zmarł 6 listopada 2025 roku. Jego wkład w rozwój warszawskiej sceny hip-hopowej i bliskie relacje z Sokołem i Jędkerem sprawiają, że trudno mówić o historii tego środowiska bez wspomnienia śp. Rafała Poniedzielskiego. Można się więc spodziewać momentów refleksji i wspomnień, które przypomną fanom o czasach, gdy polski hip-hop dopiero budował swoją tożsamość. Choć od lat członkowie WWO skupiają się na własnych projektach, legenda zespołu nigdy nie zniknęła. Ich utwory wciąż są słuchane przez kolejne pokolenia fanów. Koncerty zapowiadają się jako spotkanie ludzi, których łączy wspólna muzyczna historia.

Hasło Wojtka Sokoła opublikowane niedawno na instagramie „za mali na Narodowy, za duzi na Torwar” jest niezwykle trafne. Torwar okazał się bowiem za mały już na pierwszy koncert, skoro bilety zniknęły tak szybko. Jedno jest pewne, pod koniec listopada Warszawa znów usłyszy klasyczny rap WWO. Dla wielu fanów będzie to wieczór pełen emocji, wspomnień i symbolicznego pożegnania z jedną z najważniejszych formacji w historii polskiego hip-hopu.


