Targi Książki w piątek pozwalają swobodniej chłonąć targową atmosferę, natomiast sobota… to jest prawdziwe oblężenie EXPO! Odwiedziłam wydarzenie w oba dni i nie mam wątpliwości, że jego popularność robi ogromne wrażenie. Nie będę ukrywać, że piątkowa wizyta była dla mnie szczególnie przyjemna. W EXPO Kraków nie brakowało odwiedzających, ale liczba uczestników nie przytłaczała. Mogłam spokojnie przechadzać się między stoiskami, przyglądać się wydawniczym nowościom i korzystać z atmosfery literackiego święta.
Czułam, że targi żyją własnym rytmem. Czytelnicy przeglądali książki, rozmawiali z wystawcami i ustawiali się po autografy. W piątkowym programie znalazły się między innymi spotkanie Yvette Żółtowskiej-Darskiej i Milo Darskiego, a także rozmowa Jakuba Małeckiego, Marcina Mortki i Filipa Kosiora o drodze książki od autora do audiobooka. To właśnie takie wydarzenia pokazują, że literatura nie kończy się na zadrukowanych stronach, lecz może przybierać różne formy.
Sobota pod znakiem tłumów
W sobotę sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej. Tłok był ogromny, a przemieszczanie się między stoiskami wymagało sporej cierpliwości. Kolejki do popularnych autorów i zainteresowanie spotkaniami potwierdzały, że krakowskie targi przyciągają nie tylko stałych bywalców, ale również osoby, które chcą przeżyć literackie wydarzenie na dużą skalę.
Mimo ścisku organizację oceniam dobrze. Przy takiej frekwencji trudno oczekiwać pełnego komfortu w każdym miejscu, a duża liczba odwiedzających nie musi oznaczać organizacyjnej porażki. W tym przypadku odbieram ją przede wszystkim jako dowód popularności imprezy. Ten dzień to również kolejki do autorów, wśród których znaleźli się między innymi Robert Makłowicz i Szczepan Twardoch.
Literatura, która wychodzi poza książki
Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Uwaga: drugi człowiek”. Uważam je za wyjątkowo trafne, bo targi to nie tylko okazja do kupienia kolejnego tytułu. To także spotkania, rozmowy, wymiana rekomendacji i możliwość poznania twórców reprezentujących różne literackie światy.
W programie nie zabrakło zagranicznych i polskich nazwisk, w tym Marissy Meyer, Johna Irvinga, André Acimana oraz Juana Gómeza-Jurado. Różnorodność propozycji sprawia, że każdy może znaleźć coś dla siebie, niezależnie od tego, czy wybiera fantastykę, kryminały, literaturę piękną, czy reportaż. Albo wszystkie jednocześnie!
To jeszcze nie koniec!
Dobra wiadomość dla tych, którzy nie zdążyli odwiedzić targów: wydarzenie trwa do niedzieli, 25 października. EXPO Kraków będzie otwarte w godzinach 10.00–17.00, więc jeszcze można zaplanować wizytę, spotkać autorów i poszukać książkowych perełek. Szczegóły warto sprawdzić w aktualnym programie organizatora.
Jeśli jednak w tym roku Kraków jest poza zasięgiem, kolejną okazją będą Targi Książki w Katowicach, zaplanowane na 6-8 listopada. To również interesująca propozycja dla miłośników literatury, choć krakowskie wydarzenie wyróżnia się szczególnie dużą skalą i międzynarodowym rozmachem.


![Stepowy gniew i nordyckie rytuały, czyli wieczór, w którym rock odnalazł swoje pierwotne korzenie [fotorelacja z koncertu The HU]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/10/DSCF9023-218x150.jpg)