Zaginiony podczas II Wojny Światowej obraz (prawie) odnaleziony w Argentynie

0
21
Zdjęcie z wystawionego na sprzedaż domu w Argentynie, na którym widać zaginiony obraz autorstwa Giuseppe Ghislandiego

Po ponad 80 latach poszukiwań i domysłów, zaginiony podczas II wojny światowej Portret damy autorstwa włoskiego malarza Giuseppe Ghislandiego, został najprawdopodobniej odnaleziony. Obraz, będący cennym dziełem sztuki, został wykupiony za ułamek swojej wartości przez oficera III Rzeszy Hermanna Göringa i od tamtej pory ślad po nim zaginął. Doniesienia holenderskiej gazety AD wskazują, że obraz może znajdować się w Argentynie, co rozpaliło nadzieje na odzyskanie dzieła.

Historia obrazu

Giuseppe Ghislandi, znany również jako Fra Galgario, był włoskim malarzem okresu baroku, urodzonym w 1655 roku w Bergamo. Zasłynął przede wszystkim jako wybitny portrecista, a jego dzieła cenione są za precyzję, realizm oraz umiejętność uchwycenia charakteru i psychiki modela. W swoich obrazach często ukazywał arystokrację i duchowieństwo, stosując subtelne efekty światłocienia, co nadawało portretom głębi i elegancji. Portret damy to jedno z jego mniej znanych, ale nie mniej wartościowych dzieł. Na stronie poświęconej poszukiwaniom utraconych podczas wojny dzieł sztuki widnieje informacja, że Jacques Goudstikker – holenderski handlarz obrazami żydowskiego pochodzenia – był ostatnim właścicielem „Portretu damy”. Goudstikker zgromadził imponującą kolekcję, w której znajdowało się ponad 1100 cennych dzieł a on sam był uznawany za najważniejszego handlarza obrazów tamtych czasów.

Podczas II Wojny Światowej Jacques Goudstikker, uciekając z kraju w obawie o swoje życie, był zmuszony pozostawić wszystkie obrazy, co jeszcze bardziej ułatwiło nazistom okupującym Holandię splądrowanie kolekcji. Po śmierci handlarza w 1940 roku wszystkie obrazy, w tym Portret damy, zostały przymusowo wydane na sprzedaż, a następnie wykupione za dwa miliony guldenów holenderskich, co stanowiło zaledwie ułamek rzeczywistej wartości kolekcji. Gazeta AD poinformowała o znalezieniu dokumentów, które mają sugerować, że dzieło włoskiego malarza miało znaleźć się w posiadaniu Friedricha Kadgiena, członka SS, jeden z wpływowych funkcjonariuszy nazistowskich oraz były współpracownik Göringa. Kadgien opuścił Holandię w 1946 roku, najprawdopodobniej zabierając ze sobą Portret damy, a następnie uciekł do Argentyny, gdzie przez kolejne lata, aż do swojej śmierci w 1978 roku, przebywał wraz z rodziną.

Chociaż wdowa po Jacquesie Goudstikkerze włożyła ogromny wysiłek w odzyskanie skradzionych dzieł, za jej życia nie udało się jej odzyskać ani jednego obrazu. Dopiero po jej śmierci, w 2006 roku, rząd holenderski zwrócił jedynej żyjącej spadkobierczyni handlarza 202 obrazy. Większość z nich została następnie sprzedana za kwotę 10 milionów dolarów.

Salonowy dodatek

Wszystko wskazuje na to, że obraz przez lata wisiał na ścianie w salonie w domu należącym do członków rodziny Kadgiena. Być może nigdy nie dowiedzielibyśmy się o lokalizacji zaginionego portretu, gdyby nie zdjęcia z ogłoszenia sprzedaży domu znajdującego się nieopodal Buenos Aires. Holenderska gazeta AD od lat starała się nawiązać kontakt z dwiema córkami zmarłego nazisty, jednak te próby nie przyniosły żadnego rezultatu. W ostateczności zdecydowano wysłać reportera, by osobiście mógł porozmawiać z kobietami w sprawie skradzionych podczas wojny dzieł sztuki. „Z pewnością ktoś był w domu (…)” – opisuje reporter, Cyril Rosman, który po przybyciu na miejsce zastał jedynie zamknięte drzwi – „(…) widzieliśmy cień poruszający się na korytarzu, ale nikt nie otwierał. (…) następnego ranka zacząłem przeglądać zdjęcia wnętrza nieruchomości. Wtedy to zobaczyłem. Ten obraz nad sofą, zdjęcie numer pięć”. Według Annelies Kool i Perry Schrie z Agencji Dziedzictwa Kulturowego Holandii „Nie ma powodu sądzić, że obraz jest kopią”.

O całym zdarzeniu została poinformowana Argentyńska policja, która odwiedziła wystawiony na sprzedaż dom. W salonie nie znaleziono jednak poszukiwanego od ponad 80 lat obrazu włoskiego malarza. Według doniesień policji na miejscu, w którym według niedawno opublikowanych zdjęć powinien znajdować się „Portret damy” zastano „obszerny gobelin z pejzażem i końmi” z widocznym zarysem na ścianie po poprzednim obrazie. Prokurator Carlos Martínez w rozmowie z lokalnymi mediami dodaje: „Obrazu nie ma w domu… ​​ale będziemy go nadal szukać”. Jedna z dwóch córek Kadgiena, właścicielka domu oraz jej partner zostali objęci dochodzeniem sądowym po otrzymaniu wezwania do złożenia wyjaśnień od policji federalnej, Interpolu i argentyńskiej agencji celnej. Jak poinformowała gazeta La Nación nie postawiono im oficjalnych zarzutów.

Posiadanie i ukrywanie przedmiotów skradzionych w czasie II wojny światowej jest w świetle prawa międzynarodowego i krajowego przestępstwem. Dzieła sztuki, które padły ofiarą rabunku, uznaje się za zrabowane mienie kulturowe. Na mocy konwencji haskiej o ochronie dóbr kulturalnych w razie konfliktu zbrojnego z 1954 roku, państwa sygnatariusze zobowiązały się do ścigania i karania osób, które dopuściły się grabieży dóbr kultury. Zgodnie z jej zapisami, takie czyny uznaje się za zbrodnie wojenne.

Podobał Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments