“Piękna i Bestia” w nowej odsłonie teatru Groteska

Drzwi kryją tajemnice. Zawsze mnie korci by zajrzeć do szafy, gdy przyjeżdżam do nowego miejsca, wiem, że szafa powie mi prawdę – Mariusz Napierała w teatrze Groteska o scenografii do Piękna i Bestia.

Piosenka w teatrze dla dzieci przewijała się od zawsze. Pomimo tego twórcy przedstawienia nie adresują go tylko dla najmłodszych. „Nadpotliwy”, muzyczny, o złożonej formie (elementy musicalu), pełen ruchu, masek, półmasek spektakl Piękna i Bestia reżyserii Jerzego Jana Połońskiego ukaże się na deskach teatru Groteska w Krakowie 3 marca 2018 r. o godz. 18:00. Realizowany pod okiem królów choreografii (Jarosław Staniek) oraz scenografii (Mariusz Napierała), zapowiada się obiecująco. Nie zobaczycie Państwo show rodem z Disneya, a inspirację zaczerpniętą z oryginału XVIII-wiecznej powieści Jeanne-Marie Leprince de Beaumont. Ujrzycie powieść przekazującą uniwersalne prawdy, zapomniane w dobie XXI wieku, o przyjaźni, pięknie a przede wszystkim poświęceniu się dla drugiego człowieka. Kwintesencję przedstawienia stanowią słowa najważniejsze jest niewidoczne dla oczu (Antoine de Saint-Exupéry). Tego nie można przegapić.

Nowe zmagania w Pięknej i Bestii

Realizacja inscenizacji klasyki postawiła wyzwania przed wieloma osobami pracującymi nad projektem. Studenci czwartego roku wydziału lalkarskiego AT w Białymstoku, Julia Dyga oraz Dominik Gorbaczyński to tytułowe postaci – młodzi artyści tym spektaklem realizują swój dyplom. Rola Bestii wymaga obudzenia w sobie zwierzęcości, stawienia czoła wielkości maski oraz śpiewowi. Dla Dominiki Guzek, która zamiennie z Julią Dygą gra Bellę, to debiut lalkarski. “Debiutantka” opisuje to jako inną formę teatru, ponieważ aktorzy mający zamaskowane twarze są pozbawieni kontaktu wzrokowego z publicznością. To trzecia sztuka teatralna Połońskiego w teatrze Groteska w stylu musicalowym (muzyka Łukasz Damrych). Co ciekawe, stanowi ona najsmutniejszy spektakl, jaki do tej pory twórca wyreżyserował. Wcześniej inscenizował on Przygody Tomka Sawyera oraz Doktora Dolittle. Tmęska literatura, pełna bójek, przygód, którą łatwiej zrozumieć mężczyźnie – mówi artysta o poprzednich realizacjach. W tym przedstawieniu Połoński pochyla się nad (jak sam określił) literaturą dla bab, bo nikt tak pięknie o miłości nie mówi, jak kobiety

Groteska w nowej odsłonie

Nowość stanowią zarówno koncepcja strony internetowej oraz filmiki promujące teatr i przedstawienia, których autorką jest Małgorzata Zwolińska. Przez animacje chce ująć sztuki teatralne, nie używa do tego fotografii ze spektakli, a tworzy własne historie.  Do reklam dla dzieci pragnie wykorzystać rysunki małych widzów. Pracę nad witryną www tłumaczy jako chęć stworzenia czegoś, co łączy pokolenia. Bilety kupują dorośli, repertuar wybierają zarówno dla swoich pociech, jak również dla siebie, stąd szata graficzna nie może przyciągać uwagi tylko i wyłącznie dzieci. Dyrektor Adolf Weltschk dodaje, że jej wygląd nie bez powodu ma związek z kwartalnikiem Przekrój. Ojcowie założyciele czasopisma zbierali się i buntowali przeciwko socrealizmowi. Tak samo teraz, w czasach wulgarnego naturalizmu ściankowego, dosłowności, teatr Groteska chce budować świat metafory widoczny już w kontakcie wirtualnym.