Fortnite wessany do czarnej dziury. Gra nie działa, media wyczyszczone

Fortnite
Źródłó: FFM Clips : https://www.youtube.com/watch?v=CUjgndfCLkM

Fortnite odbyło się wczoraj (13 października) wielkie wydarzenie nazwane The End. Podczas tytułowego końca świat gry został wessany do czarnej dziury na oczach milionów graczy. Obecnie serwery gry są wyłączone, nie można się do niej zalogować, a na social mediach skasowano wszystkie wpisy. Czy to koniec gry? Jak przebiegało wydarzenie? Co już znaleźli fani? Zapraszamy do materiału!

Epic Games – twórcy Fortnite’a – są znani z rozbudowanego wsparcia dla swojej gry. Produkcja wczoraj skończyła 10 sezon, choć jej wersja battle royale nie ma nawet 3 lat (dla porównania League of Legends rozpoczęło sezonowanie w 2010 i w ciągu 9 lat doczekaliśmy się 9 sezonów). Tak szybki proces usprawniania i zmieniania gry to sposób twórców na utrzymanie wielkiego grona fanów w ciągłym zaangażowaniu. W wywiadzie udzielonym dla serwisu Polygon w kwietniu tego roku jeden z deweloperów mówił nawet, że konieczność ciągłego dostarczania nowości graczom oznacza ciągłą pracę pod presją porównywaną do niekończącego się crunchu.

Poza nowymi broniami czy atrakcjami na mapie twórcy angażują się także w liczne akcje w świecie rzeczywistym, jak chociażby charakterystyczne piniaty pojawiające się w różnych miastach (także w Polsce).

Tym razem jednak deweloperzy poszli krok dalej i zaplanowali event, którego teoretycznie powinien wystrzegać się każdy twórca gier multiplayerowych. Od kilkunastu godzin nie można już grać w Fortnite’a. Po próbie wejścia na serwery pokazuje się nasza postać, a pod nią wyświetla się tylko komunikat “mamy problemy techniczne”. Następnie wszystko zostaje zassane w czarną dziurę a naszym oczom ukazuje się czarny ekran z cichą muzyką i opcją “wyjdź”, która umożliwia opuszczenie gry. Jak do tego doszło?

Fortnite

To naprawdę koniec?

Niedawno na mapach gry pojawił się tajemniczy meteor który stopniowo zbliżał się do powierzchni planety. Podczas zaplanowanego przez twórców eventu The End do produkcji dodana została także niecodzienna konstrukcja, która wyświetlała na niebie napis odliczający czas do wczorajszych godzin wieczornych.

Po zakończeniu odliczania okazało się, że owym urządzeniem jest rakieta wycelowana w niebo nad głowami graczy. Kiedy licznik pokazał “0”, pocisk wystartował i z impetem uderzył w kopułę. Na tym jednak się nie skończyło. Wiele różnych obiektów zaczęło przelatywać przez niebo i uderzać w kopuły z różnych stron – a wszystko na oczach graczy. Na samym końcu rakiety zebrały się dookoła tajemniczego meteoru i zassały go z jednego punktu planszy, by potem przenieść na inną jej część. Lokację wypełniła epicka muzyka, a po kilku minutach widowiskowego pokazu meteoryt w końcu uderzył w inną część mapy i… spowodował zassanie całego świata gry, wraz z graczami, mapą, a nawet… social mediami.

Chwilę po wielkim wydarzeniu gracze zostali wyrzuceni do lobby, które następnie także zostało zassane. Od tamtej pory użytkownicy nie mogą już rozgrywać żadnych meczy; są skazanymi jedynie na oglądanie tajemniczej czarnej dziury i  słuchanie enigmatycznej muzyki. Całe wydarzenie możecie obejrzeć na licznych streamach lub w mniej kameralnej wersji, skupiającej się jedynie na wydarzeniu. Link poniżej:

Co z social mediami?

Czy możemy spodziewać się wyjaśnień na oficjalnej stronie gry? A może na koncie twitterowym, które do tej pory wygenerowało blisko ponad 12 tysięcy wpisów? Nic bardziej mylnego. Facebook, Twitter czy oficjalna strona świecą pustkami. Jedyne co można na nich obserwować, to trwający bezustannie stream z czarną dziurą, która wypełnia także ekran w grze. Imponującym jest, że twórcy rzeczywiście usunęli wszystkie swoje posty (liczone w dziesiątkach tysięcy) ze wszystkich social mediów. Oficjalny odzew na temat gry całkowicie zniknął.

Ukryta wiadomość

W trwającej bezustannie transmisji co jakiś czas dochodzi do rozbłysków blado-niebieskiego światła z tajemniczego astronomicznego obiektu. Podczas tych rozbłysków na ekranie pojawiają się pewne liczby. Części fanów udało się odnieść je do nagrań pozostawianych w świecie gry przez postać zwaną Przybyszem. Odnoszą się one do konkretnych nagrań i słów. Po sklejeniu ich w całość okazuje się, że wiadomość jest następująca:

Nie byłem jedynym. Inni byli poza Pętlą. To nie zostało wyliczone. Ten moment jest teraz nieunikniony.

Co oznaczają te słowa? Co dalej z grą? Czy to rzeczywiście koniec Fortnite? Ciężko przewidzieć, jakie dokładnie są plany twórców. Zważając jednak na to, że kończy się okrągły, dziesiąty sezon, twórcy mogą chcieć wprowadzić nieco zmian do swojej formuły i przebudować wiele mechanizmów. Nie należy spodziewać się na pewno końca popularnej gry od Epic Games Store. Produkcja nadal utrzymuje wysoką popularność, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem, a event The End to właśnie jeden z przemyślanych ruchów marketingowych, które przyciągną do gry nowych zainteresowanych. Czy będzie to sezon jedenasty, czy drugi rozdział? Ciężko na chwilę obecną spekulować. Na pewno jednak Epic będzie musiał powrócić z przytupem, aby zrobić na graczach równie duże wrażenie, co dosłowne zassanie całego ich świata gry.

Fortnite

Kiedy Fortnite powróci?

W tym temacie mamy sprzeczne informacje napływające z różnych stron sieci. Powrót popularnej gry według pierwszych przecieków planowany jest na wtorek. Taką informację na swoim twitterze podsuwał fanom Lucas7yoshi przeglądając pliki gry. Z kolei znany steamer Ninja zaczął bawić się ze swoimi widzami zamieszczając serię trollerskich materiałów związanych z wydarzeniem. W jednym z nich zasugerował jednak czwartek, a sam Epic w plikach także dokonał zmian. Jednak i ten ruch przez niektórych internautów interpretowany jest jako trolling. Tak więc wtorek czy czwartek? Przekonamy się już niebawem.

Kod Konami

Aby osłodzić Wam nieco czekanie, twórcy zdecydowali się wprowadzić do planszy z czarną dziurą małego easter egga. Aby go aktywować musicie tylko kliknąć popularny kod Konami – prostą sekwencją klawiszy, które dawały nieograniczoną liczbę żyć i wszystkie bronie w grze Gradius z 1986 roku. Twórca zaimplementował go po to, aby ułatwić sobie testowanie gry. Prostota sekwencji stały się uniwersalnym memem powielanym wśród deweloperów i fanów elektronicznej rozgrywki. Do dziś po jej wstukaniu na różnych stronach możecie odnaleźć różne easter eggi.

Po wpisaniu ciągu “góra góra dół dół lewo prawo lewo prawo B A Enter” na planszy pojawi się kawałek pizzy, który będzie strzelać laserami do latających w kosmosie hamburgerów. Mała gra jest w pełni zlokalizowana i pokazuje najlepszy wynik dla danego regionu. Jeśli więc bardzo tęsknicie za Fortnitem, to możecie zająć w ten sposób kilka chwil.

Fortnite

Gra od Epic Games od dwóch lat różni wielu graczy, którzy zarzucają jej zbytnią casualizację i obrażają się na jej społeczność, stanowiącą często osoby o młodym wieku. Inni z kolei chwalą ją za ciągłe aktualizacje, prostą do zrozumienia lecz trudną do szlifowania rozgrywkę i udoskonalenie modelu battle royale. Bez względu na opinię trzeba jednak przyznać, że twórcy wiedzą, jak z przytupem promować i zachęcać graczy do swojej gry. Zamierzacie śledzić koniec… końca? Dajcie nam znać w komentarzach!

Surviving Mars za darmo w Epic Games Store

Surviving Mars za darmo w Epic Games Store

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o