“Queen Tribute” w Krakowie [fotorelacja]

Przez trzy dni (26, 27 i 28 stycznia br.) scena Krakowskiego Teatru Variete należała do Queen Tribute w wykonaniu gwiazd musicalu Rapsodia z demonem (przebój warszawskiego Teatru Rampa), którym towarzyszyli czołowi polscy muzycy.

Byłam zachwycona interpretacjami przebojów zespołu Queen – zwłaszcza Innuendo, Kind of Magic, Who Wants to Live ForeverDon’t Stop Me NowAnother One Bites the Dust, Slightly Mad czy We Will Rock You. Utwory te są bardzo wymagające wokalnie, a występujący artyści – Kuba MolędaSebastian Machalski Jakub Wocial poradzili sobie z nimi znakomicie.

Kierownictwo muzyczne objął Jan Stokłosa, który przygotował zupełnie nowe, stworzone specjalnie do tego koncertu aranżacje, które w mojej opinii są rewelacyjne. Towarzyszył mu fenomenalny zespół w składzie: Michał Sitarski, Kornel Jasiński, Michał Polubiec i Adam Kram. Ich gra niosła wręcz wokalistów, dodając im mocy. Widać  było wspaniałą współpracę na scenie. Wszyscy pięknie się uzupełniali tworząc wyjątkową całość.

Kubę, Jakuba i Sebastiana rozpierała energia i szaleli na scenie niczym rasowi rockowi artyści. Ich pasja i emocje, które chcieli przekazać trafiły od razu do publiczności. Niektórzy dali się bez reszty ponieść muzyce i wstali z miejsc. Sama miałam ochotę schować aparat i pójść skakać pod scenę. Miałam wrażenie, że serca wszystkich zgromadzonych na sali Teatru Variete biją w jednym rytmie. Atmosfera była naprawdę genialna.

Publiczność zgotowała artystom długie owacje na stojąco i nie chciała żeby schodzili ze sceny. Ci chętnie na nią wracali i bisowali. Widać było, że również nie chcą się rozstawać z tak rewelacyjną widownią. To był wieczór pełen niezapomnianych wrażeń. Po takich koncertach ciężko potem wrócić do rzeczywistości.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z sobotniego koncertu (27 stycznia br.). Dziękuję Broadway w Polsce za zaproszenie.

Artykuł zawiera opinię autora.