Pearl Jam zaskakuje

Kiedy ogłosili, że nagrali nowy album, natychmiast pojawiły się spekulacje na temat tego jaki będzie. Wrócą do starego brzmienia, czy będą kontynuować popowe brzdękanie, wprowadzone przez Eddiego Veddera. Tego, co Pearl Jam zaprezentował do tej pory, nie spodziewał się nikt.

Pearl Jam wybił się na fali popularności muzyki grunge i przez długi czas ich twórczość klasyfikowana była do tego nurtu, choć stworzyli własne unikatowe brzmienie, trudne do zamknięcia w jednej szufladzie. Jeszcze dwie płyty temu, można było z łatwością od razu rozpoznać, że to gra Pearl Jam. Później pojawiło się Avocado i Backspacer. Pałeczkę głównego kompozytora, przejął od Gossarda Vedder i dało się to słyszeć. Jego zamiłowanie do pobrzdękiwania na gitarce i lekkiego jęczenia, dało o sobie znać również w twórczości zespołu. Ta stylistyka nie koniecznie przypadła fanom do gustu, dlatego też nowy krążek oznaczał dla nich jednocześnie podekscytowanie jak i obawy, co na nim znajdą. Liczyli na to, że tym razem będzie trochę mniej Vedderowo. Okazało się, że jest mniej… Pearl Jamowo.

Nowe single

Pierwszym singlem, promującym nowy album Gigaton, był Dance of the Clairvoyants. Cios między oczy i konsternacja. Czy to jeszcze Pearl Jam?! A może jednak Kraftwerk, tylko ktoś coś pomylił w opisach? Czego jak czego, ale elektroniki na płycie perełek, nie można się było spodziewać. Zaskoczyli wszystkich, ale nie bójcie się. Kolejny singiel, jaki zaprezentowali, nie jest już tak eksperymentalny. Superblood Wolfmoon, to już dobrze nam znane gitarowe granie. Dobre czy nie, to już ocenicie sami. Z pewnością należy zwrócić uwagę nie tylko na sam singiel, ale również na jego promocję. Zespół dał możliwość posłuchania go już na kilka dni przed oficjalną premierą. Wystarczyło skierować smartphone ze specjalną aplikacją na księżyc. W przypadku tego utworu muzyka jest klasyczna, ale innowacyjne jest skorzystanie przez zespół z nowych technologii. Dwa single i dwa zaskoczenia, a na płycie jest aż dziesięć piosenek. Ciekawe czym jeszcze nas zadziwią?