Off Festival 2020 – pierwsze wieści z Katowic!

co nowego na off festival
fot. oficjalny FB wydarzenia

Legenda punk rocka, riot grrrl oraz rockowa rewolucja z Australii! Tak w skrócie można powiedzieć o pierwszych, ogłoszonych zespołach, które wystąpią podczas Off Festival 2020!

Wiadomości o artystach, którzy zaprezentują się podczas nadchodzącej edycji Off Festival zelektryzowały fanów muzyki! To dopiero pierwsze ogłoszenie, a już padło nazwisko jednego z headlinerów. Zapowiada się naprawdę nieźle, a mając w pamięci poprzednie odsłony festiwalu, domyślam się, że zaskakujących informacji będzie jeszcze sporo!

Off Festival 2020 – co, gdzie, kiedy?

Co: Off Festival 2020
Gdzie: Katowice, Dolina Trzech Stawów
Kiedy: 07 – 09.08.2019
Bilety: przedsprzedaż karnetów trzydniowych – 299 PLN (bez pola namiotowego), 389 PLN (z polem namiotowym)
Kto zagra: Iggy Pop, Bikini Kill, Tropical Fuck Storm

Off Festival 2020 – zespoły

Iggy Pop

Artysta świadomy, wszechstronny i wielki! Ojciec, a może nawet dziadek punk rocka. Człowiek, który jest synonimem rock’n’rolla. Genialny frontman i zwierz sceniczny. Geniusz, który doskonale czuje się w estetyce bluesowej, jazzowej, punkowej czy elektronicznej. Tabu dla niego nie istnieje, a muzyka to jedność. Bo jak inaczej wytłumaczyć nagranie Post Pop Depression, fenomenalnego, rockowego krążka oraz trzy lata później albumu Free, który jest niemal jego przeciwieństwem? Tylko wielcy potrafią zdobyć się na zarzucenie schematyczności i podróże w nieznane, muzyczne przestrzenie. Sobotni wieczór w Katowicach zapowiada się legendarnie.

Bikini Kill

Jesteśmy Bikini Kill i domagamy się natychmiast dziewczyńskiej rewolucji! – to właśnie tymi słowami przedstawiły się światu młode, amerykańskie dziewczyny w momencie wydawania swojej debiutanckiej epki. To właśnie one zaczęły rewolucję i pokazały, że dziewczyny też mają coś do powiedzenia. I mimo że ruch Riot Grrrlll nie przebił się w spektakularny sposób do mainstreamu, to otworzył usta młodym wojowniczką. Niestety, zespół jak szybko się pojawił, tak szybko zniknął zostawiając za sobą Pussy Whipped oraz Reject All American – dwie płyty, które zrobiły dużo dobrego dla gitarowej sceny niezależnej w USA. Ogromnym wydarzeniem więc jest ich powrót na scenę, zwłaszcza, że ich przekaz wciąż jest niebywale aktualny.

Tropical Fuck Storm

Gdzie nie spojrzeć, tam słychać, że rock jest martwy, że gitary odchodzą do lamusa, że śmierć, dno i nic już nie będzie. I nie wiem jak Wy, ale mi się wydaje, że ktoś opowiada głupoty, bo wciąż powstają kapele, które pokazują co można zrobić z przesterowaną gitarą elektryczną. Jednym z dowodów na potwierdzenie mojej tezy niech będzie ostatni z trzech zespołów, które zagrają w Katowicach – Tropical Fuck Storm. Australijski ansambl połączył psychodelę, punka i bluesa, dodali do tego charakterystyczny dla australijskich zespołów groove i bum – dwie, świetne płyty i ogrom doskonałych występów na koncie i perspektywy na tytuł jednej z ważniejszych kapel mijającej dekady.

Maciek Juraszek