„Can’t deny me” Pearl Jamu zapowiedzią kolejnego albumu

Can't deny me

To już prawie 30 lat odkąd na scenie pojawił się Pearl Jam, legenda grunge’u. Mogłoby się wydawać, że po takim czasie artyści powinni być znużeni, może nie tyle samą muzyką, co przemysłem branżowym, karierą i sobą nawzajem… Nic bardziej mylnego. Na światło dzienne wychodzi najnowszy singiel, Can’t deny me, który jak się okazuje, zapowiada kolejny album.

Najświeższe dzieło Pearl Jamu poszło w świat już 10.03.1018. Z początku dostęp do niego mieli jedynie członkowie 10C (Ten Club), czyli oficjalnego fanklubu zespołu. Dobre wieści rozeszły się bardzo szybko. Niemalże od razu w internecie zawrzało od pytań i domysłów – czy to zapowiedź nowej płyty? I choć krążek grupy wyczekiwany jest z utęsknieniem, Can’t deny me miało być po prostu spóźnionym prezentem świątecznym dla fanów. By jeszcze bardziej zmylić odbiorców, piosenka  została opisana jako singiel na rok 2017. Jak jest naprawdę?

Teraz wiemy już na pewno! Pearl Jam wydaje nowy album, a Can’t deny me jest jego pierwszym singlem!

Can't deny me
Can’t deny me

 

Utwór to protest song przeciwko polityce Stanów Zjednoczonych, prowadzonej przez prezydenta Donalda Trumpa. Pearl Jam po raz kolejny pokazuje, że nie jest obojętny na losy świata, wyrażając niechęć do władzy, konsumpcjonizmu i ignorancji na potrzeby innych.

Jak utwór przyjął się wśród fanów? Opinie są różne. Jednych zachwycił od pierwszego odsłuchu, inni narzekają na wokal… Wszyscy jednak cieszą się, że będą kolejne nowości od PJ. Szczęśliwcy będą mogli usłyszeć (zapewne) utwór na żywo 3 lipca w Krakowie, ale polecamy zapoznać się już teraz. Utwór dostępny jest już komercyjnie tutaj.