Nowy materiał King Crimson – Czy zdecydują się pokazać go szerszej publice?

Nowy materiał King Crimson
Niedługo upłynie 50 lat odkąd King Crimson po raz pierwszy wystąpili na scenie. Przez ten czas udowodnili, że ich twórczość to muzyka z górnej półki. W okresie swojej świetności potrafili wydać nawet dwa znakomite albumy w ciągu roku. Teraz, mimo że grupa z powodzeniem koncertuje na całym świecie, o kolejnych wydawnictwach nic nie słychać. Ostatnie informacje napawają jednak nadzieją. Czy w końcu pojawi się nowy materiał King Crimson?

King Crimson to angielski zespół uformowany w 1969. Pierwsze lata działalności były naprawdę aktywne. Zaledwie w przeciągu 5 lat powstało aż 7 albumów: In the Court of the Crimson King (1969), In the Wake of Poseidon (1970), Lizard (1970), Islands (1971), Larks’ Tongues in Aspic (1973), Starless and Bible Black (1974) i Red (1974).

Grupa przeszła swoje zawirowania – schodziła ze sceny, by znów na nią powracać – często w zmienionym składzie.

Od 2013 możemy cieszyć się muzyką King Crimson na nowo. Ci, którzy jeszcze nie pojawili się na koncertach legendy, nadal mają okazję to zrobić. Zespół aktywnie koncertuje, utwierdzając swą pozycję rockowej legendy. Mogli się o tym przekonać także Polacy podczas pięciu czerwcowych koncertów w naszym kraju.

40 minut nowości od King Crimson

Niezmiernie cieszymy się, że nadal można usłyszeć muzykę Karmazynowego Króla na żywo, budzi to jednak apetyt na więcej. Koncerty są w końcu świetną okazją do promocji nowych kawałków, a o tych na razie było cicho. Czy doczekamy się 14. krążka grupy?

W wywiadzie dla Music News Jakko Jakszyk (śpiew, gitara, flet) udziela informacji, które pozwalają spojrzeć na sprawę z optymizmem. Muzyk mówi, że owszem, zespół ma w zanadrzu parę nieznanych dotąd fanom piosenek. Nowy materiał King Crimson, który grany jest na żywo, liczy sobie aż 40 minut. Składają się nań utwory napisane wspólnie przez Jakko i Roberta Frippa oraz kawałki, których muzycy nie ćwiczyli jeszcze wspólnie.

Wszystko w rękach Roberta Frippa

Mimo że grupa ma idealne zaplecze nowych piosenek, zdaje się, że nagrywanie płyty nie leży na razie w kręgu ich zainteresowań i planów. Jakko podchodzi do sprawy neutralnie, mówiąc, że  nie mają planów nagrać kolejnej płyty studyjnej, jednak nie mają też planów jej nie nagrać. Mężczyzna mówi, że ostateczna decyzja należy do Roberta Frippa, temu jednak do wydawania nowego albumów śpieszno nie jest.

Meltdown – Live in Mexico City

Na razie nie wiadomo czy nowy materiał King Krimson pojawi się czy też nie. Pewne jest jednak wydanie albumu uwieczniającego koncert zespołu w stolicy Meksyku. Muzycy wspominają go ze szczególnym entuzjazmem i wzruszeniem, zdaje się więc, że jest na co czekać.

Tymczasem nawet jeśli produkcja czternastej płyty studyjnej nie dojdzie do skutku, nadal możemy mieć nadzieję, że nowości zaskoczą nas podczas koncertów.

Najważniejsze utwory King Crimson – powtórka przed koncertami w Polsce