Najlepsze utwory z cowbellem

Najlepsze utwory z cowbellem

Krowi dzwonek, znany raczej pod angielską nazwą cowbell, to niewinnie wyglądający instrument perkusyjny, który znalazł zastosowanie nie tylko na pastwiskach, ale także w muzyce popularnej – zwłaszcza rockowej.

Cowbell nadaje nagraniom wyjątkowego charakteru (najczęściej imprezowego) – wyobraźnie sobie choćby Moby Dick – perkusyjny popis Johna Bonhama z Led Zeppelin bez tego charakterystycznego dźwięku.

Oto najlepsze utwory z cowbellem!

Moby Dick – Led Zeppelin

Moby Dick był jednym z koncertowych pewniaków Led Zeppelin. Prosta struktura utworu oparta na bluesie wsparta żywiołową gitarą Jimmy’ego Page’a brzmiała obłędnie, jednak to John Bonham zawsze dostawał tutaj dobrych parę minut na perkusyjną solówkę. Co ciekawe, użyty w tym utworze cowbell bardzo rzadko był stosowany przez perkusistę w późniejszych latach funkcjonowania zespołu.

Honky Tonk Women – The Rolling Stones

I met a gin-soaked, bar-room queen in Memphis.

Teraz czas na rock’n’rollowy klasyk przez wielkie R! Honky Tonk Women to jeden z największych hitów Stonesów, wydany w 1969 roku. Oprócz charakterystycznego swingu Charlie Watts (perkusista) dostarczył słuchaczom cudownie wpasowujący się w riff cowbell. Muzyczną inspiracją dla utworu byli mieszkańcy rolniczych regionów Brazylii, których Mick Jagger i Keith Richards spotkali na wakacjach w 1968 roku. Tytułowe kobiety to nawiązanie do tańczących prostytutek w amerykańskich barach. Początkowo kompozycja miała być nagrana w wersji akustycznej, ale gdy Mick Taylor dołączył do zespołu, bardzo szybko przekształciła się w elektryczny, dynamiczny kawałek.

Don’t Fear the Reaper – Blue Oyster Cult

Utwór pochodzi z płyty Agents of Fortune wydanej w 1976 roku. Jest jednym z najbardziej znanych utworów w historii amerykańskiego rocka. Blue Oyster Cult to niesamowicie radiowy zespół. Jednak dopiero dzięki Willowi Ferrellowi i skeczowi w Saturday Night Live świat przypomniał sobie o charakterystycznym brzmieniu cowbella. Posłuchajcie i koniecznie zobaczcie skecz SNL!

We’re An American Band – Grand Funk Railroad

Grand Funk Railroad to giganci amerykańskiego rocka lat 70. Jednym z największych hitów był utwór We’re An American Band – z bardzo charakterystycznym groovem na perkusji. Kompozycja ma bardzo pozytywny wydźwięk, aż chce się tańczyć. Chad Smith z Red Hot Chili Pepers mówił jasno: Masz cowbell w piosence, jest impreza!

Low Rider – War

Kiedy myśleliście, że w taneczny nastrój wprowadził Grand Funk Railroad, to teraz przyszedł czas na funkowy nastrój i Low Rider. Myślę, że piosenkę zna każdy, a zwłaszcza ci, którzy grali swojego czasu w GTA San Andreas (Master Sounds 98.3). Cóż mogę powiedzieć – to jeden z najlepszych utworów do jazdy samochodem w letnie popołudnia.

Mississippi Queen – Mountain

Powracamy do klimatów cięższego rocka rodem z USA. Mountain dzięki Mississippi Queen podbiło listy przebojów i wystąpili także na legendarnym festiwalu Woodstock w 1969 roku. Muzycy są jednymi z perkursorów heavy metalu. Mimo stosunkowo krótkiej działalności i wielu przerw w koncertowaniu, Mountain pozostaje jednym z najważniejszych zespołów amerykańskich przełomu lat 60. i 70.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o