Najgorsze piosenki ostatnich lat

Kończąca się dekada była dość interesująca pod względem muzycznym. Na horyzoncie pojawił się trap, który zdominował najpierw hip hop, a później pop. Widzieliśmy sukces reggaetonu czy sceny indie, do której odnosiło się coraz więcej dorastających nastolatków. Pora jednak zdjąć różowe okulary, bo na każdego dobrego artystę przypada dziesięciu złych. Oto najgorsze piosenki ostatnich lat.

Body Like a Back Road – Sam Hunt (2017)

 

Lata 10. były świadkiem okropnych zmian w muzyce country. Przenikało do niej coraz więcej elementów hip hopu, a same teksty stawały się płytkie, momentami żenujące. W ten sposób powstał podgatunek, zwany przez wielu bro country. Na tej fali wznieśli się tacy wykonawcy, jak Florida Georgia Line czy właśnie Sam Hunt. Z jego hitu Body Like A Back Road wprost wylewa się żenada. Piosenka tak prosta, że aż boli, Hunt cały czas wspomina o kształtach wybranki swojego serca, której ciało porównuje do bocznych dróg. Niezwykle romantyczne.

The Time (Dirty Bit) – Black Eyed Peas (2011)

Po sukcesie Elephunk, a następnie Monkey Business, z Black Eyed Peas stało się coś złego. Zespół tworzący w miarę chwytliwe piosenki z oryginalnymi bitami zamienił się w ociekającego ogłupiającą techniawą potworka. Najbardziej widać to po albumie The Beginning, z którego pochodzi The Time. Piosenkę rozpoczyna will.i.am, śpiewając przy pomocy Autotune’a fragment Time of My Life z filmu Dirty Dancing. Tylko po to, by po chwili wprowadzić generowaną komputerowo sieczkę, do której ciężko tańczyć. Jak dobrze, że panowie powrócili do swojego starego stylu na ostatniej płycie z 2018.

Loyal – Chris Brown, Lil Wayne i Tyga (2014)

Ego Chrisa Browna nie zna granic. Widać do dokładnie po serii piosenek stworzonych przez niego w okolicach połowy dekady. Loyal jest kolejnym hymnem smalca alfa, który może mieć twoją dziewczynę, bo jest bogaty i piękny. Goście również pięknie się spisali: Wayne jest tutaj swoją wersją z okropnymi tekstami. Tyga również pozostawia wiele do życzenia, ale w sumie nie spodziewam się od niego niczego więcej. Loyal nie było napisane do tańczenia czy do słuchania przez fanów. Istnieje tylko po to, by łechtać ego raperów, którzy są święcie przekonani, że mogą mieć każdą.

Harlem Shake – Baauer (2013)

Początek dekady był czasem dwóch gigantycznych viraliGangnam Style, czyli piosenki, która jako pierwsza zdobyła miliard wyświetleń na YouTubie, oraz Harlem Shake. Wszystko zaczęło się od filmu Filthy Franka. Lawina wideo z osobami tańczącymi do tego hitu z 2013 była ogromna. Problem miały osoby które sprawdziły więcej niż trzydzieści sekund, używane do memów. Piosenka jest powtarzalna, mamy w zasadzie tylko build-up i drop. Już z wspomnianego wcześniej Gangnam Style możemy wynieść więcej, nie rozumiejąc tekstu.

Najgorsze piosenki ostatnich lat

Ogółem mówiąc, ostatnia dekada była udana. Dzięki tym dobrym twórcom możemy patrzeć na wzruszające utwory z nostalgią i łzami w oczach. Dzięki tym złym zaś możemy śmiać się z okropieństw, jakie zostały przez nich przygotowane. Bo tych złych piosenek jest o wiele, wiele więcej, niż myślicie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o