Najbardziej oczekiwane płyty 2019 roku [świat]

Najbardziej oczekiwane płyty 2019 roku
fot. Abby Gillardi / wikimedia commons

Końcówka grudnia to na rynku muzycznym czas intensywnych podsumowań, ale także postanowień i zapowiedzi nowego otwarcia w 2019 roku. W ciągu ostatnich 12 miesięcy doczekaliśmy się nowych krążków od Arctic Monkeys, Ariany Grande, Travisa Scotta czy Alice In Chains. Sporo artystów zamierza wydać płytę w ciągu najbliższych miesięcy. Na które krążki czekamy najbardziej? Sprawdźcie najbardziej oczekiwane płyty 2019 roku!

Najbardziej oczekiwane płyty 2019 roku [świat]:

Tool

Maynard James Keenan i spółka nie śpieszą się specjalnie z komponowaniem nowych kawałków.  Od wydania 10 000 days (2006) testują cierpliwość swoich fanów, którzy z utęsknieniem czekają na nowy materiał legendy progresywnego metalu. Przez ostatnie paręnaście miesięcy pojawiły się już konkretne przesłanki, mówiące o zaawansowanych pracach nad krążkiem. Do mediów trafiły także zdjęcia gitarzysty,  Adama Jonesa pracującego w studiu nad nowymi utworami Toola. Danny Carey (perkusja) jeszcze w marcu rozpalił wyobraźnie milionów, bo otwarcie przyznał, że zespół pracuje w studio i jeszcze w 2018 roku na pewno ma się ukazać nowy materiał. Cieszy fakt, że Panowie wrócili do pracy. Niestety nawet członkowie zespołu nie wiedzą, kiedy nastąpi oficjalny koniec prac. Keenan we wrześniu nagrywał wokale na nowy krążek. Nowy materiał usłyszymy prawdopodobnie jeszcze w pierwszej połowie roku. Tool na Impact Festival zagra w Krakowie już 11 czerwca!

The Raconteurs

Legenda głosi, że Jack White miał kiedykolwiek wolny weekend. The Raconteurs to jeden z wielu projektów Amerykanina, który zdobył uznanie w oczach publiczności na całym świecie dzięki działalności The White Stripes. Od 2008 roku The Raconteurs nie grali ze sobą zbyt wiele – działalność zespołu była zawieszona. W tym czasie Jack powołał do życia supegrupę The Dead Weather i rozwijał solową karierę. White po zakończeniu trasy promującej najnowszy album – Boarding House Reach – skrzyknął zespół  i muzycy w stosunkowo krótkim czasie nagrali sporo nowego materiału. Przedsmakiem nowej płyty są dwa nowe single – Sunday Driver i Now That You’re Gone. Płyta ma pojawić się już na wiosnę! Już po samym teledysku do Sunday Driver widać, że muzycy tęsknili za wspólnym graniem. Czekamy na więcej nowego materiału!

AC/DC

W sierpniu świat obiegły zdjęcia członków zespołu przed studio w kanadyjskim Vancouver. Reakcja fanów była o tyle bardziej żywa, jako że na fotografiach pojawia się sam Brian Johnson, którego problemy zdrowotne zmusiły do scenicznej emerytury i końca regularnego koncertowania. Na resztę występów w ramach zeszłorocznej trasy AC/DC wyruszył Axl Rose. Ostatnią płytą australijskiej formacji jest Rock or Burst z 2014 roku. Nowy krążek ma być hołdem dla zmarłego w 2017 roku Malcolma Younga, który przed śmiercią nagrał wiele materiału wraz ze swoim młodszym bratem. Angus Young “odkopał” stare dema i postanowił wykorzystać je w procesie tworzenia nowej płyty.

Rammstein

Rammstein to najbardziej rozpoznawalny na świecie niemiecki zespół, który podobnie jak Tool niespecjalnie śpieszył się z nagrywaniem nowego materiału. Od wydania ostatniej, w pełni autorskiej płyty minęła niemalże dekada. Po drodze formacja zadbała o to, by wydawać albumy koncertowe i wcześniej nie publikowane “odrzuty” z innych wydawnictw (Raritaten). W wywiadach muzycy podkreślali, że tym razem zupełnie inaczej wyglądały prace nad nowymi utworami. Panowie głównie jamowali w sali prób i w ten sposób wykrystalizowało się całe wydawnictwo. We wrześniu w Mińsku dograno ostatnie partie orkiestrowe i materiał trafił do ostatecznego miksowania. Premiera następcy Liebe ist für alle da (2009) już na wiosnę. Niemiecki zespół industrial-metalowy odwiedzi Polskę w lecie 2019 roku. Rammstein wystąpi 24 czerwca w Chorzowie na Stadionie Śląskim. Będziecie?

Liam Gallagher

Liam Gallagher 7 października 2017 roku wydał pierwszy solowy album, który jest wypełniony chwytliwymi utworami inspirowanymi dokonaniami The Beatles i przywołuje wspomnienia  brit popowego Oasis (którego był frontmanem). Wydawnictwo odniosło spektakularny sukces  (300 tys. sprzedanych egzemplarzy i Platynowa Płyta). Legendarny wokalista udowodnił, że bez swojego starszego brata potrafi oczarować swoją muzyką rzesze swoich fanów. Głos frontmana po mizernych latach powrócił z podobną mocą jak w Oasis i muzyk chce iść za ciosem. Liam regularnie informuje swoich fanów o postępie prac nad nową płytą. Na ten moment wiemy, że muzyk ma do dyspozycji 20 nowych utworów! Nie wiadomo, ile z nich ostatecznie znajdzie się na płycie. Jedno jest pewne – to będzie kolejna dawka chwytliwego rock’n’rolla z kultowym już wokalem. Premiera w drugim kwartale 2019 roku!

Korn

Po sukcesie solowego wydawnictwa Jonathana Davisa (Black Labyrinth) Korn wrócił do studia. Ostatnim albumem grupy jest wydany w 2016 roku The Serenity Of SufferingBrian Head Welch (gitarzysta Korn) uchylił rąbka tajemnicy w wywiadzie dla Consequence Of Sound. Muzyk potwierdził, że nagrano większość wokali, bębnów i rozpoczęto nagrywki gitarowe. Zapowiedziano także “parę asów w rękawie”, które mają być miłym zaskoczeniem dla fanów. Najnowszy album nu-metalowego giganta ma zostać wydany już w marcu!

Tame Impala

Kevin Parker od momentu wydania albumu Currents (2015) nie wypuścił żadnych nowości pod szyldem Tame Impala. Australijczyk miał jednak ręce pełne roboty – wyprodukował debiutancki album Koi Child, współpracował z Kanye Westem. Nagrywał także z SZA, Lady Gagą i Markiem Ronsonem. O niesamowitych projektach Parkera przeczytacie więcej na stronie Consequence of Sound. Wracając do Tame Impali, australijski muzyk spędzi wiosnę, komponując i nagrywając nowy materiał, a gotowy album pojawi się już w lecie. Czekacie?

Oto zestawienie najbardziej oczekiwanych albumów 2019 roku!A na jakie płyty Wy czekacie? Dajcie znać w komentarzach!