HIM żegna się ze swoimi fanami

Fińska grupa HIM żegna się ze swoimi fanami. Ikony Love Metalu wyruszyły właśnie w pożegnalną trasę koncertową.  

Po długiej ciszy w eterze, fińscy giganci rocka HIM ogłosili pożegnalną trasę koncertową, zamykającą ostatni rozdział w ich 26-letniej karierze.

Na koncertowej mapie nie mogło zabraknąć Polski, w której zespół ma przeogromną rzeszę oddanych fanów. Koncert w naszym kraju odbędzie się 28 listopada w warszawskim klubie Stodoła. Jako support zagra zespół Biters. Organizatorem koncertu jest Live Nation Polska

„Po ćwierć wieku splatania ze sobą Miłości i Metalu szczerze uważamy, że HIM wyczerpał swój nienaturalny kurs i musi powiedzieć „adieus”, aby zrobić miejsce dla jeszcze nieodkrytych miejsc, zapachów i dźwięków. Zakończyliśmy zadanie, rozwiązaliśmy zagadkę i przekręciliśmy klucz. Dziękujemy” – mówi frontman Ville Valo.

Założony w 1991 roku przez wokalistę Ville Valo, gitarzystę Mikko “Linde” Lindström i basistę Mikko „Migé” Paananen, HIM uważany jest za jeden z najbardziej unikatowych rockowych zespołów na świecie. Wspaniałym pomieszaniem metalu, goth i hard rocka z głębokimi, mądrymi tekstami, HIM zaoferował światu nowe spojrzenie na metal, który znany jest jako Love Metal (jest to również tytuł ich czwartego albumu).

Po 8 albumach studyjnych, HIM pozyskał serca i umysły fanów na całym świecie, dzięki swojemu niepowtarzalnemu stylowi. Pod ich znakiem rozpoznawczym, Heartagramem, który jest połączeniem pentagramu oraz symbolu serca, czyli śmierci i miłości, które znajdziemy w ich muzyce – HIM wypełniał sale koncertowe i podbijał listy przebojów na całym świecie, zgarniał liczne nagrody, zdobił niezliczone okładki magazynów i stał się pierwszym fińskim zespołem, którego płyta pokryła się złotem w USA.
Teraz, cztery lata po wydaniu ostatniego albumu studyjnego “Tears On Tape”, HIM wyrusza w pożegnalną trasę koncertową, na której odwiedzi 14 krajów z 35 koncertami.
„Pod koniec 2017 roku zostaniemy uwolnieni” – mówi basista Mige. “Przed tą wielką transformacją, chcielibyśmy zaoferować Wam ostatnią szansę zobaczenia nas na żywo. To będzie święto miłości do metalu, a nie festiwal płaczu. Do zobaczenia!”