Gogol Bordello wracają do Polski na cztery koncerty

0
5
fot. Emanuela Giurano

Na fali wydanego właśnie albumu We Mean It, Man!, formacja Eugene’a Hütza przyjedzie do Polski. Gogol Bordello zobaczymy już w sierpniu we Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku i Poznaniu!

Przedsprzedaż dla klientów Ticketmaster rozpocznie się w czwartek, 26 lutego o godz. 10:00 Sprzedaż ogólna rozpocznie się w piątek, 27 lutego o godz. 10:00 na LiveNation.pl

Od prawie trzydziestu lat tworzą brawurową estetykę, którą bezwstydnie ochrzcili gypsy punkiem. Nagrywali m.in. z Rickiem Rubinem i Stevem Albinim. Jeździli w trasy z System of a Down, Primus, Rancid i Dropkick Murphys, a ich sceniczna energia mogłaby zasilić całe miasta. Gogol Bordello wrócili właśnie z albumem We Mean It, Man!, a już w sierpniu ponownie zagoszczą w kraju nad Wisłą.

Gogol Bordello to projekt-dziecko Eugene’a Hütza, który w latach 90. trafił na nowojorską Lower East Side z odległej Ukrainy. Wychowany na punku Hütz szybko zaangażował się w działalność lokalnej sceny, najpierw uczestnicząc, a potem samemu grając koncerty m.in. w kultowym, choć nieistniejącym już klubie CBGB’s.

Z imigranta, kto pomieszkiwał u znajomych i grał akustyczne sety w nowojorskich barach, Hütz stał się z czasem człowiekiem-instytucją, a jego projekt rozrósł się do regularnego zespołu, który dziś liczy ośmioro członków wywodzących się z kultur Wschodu, Zachodu i Ameryki Łacińskiej.

Różnorodność wydaje się od lat największą siłą Gogol Bordello, a potwierdza to wydana 13 lutego płyta We Mean It, Man! Zespół pracował nad nią z Nickiem Launeyem i Adamem „Atomem” Greenspanem, którzy mają na koncie m.in. dzieła Amyl & the Sniffers, IDLES i Nicka Cave’a. We Mean It, Man! to łącznie 12 numerów, w których słychać zarówno hardcore-punkowy rdzeń, jak i eksperymenty z techno, czy taneczną odsłoną post-punku.

Gogol Bordello zawsze mieszało wpływy różnych stylów. Ta płyta robi to w stopniu jeszcze większym niż poprzednie: jest na niej punk, muzyka romska, techno i hardcore. Stworzyłem ją razem z Nickiem Launayem, który na dobrą sprawę stworzył i rozwinął post punk jako gatunek. To nasz najlepszy Frankenstein od czasu Gypsy Punks. To nasza post-punkowa, taneczna zemsta!

mówi o płycie Eugene.

Trwającą od czterech lat rosyjską inwazję na Ukrainę artysta traktuje bardzo osobiście, angażując się w pomoc napadniętej ojczyźnie, wspólnie z organizacjami Nova Ukraine i ArtDopomoga czy osobistościami świata muzyki formatu Patti Smith, Suzanne Vega, Magnetic Fields czy Matisyahu.

Organizatorem koncertów jest Live Nation Polska

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze